Taśma licznika

Masz problem ze swoim VW?
Napisz tutaj co go boli :)

Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP

muzykant

Taśma licznika

Post autor: muzykant » pt mar 06, 2009 19:03

Witam

moje pytanie jest następujące- czy taśma licznika w liczniku z MFA jest identyczna do taśmy będących w zegarach z obrotomierzem (bez MFA)?

Dokładnie pytam o liczniki na jeden wtyk. Rozumując powinny się różnić gdyż licznik z MFA ma wiele więcej funkcji ale doświadczenie z VW mówi, że często lubili uniwersalne części.



Awatar użytkownika
forevwers
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 384
Rejestracja: pt kwie 28, 2006 12:53
Lokalizacja: Sandomierz
Kontakt:

Re: Taśma licznika

Post autor: forevwers » pt mar 06, 2009 19:05

muzykant pisze:Witam

moje pytanie jest następujące- czy taśma licznika w liczniku z MFA jest identyczna do taśmy będących w zegarach z obrotomierzem (bez MFA)?

Dokładnie pytam o liczniki na jeden wtyk. Rozumując powinny się różnić gdyż licznik z MFA ma wiele więcej funkcji ale doświadczenie z VW mówi, że często lubili uniwersalne części.
wydaje mi sie ze jest identyczna. cale mfa jest zawarte wewnatrz licznika ( ostatnio jak swoj rozkrecalem to ka to wygladalo ale ja mam mk1 cabrio).



muzykant

Post autor: muzykant » pt mar 06, 2009 19:12

Tylko, że zastanawia mnie jedna kwestia bo do kostki licznika z MFA o ile dobrze pamiętam dochodzi więcej kabli m.in. od czujników oleju, czy temperatury zewnętrznej. Muszę poszukać opisu kostek w obu tych liczników.

Jeszcze jedno pytanie- gdzie dokładnie podpina się do licznika ten kabelek od manetki sterującej. Mam licznik MFA i nigdzie żadnego wejścia w nim na ową kostkę nie widzę.



Awatar użytkownika
bongo
V.I.P.
V.I.P.
Posty: 7767
Rejestracja: sob wrz 17, 2005 19:58
Lokalizacja: Londyn
Kontakt:

Post autor: bongo » pt mar 06, 2009 19:17

Licznik z MFA:
Obrazek
Licznik bez MFA:
Obrazek
Gołym okiem widać różnice jeśli chodzi o ilość ścieżek :bajer:



muzykant

Post autor: muzykant » pt mar 06, 2009 19:32

Hmm no to pięknie, licznik który mam jest widać definitywnie bez MFA (choć oznakowania koło zegara są) ale nie widzę nigdzie wejścia dla wtyczki od manetek, jak również taśma wygląda jak na drugim zdjęciu od bongo. Jednym słowem porażka.

Obrazek

Chyba, że ktoś próbował przeszczepu taśmy.
Ostatnio zmieniony pt mar 06, 2009 19:34 przez muzykant, łącznie zmieniany 2 razy.



Awatar użytkownika
Xabingo
Forum Master
Forum Master
Posty: 1787
Rejestracja: śr lip 11, 2007 10:52
Lokalizacja: TBU
Kontakt:

Post autor: Xabingo » pt mar 06, 2009 19:39

W zegarach na 2 wtyki taśmy są zawsze takie same, czy to zegary z MFA czy bez, czy obrotkiem, czy bez itd... Wszystkie są takie same.


MK2 ukończone w 95%
Obrazek Piszę poprawnie po polsku.

Obrazek

muzykant

Post autor: muzykant » pt mar 06, 2009 19:54

Rozebrałem licznik i widzę, że po prostu ktoś w obudowę z licznika z MFA wsadził obrotek z zegarkiem cyfrowym z normalnej wersji. Taśma była poprzepalana dlatego przyszła mi myśl o wymianie taśmy, przez co może uratowałbym licznik z MFA. No ale to bez sensu teraz już wiem, że nic z tego nie będzie. Czyli marzenie o posiadaniu MFA w Golfie dalej odkładamy na bok.

Dla Was Panowie po punkcie za pomoc.



Awatar użytkownika
Xabingo
Forum Master
Forum Master
Posty: 1787
Rejestracja: śr lip 11, 2007 10:52
Lokalizacja: TBU
Kontakt:

Post autor: Xabingo » pt mar 06, 2009 20:04

muzykant pisze:Czyli marzenie o posiadaniu MFA w Golfie dalej odkładamy na bok.
Na Allegro kupiłem za 90zł zegary z MFA, więc obserwuj aukcje...


MK2 ukończone w 95%
Obrazek Piszę poprawnie po polsku.

Obrazek

Awatar użytkownika
Lipek81
Mistrz KieroVWnicy
Mistrz KieroVWnicy
Posty: 4677
Rejestracja: czw gru 01, 2005 12:20
Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Kontakt:

Post autor: Lipek81 » sob mar 07, 2009 00:08

Zegary z MFA nie mają jakichś specjalnych wejść na manetkę, czy na dodatkowe czujniki - wszystko podłączone jest poprzez wtyczkę, która jest taka sama dla wszystkich wersji (oczywiście mowa tutaj o licznikach na jedną wtykę). Manetka podłącozna jest do skrzynki z przekaźnikami. W licznikach bez MFA po prostu nie wszystkie piny sa wykorzystane (z resztą w liczniku z MFA też, ale jest więcej tych podłączonych).


