Od momentu założenia inst. gazowej nie mogoe dogrzać silnika. Nawet podczas długiej jazdy w trasie temperatura wacha się w granicach 60-70 stopni. W korku natomiast czasami skacze do ponad 100 stopni. Nie wiem czy jest walnięty termostat czy to poprostu parownik powoduje takie dodatkowe wychłodzenie silnika. Wcześniej w zimie nie miałem tego problemu. Instalacja jest nowa -ok- 4000 km. silniczek w trasie pali mi 8,5L gazu !!! i nie jest to kawał. W mieście równiutko 10 L. Jest to silnik 1,6 RF Gażnik. Jeżeki ktoś miał podobny problem to prosze o rade.
