dzis podczas mycia zauwazylem, ze jednak moje kochane mikrowlaczniki czasami dzialaja (przez te chlapy nie dzialaja mi 3 drzwi... )
ale dzis... myjac i czyszczac krawedzie spostrzeglem, ze jednak lampki osw. wew. sie czasami wlaczaja...
z gory uprzedzam - temat naprawy mikrowlacznika znam praktycznie na pamiec - wymiany, itp itd, takze nie polecajcie szukajki, bo tego jeszcze nie bylo
otoz przebiega to tak:
sprawa 1.
drzwi zamkniete do konca, bolec ustawiony tak - lampka nie dziala



drzwi nie domkniete, bolec ustawiony w ten sposob - lampka dziala...



czasami tez dzynsk w zamku nie odbija do konca, przesmarowalem to juz WD40, ale za bardzo to sie na nic nie zdalo, dzisiaj zdjalem tapicere drzwi pasazera, ale dalej do zamka nie rozbieralem. mozliwe jest ze cos sie gdzies zacina, a nie ze to mikrowlacznik?
bo to tak wyglada...
sprawa 2.
w bagazniku nie mam pradu... w ogole nie ma nigdzie plusa... (chodzi o oswietlenie bagaznika) myslalem ze to tez mikrowlacznik, chcialem zalozyc krancowke, ale miernikiem sprawdzilem, ani w zapalniczcce, ani w lampce nie ma plusa...
gdzie go szukac? skad go mozna pociagnac? (lampy odpadaja raczej, bo bedzie dzialac tylko przy wlaczonych swiatlach) dlaczego go nie ma?




