akumlator+prostownik

Masz problem ze swoim VW?
Napisz tutaj co go boli :)

Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP

Pavlo GT
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 259
Rejestracja: pn sty 14, 2008 22:27
Lokalizacja: bochnia

akumlator+prostownik

Post autor: Pavlo GT » pt lis 21, 2008 22:28

ile moze byc podlaczony akumlator do prostownika?? chodzi mi o to czy mozna przesadzic z czasem ladowania??



Awatar użytkownika
dziejo
V.I.P.
V.I.P.
Posty: 8879
Rejestracja: pn lis 14, 2005 02:40
Lokalizacja: Kantorowice
Silnik: AFN

Post autor: dziejo » pt lis 21, 2008 22:29




Jarowo
Gadatliwa bestia
Gadatliwa bestia
Posty: 759
Rejestracja: pt kwie 04, 2008 12:08
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Jarowo » pt lis 21, 2008 23:23

Tam jest ogrom teorii, czyli dla kogoś kto chce tylko podładować aku wszystko i nic. Ale najbardziej mnie osłabił gość, który napisał, że Centra to wiarygodne źródło informacji. Jeżeli ci sami ludzie opracowywali informację, o których ten kolega wspominał i ustalali treść karty gwarancyjnej, oraz kryteria odrzucenia reklamacji to powodzenie.
Pavlo GT pisze:ile moze byc podlaczony akumlator do prostownika?? chodzi mi o to czy mozna przesadzic z czasem ladowania??
Zależy jakim prądem ładujesz i w jakim stanie był aku przed podłączeniem


JaroW

Awatar użytkownika
Paweł Marek
V.I.P.
V.I.P.
Posty: 26259
Rejestracja: czw lis 18, 2004 22:29
Lokalizacja: Biertowice, Małopolska

Post autor: Paweł Marek » pt lis 21, 2008 23:32

Pavlo GT, tak najogólniej, prądem o natężeniu 10 razy mnejszym niż amperarz aku przez noc, będzie ok.


Kto o coś spytał i uzyskał poradę niech czuje się zobowiązany napisać o rezultatach -pomogło, nie pomogło, jakie było właściwe rozwiązanie problemu.

Awatar użytkownika
TAZ
V.I.P.
V.I.P.
Posty: 6292
Rejestracja: pn sie 23, 2004 21:35
Lokalizacja: PRL- Świętokrzyskie
Kontakt:

Post autor: TAZ » pt lis 21, 2008 23:34

W większości przypadków 12 godzin wystarcza prostownikami z naszego rynku.



Awatar użytkownika
Zico63b
Mistrz KieroVWnicy
Mistrz KieroVWnicy
Posty: 4241
Rejestracja: pt cze 06, 2008 21:45
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: Zico63b » sob lis 22, 2008 00:09

Przede wszystkim, chcąc ładować aku w samochodzie - należy posiadać sprawny i dokładny miernik napięcia (woltomierz) by co godzinę sprawdzać napięcie NA WŁĄCZONYM prostowniku i nie dopuszczać do wzrostu ponad 14,6÷15V! Należy wówczas dać mniejszy prąd ładowania (jeśli prostownik ma regulację) lub inny, słabszy prostownik lub po prostu czasowo wyłączać ładowanie. Jak już wielu kolegów napisało - prostsze a mocne prostowniki potrafią dać napięcie bez obciążenia (a takie warunki wystąpią przy końcu ładowania!) aż DO 20V!
Co takie napięcie zrobi z elektroniką to lepiej nie myśleć!
Matematyczne wyliczenia czasów ładowań nie będą w wielu wypadkach zgadzać bo akumulator np nie jest zwykle wyładowany w 100%!
No i jeszcze co do "fachowości" osób radzących w podanych linkach do stron producentów: TO KATASTROFA! Zerowy poziom wiedzy o pojazdach (chyba że szkolili się w czasach Syrenki?) a o akumulatorach tylko trochę większy. No szkoda mi klawiatury!
Polecam słuchać PRAKTYKÓW. Pozdrawiam, zico63b
Ostatnio zmieniony sob lis 22, 2008 00:16 przez Zico63b, łącznie zmieniany 1 raz.



Awatar użytkownika
norek111
Mistrz KieroVWnicy
Mistrz KieroVWnicy
Posty: 5456
Rejestracja: wt sie 07, 2007 21:30
Lokalizacja: POLSKA

Re: akumlator+prostownik

Post autor: norek111 » sob lis 22, 2008 00:14

Pavlo GT pisze:ile moze byc podlaczony akumlator do prostownika?? chodzi mi o to czy mozna przesadzic z czasem ladowania??
jeśli ładujesz zwykłym prostownikiem AFT to odepnij aku,nic nie zresetujesz tylko godzinę i radio



Pavlo GT
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 259
Rejestracja: pn sty 14, 2008 22:27
Lokalizacja: bochnia

Post autor: Pavlo GT » sob lis 22, 2008 10:18

akumlator mam 45 a prostownik 5A po podlaczeniu akumlatora wyskakuje napiecie 2A po paru godzinach spadlo do 1 czy mam czekac az spadnie do 0 ??



