Nie działa kontrolka ładowania
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
Nie działa kontrolka ładowania
Ani po przekręceniu stacyjki,ani przy odpalaniu,w ogóle nie działa. Ładowanie sprawne. Co moze być przyczyną?
Najprawdopodobniej przewód ad alternatora lub jakaś przerwa w przy "zegarach". Albo spalona żarówka (nie jestem pewny czy w mk2 nie było już led ale chyba jeszcze żarówka).
[ Dodano: Czw Gru 04, 2008 16:13 ]
agrala był szybszy o włos.
[ Dodano: Czw Gru 04, 2008 16:13 ]
agrala był szybszy o włos.
Zagazowany KR już sprzedany :( , teraz jeżdzi się ABFem :) Abf czyli Abfahrt
Nad ranem:
-żona :gdzie byłeś mordo?!!
-on : na Fylypynach.
Nad ranem:
-żona :gdzie byłeś mordo?!!
-on : na Fylypynach.
To już masz odpowiedź na swoje pytanie.MackoMan pisze:,a te kabelki wisza teraz sobie luzem
Ostatnio zmieniony czw gru 04, 2008 17:19 przez zodiak, łącznie zmieniany 1 raz.
Zagazowany KR już sprzedany :( , teraz jeżdzi się ABFem :) Abf czyli Abfahrt
Nad ranem:
-żona :gdzie byłeś mordo?!!
-on : na Fylypynach.
Nad ranem:
-żona :gdzie byłeś mordo?!!
-on : na Fylypynach.
w MK2 są diody , tylko od altka idą dwa kabelki , jeden jest do obrotka drugi do kontrolki ładowania
[ Dodano: 04 Gru 2008 16:24 ]
tylko czasem bywa tak panowie że ładowanie jest ok a regler jest padnięty w układzie sygnalizacji ładowania
[ Dodano: 04 Gru 2008 16:24 ]
tylko czasem bywa tak panowie że ładowanie jest ok a regler jest padnięty w układzie sygnalizacji ładowania
Ostatnio zmieniony czw gru 04, 2008 17:21 przez miś fazi, łącznie zmieniany 1 raz.
No to już nie działa z dwóch powodów, jeden oczywisty - ten przewód a drugi jakaś przerwa przy "zegarach".MackoMan pisze:Tylko ze przed kraksą ta kontrolka tez nie działa
Zagazowany KR już sprzedany :( , teraz jeżdzi się ABFem :) Abf czyli Abfahrt
Nad ranem:
-żona :gdzie byłeś mordo?!!
-on : na Fylypynach.
Nad ranem:
-żona :gdzie byłeś mordo?!!
-on : na Fylypynach.
To juz wiem czym bede sie bawił w wolnym czasie
dzieki
[ Dodano: 04 Gru 2008 17:17 ]
agrala, a gdzie mam podłączyc ten niebieski przewod jesli fabryczna kostka na alternatorze jest kompletnie zniszczona? Diode sprawdzilem-świeci. Rozebrałem alternator,ale nie moge dojsc do zródla podłaczenia tych kabli bo ta czesc pod tą plastkiowa osłona jest chyba podczepiona do uzwojenia i wole tego nie ruszac
[ Dodano: 04 Gru 2008 17:17 ]
agrala, a gdzie mam podłączyc ten niebieski przewod jesli fabryczna kostka na alternatorze jest kompletnie zniszczona? Diode sprawdzilem-świeci. Rozebrałem alternator,ale nie moge dojsc do zródla podłaczenia tych kabli bo ta czesc pod tą plastkiowa osłona jest chyba podczepiona do uzwojenia i wole tego nie ruszac
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 78 gości




