A więc autko zakupiłem po zimie początek 2008. Co za tym idzie przestałem jeździć na benzynie. Pewnego dnia chcąc sprawdzić czy wszystko jest ok przełaczyłem na benzin a tu KOSZMAR autko na dodanie gazu reagowało tak jakby BENZYNY nie było! Dławi się, nie da się jeździć a przy odpalaniu to chodzi pare sekund i gaśnie także nie wesoło
Bylem u gazownika stwierdził ze ECU nałapał błędów tak więc zresetował kompa i było ok ale nie na długo (2dni) i jest to samo. Czytałem na ten temat i widzę że nie tylko mój RP tak wariuje i postanowilem SPRÓBOWAĆ własnymi siłami coś zdziałać sprawdziłem pare rzeczy:
-TPS pomierzony więc OK
-krokowiec wymieniony używka ale według mnie OK
-guma pod wtryskiem Si
-podciśnienia OK
-sonda wymieniona też używka
-przepustnica wyczyszczona
-czujnik niebieski też Si
czy problem tkwi w lpg ??? że nie ma wlasnego kompa i krokowca??? przypomne ze lpg I gen. Gazownik powiedział ze przy tego typie instalacji zakładają jakiś przekaźnik żeby resetował kompa ALE JA TAK NIE CHCE ma działać bez zadnych udziwnień!!!
RĘCE opadają POMOCY BRACIA bo już myśle zeby sprzedać moje autko a tego nie chce!!!!!!!!!!!!!!!!!





