Z racji tego ze szewc w dziurawych butach chodzi, nie mialem czasu jej sam rozlozyc, tylko dalem koledze, a ten zawiózł potem glowice do autoszlifu. Okazało sie ze remont mojej głowicy to koszt ok 600 zl, miala powypalane gniazda itp. Chociaz ja samochod oddałem sprawny, tzn nie brał mi płynu tylko olej przez uszczelniacze.
Fart (a moze nie?) był taki ze klient im dał pare tyg temu wczensiej głowice i nie mial jak zaplacic, wiec oni mieli taką samą (tu pytanie czy głowica od zwykłego 1.8 rozni sie od takiego jaki gtika 8v?) i sprzedali z nowymi zaworami, wybrezowanymi gniazdami, po planowaniu, ogolnie git stan za 500 zł.
i teraz tak, pytanie kluczowe to jest takie, ze powiedizeli mi ze przez pierwsze 2-3 tys km powinienem jeździć na PB tylko i wyłącznie zeby głowica się zahartowała, bo temp. spalania pb wynosi 700 iles stopni a gazu o 150-200 wiecej, wiec jezeli nie bede jeździł przez ten czas na pb to mi moze wypalic znowu gniazda albo jeszcze jakies maniany...
Czy to prawda czy ściemniają ?? jak to z tym jest ??? bo troszke sie wkurzylem poniewaz mam gaz na blosie, ustawiony tak ze temp. oleju nie przekracza 98 stopni, a srednio jest 94-96 stopnie, a na PB znowu musial bym kupic nową sondę(a nie mam kompletnie funduszy bo juz sie zapożyczyłem) bo ta juz nie daje rady
Poradzcie jak jest z tym lpg czy mówią prawde ... W najgorszym przypadku bede musial od jakeigos kolegi pozyczyc sonde :X bo zapozyczylem sie na 500 zl to juz wiecej nie moge :/


