jak wyjac amortyzator? help - pilne

Masz problem ze swoim VW?
Napisz tutaj co go boli :)

Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP

Awatar użytkownika
Krzyh00
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 49
Rejestracja: ndz lut 24, 2008 15:17
Lokalizacja: K-lin

jak wyjac amortyzator? help - pilne

Post autor: Krzyh00 » ndz sty 04, 2009 03:00

mam problem z wyjeciem amortyzatora od strony pasazera przedniego. z lewym sobie poradzilem, zapiekl sie troche w gniezdzie ale w koncu sie udalo, ale z prawej strony nie ma takiej mozliwosci, amortyzator wyjechal z gniazda zwrotnicy jakies 2cm a o dziwo nie idzie juz ugiac zawieszenia zeby go bardziej wysunac, stabilizator tez odkrecilem ale nic nie dalo, od strony kierowcy normalnie stanalem na tarczy i zawieszenie sie ugielo na tyle ze moglem go wyciagnac a z prawej stoje w miejscu, jak sie przyjzalem to chyba poloska zapiera sie o mocowanie wahacza dlatego nie chce zejsc nizej i nie mam pomyslu jak obejsc ten problem. probowalem scisnac sprezyne ale mam takie sciagacze ktorych konstrukcja uniemozliwia ich zalozenie na aucie... ktos ma jakis pomysl? bo auto stoi teraz na kobylce w garazu i nie wiem co dalej :crazy:
Ostatnio zmieniony ndz sty 04, 2009 03:17 przez Krzyh00, łącznie zmieniany 2 razy.



Awatar użytkownika
lolo_golf
VWGolf.pl Killer
VWGolf.pl Killer
Posty: 2756
Rejestracja: śr mar 16, 2005 23:40
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Post autor: lolo_golf » ndz sty 04, 2009 11:22

Musisz próbować. Bij młotkiem jednocześnie brechą ciągnąc na dół. Ruszaj na boki i w koncu zejdzie. Polej to płynem hamulcowym albo wd40. Innego wyjscia nie ma.

A jak nie dasz rady to ostatecznym wyjsciem jest odkręcenie półosi i wyciągniecie całości i wtedy gdzies na warsztat to zbić.

Ale powninno wyjść normalnie. Musisz być wytrwały.



Awatar użytkownika
pszczyna
VWGolf.pl Killer
VWGolf.pl Killer
Posty: 2558
Rejestracja: śr lut 08, 2006 21:54
Lokalizacja: Pszczyna .Śląsk
Kontakt:

Post autor: pszczyna » ndz sty 04, 2009 11:58

Odpinasz go z dołu przez oczko dolne breszkę z 1,5m i zapierasz ją o podwozie podkładając szmatę , jeden koleś nogami na brechę (swoim ciężarem) a ty z góry amora po łbie , warto wcześniej od wewnątrz polać czymkolwiek , a z braku laku to i wodą z węża parę razy trochę czasu aby namokło i znowu do dzieła



Awatar użytkownika
Krzyh00
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 49
Rejestracja: ndz lut 24, 2008 15:17
Lokalizacja: K-lin

Post autor: Krzyh00 » ndz sty 04, 2009 12:40

ale amor wyszedlby juz dawno z tego mocowania dolnego tylko ze po prostu nie ma gdzie, druga osoba pomagala mi sie zapierac ale zawieszenie sie juz nie ugnie bo sie polos opiera o mocowanie wahacza i amor wylazl z 2cm i siedzi sztywno nie dlatego ze zapieczony tylko ze nie ma gdzie wyskoczyc :crazy:

[ Dodano: 04 Sty 2009 19:17 ]
udalo sie ale musialem przerobic sciagacz i scisnac sprezyne na aucie, inaczej sie za cholere nie dało, na 1,5m sztachecie skakal 100 kilowy pomocnik ze az podnosilo silnika na tej polosce a i tak brakowalo dobrych 2cm zeby wyjechal amor.

moze kwestia tego ze mam 1,6 benzyne i tam sie nie da akurat? bo kombinowalem na wszystkie sposoby i nie ma bata ze zawias sie tam na tyle ugnie zeby wyciagnac amor



Zablokowany

Wróć do „Techniczne (archiwum)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 73 gości