W piątek był odpalany golf 2 i przejechał 5km ( odpalił od strzału, bez żadnych problemów ) , po czym stał cały weekend, dziś natomiast chcąc odpalić, nawet nie przekręcił rozrusznika, zegarek zgasł, kontrolki też, po ponownym przekręceniu kluczyka zegarek powrócił do życia, i tak jak by brakło prądu. Kontrolka od ręcznego zaczyna lekko przygasać jak się przekręca kluczyk, ale auto dalej nie startuje

akumulator ma 3 miechy i nie możliwe aby padł samoczynnie.
Dodam że przy zapłonie, słychać jak startuje pompa paliwa i w bezpiecznikach przekaźnik brzęczy ( któryś )
jakieś pomysły ?
Ostatnio zmieniony pn lut 23, 2009 18:25 przez
Maclaim, łącznie zmieniany 3 razy.