problem z zapłonem, rozładowanie, zwarcie?.
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
-
zeke66
- Nowicjusz

- Posty: 5
- Rejestracja: pt kwie 28, 2006 13:27
- Lokalizacja: Siemianowice Śląskie
- Kontakt:
problem z zapłonem, rozładowanie, zwarcie?.
Witam,
Od dłuższego czasu samodzielnie zmagam się z bolączkami autka, narazie z mizernym skutkiem - auto milczy. Ale po kolei. Na jesieni miał problem z odpaleniem. Po dłuższej eksploatacji rozrusznika zaczynał łapać. Miało to miejsce w wilgotne dni. Wyczyściłem świece i problem na jakiś czas zanikł. Zimą różnie. Jak było bardzo zimno, ale w miarę sucho to odpalał. 2 tygodnie temu wymieniłem kable WN, na chwilę (2 dni) pomogło. Miał dalej problemy z odpaleniem. Tydzień temu żona zaliczyła stłuczkę (cała lewa strona zagnieciona), brak jednocześnie uszkodzeń co do elementów w komorze silnika (przynajmniej nic nie widać). Próbowałem odpalić na kluczyk, ale momentalnie rozładował się akumulator. Podłączałem na kable z drugiego samochodu, to rozrusznik nawet nie chciała zakręcić. Dodam, że padał deszcz. na popych też żadnego skutku. Holowałem go więc do domu. Na drugi dzień. Podjechałem 2 autem podłączyłem pod kable i golf odpalił bezproblemowo, ale nie palił na wszystkie cylindry. Wykręciłem więc świece i wyczyściłem je - były brudne i lekko wilgotne. Niestety auto nie odpala. Momentalnie wyczerpał się też akumulator. A po podłączeniu pod 2 auto na kable rozrusznik chwilę pokręci a potem staje. Automatycznie widać jakby spadek napięcia a wszystko się resetuje jakby gdzieś było zwarcie. szczerze mówiąc nie wiem co dalej. Gdzie tkwi przyczyna. Proszę o pomoc. Z góry dziękuję.
Od dłuższego czasu samodzielnie zmagam się z bolączkami autka, narazie z mizernym skutkiem - auto milczy. Ale po kolei. Na jesieni miał problem z odpaleniem. Po dłuższej eksploatacji rozrusznika zaczynał łapać. Miało to miejsce w wilgotne dni. Wyczyściłem świece i problem na jakiś czas zanikł. Zimą różnie. Jak było bardzo zimno, ale w miarę sucho to odpalał. 2 tygodnie temu wymieniłem kable WN, na chwilę (2 dni) pomogło. Miał dalej problemy z odpaleniem. Tydzień temu żona zaliczyła stłuczkę (cała lewa strona zagnieciona), brak jednocześnie uszkodzeń co do elementów w komorze silnika (przynajmniej nic nie widać). Próbowałem odpalić na kluczyk, ale momentalnie rozładował się akumulator. Podłączałem na kable z drugiego samochodu, to rozrusznik nawet nie chciała zakręcić. Dodam, że padał deszcz. na popych też żadnego skutku. Holowałem go więc do domu. Na drugi dzień. Podjechałem 2 autem podłączyłem pod kable i golf odpalił bezproblemowo, ale nie palił na wszystkie cylindry. Wykręciłem więc świece i wyczyściłem je - były brudne i lekko wilgotne. Niestety auto nie odpala. Momentalnie wyczerpał się też akumulator. A po podłączeniu pod 2 auto na kable rozrusznik chwilę pokręci a potem staje. Automatycznie widać jakby spadek napięcia a wszystko się resetuje jakby gdzieś było zwarcie. szczerze mówiąc nie wiem co dalej. Gdzie tkwi przyczyna. Proszę o pomoc. Z góry dziękuję.
w pierwszej kolejności to wyjmij rozrusznik i powymieniaj w nim szczotki , oraz tulejki , najważniejsza tulejka jest w obudowie koła zamachowego , więc jej normalnie nie widać , trzeba zaglądnąć do dziury po rozruszniku , ona zazwyczaj jest bardzo wyrobiona
[ Dodano: 12 Mar 2009 12:17 ]
druga sprawa to jaki masz akumulator , bo jeśli ma zwarcia między celami to na pewno będą kłopoty z odpaleniem nawet na popych
[ Dodano: 12 Mar 2009 12:17 ]
druga sprawa to jaki masz akumulator , bo jeśli ma zwarcia między celami to na pewno będą kłopoty z odpaleniem nawet na popych
-
zeke66
- Nowicjusz

- Posty: 5
- Rejestracja: pt kwie 28, 2006 13:27
- Lokalizacja: Siemianowice Śląskie
- Kontakt:
Generalnie to rozrusznik przez chwilę kręci, potem jakby wszystko staje. Dodam jeszcze, że dość głośno coś cyka przy przekręceniu stacyjki. Akumulator jest kilkuletni, ale do tej pory wszystko było z nim idealnie. Nawet w największy mróz kręcił.miś fazi pisze:w pierwszej kolejności to wyjmij rozrusznik i powymieniaj w nim szczotki , oraz tulejki , najważniejsza tulejka jest w obudowie koła zamachowego , więc jej normalnie nie widać , trzeba zaglądnąć do dziury po rozruszniku , ona zazwyczaj jest bardzo wyrobiona
druga sprawa to jaki masz akumulator , bo jeśli ma zwarcia między celami to na pewno będą kłopoty z odpaleniem nawet na popych
cyka Ci elektromagnes jak masz za słaby prąd , a akumulator kilkuletni może paść momentalnie z dnia na dzień , nawet jak palisz z innego auta a Twój aku jest zwarty to tak samo inny akumulator pracuje jakby na zwarciu , i nie kręci dobrze , najlepiej to wyjmij całkiem swój i załóż na próbe inny pewny
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 29 gości