Awatar użytkownika
norek111
Mistrz KieroVWnicy
Mistrz KieroVWnicy
Posty: 5456
Rejestracja: wt sie 07, 2007 21:30
Lokalizacja: POLSKA

Post autor: norek111 » sob lis 22, 2008 10:21

Pavlo GT pisze:akumlator mam 45 a prostownik 5A po podlaczeniu akumlatora wyskakuje napiecie 2A po paru godzinach spadlo do 1 czy mam czekac az spadnie do 0 ??
do zera nigdy nie spadnie 5h podładowania tym prądem wystarczy



Pavlo GT
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 259
Rejestracja: pn sty 14, 2008 22:27
Lokalizacja: bochnia

Post autor: Pavlo GT » sob lis 22, 2008 10:39

kiedys gdzies czytalem ze oznaka naladowanego akumlatora jest bulgotanie :bajer:



Awatar użytkownika
norek111
Mistrz KieroVWnicy
Mistrz KieroVWnicy
Posty: 5456
Rejestracja: wt sie 07, 2007 21:30
Lokalizacja: POLSKA

Post autor: norek111 » sob lis 22, 2008 10:45

gazować to będzie po godzinie


jak robisz już coś złego,to rób to dobrze
************************************************
LAUNCH X431,VCDS 11.11.5,VAG-TACHO 2.5,VAGDashCAN 5.29,AUTO-COM,OP-COM

Jarowo
Gadatliwa bestia
Gadatliwa bestia
Posty: 759
Rejestracja: pt kwie 04, 2008 12:08
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Jarowo » sob lis 22, 2008 11:20

Pavlo GT pisze:akumlator mam 45 a prostownik 5A po podlaczeniu akumlatora wyskakuje napiecie 2A po paru godzinach spadlo do 1 czy mam czekac az spadnie do 0 ??
Teoretycznie 5A to za dużo jak na 45Ah. 1/10 z 45 to 4,5A, ale olać teorię, która mówi,że dwuetapowo ładujesz 1/10 pojemności do oznak gazowania elektrolitu, a następnie ograniczasz prąd ładowania do 1/20 w sumie to już nawet nie pamiętam na jak długo. Do tego są dwa typy ładowania stałym prądem i stałym napięciem a do nich potrzebny jest zaawansowany prostownik, więc jak pisałem olać teorię.
Ja robię to tak. Podłączam baterię z prądem 1/10 (gdy prąd spada w miarę upływu czasu to go podnoszę) na tak długo dopóki nie gazuje , lub dopóki nie jestem zmuszony zostawić ładującego się aku bez nadzoru lub gdy trzeba iść spać jak ładowanie ma się dziać w domu. Tak więc gdy aku zostaje bez nadzoru zmniejszam prąd ładowania do 1/20 albo nawet poniżej i tak to zostawiam. Ładowanie tym mniejszym prądem trwa 5-8 godzin w zależności od pojemności aku. Ładowanie zbyt małym prądem to nienajlepszy pomysł ale czasem nie ma innego wyjścia. Im większy prąd to większe gazowania, czyli więcej wodoru, a ten zmieszany z powietrzem jest nieco wybuchowy, a ja wolę unikać niespodzianek tego typu nawet za cenę niezbyt prawidłowego sposobu ładowania.


JaroW

Awatar użytkownika
beetle
Gadatliwa bestia
Gadatliwa bestia
Posty: 904
Rejestracja: pt sie 10, 2007 14:34
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Post autor: beetle » sob lis 22, 2008 11:28

Paweł Marek pisze:Pavlo GT, tak najogólniej, prądem o natężeniu 10 razy mnejszym niż amperarz aku przez noc, będzie ok.
i wszystko na ten temat.

jezeli bedziemy ladowali duzym pradem to tylko przegrzejemy aku a gotujacy sie elektrolit wyplucze mase z plytek.
oznaka naladowania aku jest uzyskanie przez elektrolit odpowiedniej gestosci - do pomiaru sluza aerometry (6-12 zl na allegro)
przed ladowaniem trzeba pamietac o uzupelnieniu poziomu elektrolitu woda destylowana.
prostownik ktory posiadamy nalezy sprawdzic przy roznych pradach jakie daje napiecie przy ladowaniu (nie moze byc wieksze niz ok. 14,5V) a najlepiej zakupic ladowarke elektroniczna ktora sama kontroluje optymalny prad i napiecie w roznych fazach ladowania i sama wylaczy sie po naladowaniu aku.


Krzycho, black new beetle 2.0i apk>aqy '99
www.newbeetle.pl
Obrazek

Zablokowany

Wróć do „Techniczne (archiwum)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 114 gości