Witam!
Mam leciutko w jednym miejscu pęknięcie na kolektorze wydechowym.
Nie chcę go wymienić, bo jest z tym bardzo dużo roboty.
Do pęknięcia mam dostęp od dołu.
Myślę to zalepić tym klejem: http://moto.allegro.pl/item557288804_sp ... ml#gallery
Co o tym sądzicie?
Pęknięty kolektor
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
Więcej niż 315 chyba nie...
Spawanie odpada - jedynie tigiem można to spawać, ale nie ma tam dojścia.
Wymiana też odpada - za dużo roboty.
A to, że jest to pordzewiałe to nic bo tam gdzie będę kład klej to wyczyszczę to ładnie.
Myślałem też o takim sposobie: dać ten klej i na to małą blaszkę dokręcić wkrętami.
Spawanie odpada - jedynie tigiem można to spawać, ale nie ma tam dojścia.
Wymiana też odpada - za dużo roboty.
A to, że jest to pordzewiałe to nic bo tam gdzie będę kład klej to wyczyszczę to ładnie.
Myślałem też o takim sposobie: dać ten klej i na to małą blaszkę dokręcić wkrętami.
-
daro46
- Użytkownik

- Posty: 264
- Rejestracja: wt cze 27, 2006 15:47
- Lokalizacja: Okolice jarosławia
- Kontakt:
pospawasz elektrodą do żeliwa tylko kolektor musi być zdemontowany i nagrzany żeby spawy nie pękały robiłem to u siebie ,każdy mi mówił że się nie da ale trochę wiedzy o żeliwie i spaw już ponad rok jest i nic się z nim nie dzieje ,jak chcesz konkretnych wskazówek co do spawania uderz na gad to ci wytłumaczę co i jak
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 158 gości