- naprawa, odnowa i budowa od podstaw wiązek elektrycznych (także clean look);
- swapy silników;
- inne nietypowe usługi elektryczne, których warsztaty nie robią, albo biorą za nie kupę kasy :D
BARDZO niskie ceny, staranne wykonanie - szczegóły priv.

muzykant

Post autor: muzykant » sob mar 07, 2009 00:32

Lipek81, manetki z mfa mają taki krótki kabelek z wtyczką i dokładnie na pierwszym zdjęciu od bongo po lewej stronie widać wejście na niby na taką wtyczkę.

No ale ja nie jestem pewien na 100%, nigdy mfa nie miałem.

Ale tak na chłopski rozum, po co miały by iść kable od manetki do skrzynki bezpieczników, przecież manetką tylko sterujemy opcjami w mfa, więc manetka powinna być podpięta pod licznik.
Ostatnio zmieniony sob mar 07, 2009 00:32 przez muzykant, łącznie zmieniany 1 raz.



Awatar użytkownika
Lipek81
Mistrz KieroVWnicy
Mistrz KieroVWnicy
Posty: 4677
Rejestracja: czw gru 01, 2005 12:20
Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Kontakt:

Post autor: Lipek81 » sob mar 07, 2009 09:33

Wierz mi idą do skrzynki - kabelek od manetki jest krótki, ale łączy się z innym, który idzie do skrzynki. Te qwejście na wtyczke o którym mówisz to szczerze mówiąc nie wiem co to jest, ale na pewno nie od manetek - z resztą jakbyć miał licznik z MFA, to widzałbyś, że to jest tylko jakby taki odsłonięty kawałek płytki z 4 polami łączeniowymi - ale nie ma tam miejsca na żadne zatrzaski - jak eksperymentowałem z tym licznikiem, to obczaiłem, ze jedno z tych pól to masa licznika - próbowałem te pole łączyć z innymi i nic. Może to jest jakaś diagnostyka, czy coś - nie wiem.

Tutaj masz jeszcze skan z książki, schemat podłączenia manetki MFA do licznika:

Obrazek

Widać ewidentnie, że przechodzi przez skrzynkę i wchodzi do licznika poprzez złącze T28. Dla pewności dodaję resztę schematu, gdzie widać, że inne sygnały do licznika też wchodzą przez T28, a więc jest to ta sama wtyczka:

Obrazek

Wg tego schematu podłączałem sobie licznik z MFA na stole w domu i wszystko działało, można było sobie przełączać funkcje itp. także schemat jest ok.
muzykant pisze:Ale tak na chłopski rozum, po co miały by iść kable od manetki do skrzynki bezpieczników, przecież manetką tylko sterujemy opcjami w mfa, więc manetka powinna być podpięta pod licznik.
- jakbys przyjrzał się schematom, to zobaczyłbyś, że praktycznie wszystkie przewody schodzą się w skrzynce, nawet jeżeli tylko przez nią przechodzą. Choćby najprostsze przykłady, np. włącznik świateł STOP mógłby być podłączony bezpośrednio do lamp tylnych, alby czujnik wstecznego biegu też, lub kontrolka zaciągniętego hamulca ręcznego - przewód mógłby iść tunelem od dźwigni hamulca do lampki - byłoby bliżej - ale tak nie jest. Wszystkie te sygnały przechodzą przez skrzynkę. Gdyby instalacja była zbudowana tak, jak piszesz (czyli jedno urządzenie łączyło by się bezpośrednio z drugim) - to powstałaby pajęczyna, która była by trudna do ogarnięcia, trudna w montażu w fabryce, mało uniwersalna i droga (dużo wtyczek łączących wiązki między sobą). Było by też to mało uniwersalne - a jak wiadomo np. opcji silnikiwych w mkII jest bardzo duzo i teraz uczyć pracowników w fabryce, jak trzeba łączyć każdą wiązkę... A jeszcze potem serwis tego - masakra.
A tak wszystko schodzi się w skrzynce - wiązki zbudowane są w ten sposób, ze połączone są z daną grupą urządzeń w samochodzie (np. silnik, deska rozdzielcza), schodzą się w jedną wiązkę i są zakończone jedną wtyczką, podłączoną do panelu.
Jest oczywiście kilka wyjątków, wynikających z przyczyn czasami konstrukcyjnych, czasami po prostu rozwoju instalacji, wprowadzaniu nowych funkcji, których panel z przekaźnikami nie przewidywał - np. sygnal włożenia kluczyka do radia- jest pociągnięty do radia od stacyjki bez pośrednictwa panelu (ale za pośrednictwem złączki, żeby można było oddzielić wiązkę stacyjki id wiązki deski rozdzielczej) - starsze modele tego nie posiadały, i aby nie zmieniać połączeń pociągnieto to bezpośrednio - ale to są wyjątki.

Gdyby instalacja była zbudowana tak, jak piszesz wiązka zaczynała by się tak zamo - czyli jakąś tam ilością wtyczek i kończyła się nie jedną, wtyczką wpinaną do panelu, ale znowu jakąś tam ilością wtyczek... Wprowadziło by to tylko wiekszy bałagan w instalacji.


- naprawa, odnowa i budowa od podstaw wiązek elektrycznych (także clean look);
- swapy silników;
- inne nietypowe usługi elektryczne, których warsztaty nie robią, albo biorą za nie kupę kasy :D
BARDZO niskie ceny, staranne wykonanie - szczegóły priv.

muzykant

Post autor: muzykant » sob mar 07, 2009 20:57

Lipek81, dzięki wielkie za wytłumaczenie, teraz rozumiem wszystko już :)



Zablokowany

Wróć do „Techniczne (archiwum)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 73 gości