wiec zrobiłem tak:
nadmuch nastawiony na ciepłe powietrze... korek odkręcony i sobie silnik pracuje...
na wskaźniku doszło do 90 stopni.. wszystko gra.. dolny przewód ciepły.. czasami wentylator się włączył.. wskazówka nie przekracza 90 stopni... potem zakręciłem korek.. jeszcze sobie silnik pracował i nadal wszystko OK.. ciągle 90stopni.. wiec zgasiłem silnik w końcu...
kilka H później odpalam auto i sobie jadę.. i jak jadę to temp. dochodzi do 100 stopni na wskaźniku
co jest
strasznie mnie denerwuje ten problem





