akumlator+prostownik
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
akumlator+prostownik
ile moze byc podlaczony akumlator do prostownika?? chodzi mi o to czy mozna przesadzic z czasem ladowania??
Tam jest ogrom teorii, czyli dla kogoś kto chce tylko podładować aku wszystko i nic. Ale najbardziej mnie osłabił gość, który napisał, że Centra to wiarygodne źródło informacji. Jeżeli ci sami ludzie opracowywali informację, o których ten kolega wspominał i ustalali treść karty gwarancyjnej, oraz kryteria odrzucenia reklamacji to powodzenie.
Zależy jakim prądem ładujesz i w jakim stanie był aku przed podłączeniemPavlo GT pisze:ile moze byc podlaczony akumlator do prostownika?? chodzi mi o to czy mozna przesadzic z czasem ladowania??
JaroW
- Paweł Marek
- V.I.P.

- Posty: 26259
- Rejestracja: czw lis 18, 2004 22:29
- Lokalizacja: Biertowice, Małopolska
- Zico63b
- Mistrz KieroVWnicy

- Posty: 4241
- Rejestracja: pt cze 06, 2008 21:45
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
Przede wszystkim, chcąc ładować aku w samochodzie - należy posiadać sprawny i dokładny miernik napięcia (woltomierz) by co godzinę sprawdzać napięcie NA WŁĄCZONYM prostowniku i nie dopuszczać do wzrostu ponad 14,6÷15V! Należy wówczas dać mniejszy prąd ładowania (jeśli prostownik ma regulację) lub inny, słabszy prostownik lub po prostu czasowo wyłączać ładowanie. Jak już wielu kolegów napisało - prostsze a mocne prostowniki potrafią dać napięcie bez obciążenia (a takie warunki wystąpią przy końcu ładowania!) aż DO 20V!
Co takie napięcie zrobi z elektroniką to lepiej nie myśleć!
Matematyczne wyliczenia czasów ładowań nie będą w wielu wypadkach zgadzać bo akumulator np nie jest zwykle wyładowany w 100%!
No i jeszcze co do "fachowości" osób radzących w podanych linkach do stron producentów: TO KATASTROFA! Zerowy poziom wiedzy o pojazdach (chyba że szkolili się w czasach Syrenki?) a o akumulatorach tylko trochę większy. No szkoda mi klawiatury!
Polecam słuchać PRAKTYKÓW. Pozdrawiam, zico63b
Co takie napięcie zrobi z elektroniką to lepiej nie myśleć!
Matematyczne wyliczenia czasów ładowań nie będą w wielu wypadkach zgadzać bo akumulator np nie jest zwykle wyładowany w 100%!
No i jeszcze co do "fachowości" osób radzących w podanych linkach do stron producentów: TO KATASTROFA! Zerowy poziom wiedzy o pojazdach (chyba że szkolili się w czasach Syrenki?) a o akumulatorach tylko trochę większy. No szkoda mi klawiatury!
Polecam słuchać PRAKTYKÓW. Pozdrawiam, zico63b
Ostatnio zmieniony sob lis 22, 2008 00:16 przez Zico63b, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: akumlator+prostownik
jeśli ładujesz zwykłym prostownikiem AFT to odepnij aku,nic nie zresetujesz tylko godzinę i radioPavlo GT pisze:ile moze byc podlaczony akumlator do prostownika?? chodzi mi o to czy mozna przesadzic z czasem ladowania??
Teoretycznie 5A to za dużo jak na 45Ah. 1/10 z 45 to 4,5A, ale olać teorię, która mówi,że dwuetapowo ładujesz 1/10 pojemności do oznak gazowania elektrolitu, a następnie ograniczasz prąd ładowania do 1/20 w sumie to już nawet nie pamiętam na jak długo. Do tego są dwa typy ładowania stałym prądem i stałym napięciem a do nich potrzebny jest zaawansowany prostownik, więc jak pisałem olać teorię.Pavlo GT pisze:akumlator mam 45 a prostownik 5A po podlaczeniu akumlatora wyskakuje napiecie 2A po paru godzinach spadlo do 1 czy mam czekac az spadnie do 0 ??
Ja robię to tak. Podłączam baterię z prądem 1/10 (gdy prąd spada w miarę upływu czasu to go podnoszę) na tak długo dopóki nie gazuje , lub dopóki nie jestem zmuszony zostawić ładującego się aku bez nadzoru lub gdy trzeba iść spać jak ładowanie ma się dziać w domu. Tak więc gdy aku zostaje bez nadzoru zmniejszam prąd ładowania do 1/20 albo nawet poniżej i tak to zostawiam. Ładowanie tym mniejszym prądem trwa 5-8 godzin w zależności od pojemności aku. Ładowanie zbyt małym prądem to nienajlepszy pomysł ale czasem nie ma innego wyjścia. Im większy prąd to większe gazowania, czyli więcej wodoru, a ten zmieszany z powietrzem jest nieco wybuchowy, a ja wolę unikać niespodzianek tego typu nawet za cenę niezbyt prawidłowego sposobu ładowania.
JaroW
i wszystko na ten temat.Paweł Marek pisze:Pavlo GT, tak najogólniej, prądem o natężeniu 10 razy mnejszym niż amperarz aku przez noc, będzie ok.
jezeli bedziemy ladowali duzym pradem to tylko przegrzejemy aku a gotujacy sie elektrolit wyplucze mase z plytek.
oznaka naladowania aku jest uzyskanie przez elektrolit odpowiedniej gestosci - do pomiaru sluza aerometry (6-12 zl na allegro)
przed ladowaniem trzeba pamietac o uzupelnieniu poziomu elektrolitu woda destylowana.
prostownik ktory posiadamy nalezy sprawdzic przy roznych pradach jakie daje napiecie przy ladowaniu (nie moze byc wieksze niz ok. 14,5V) a najlepiej zakupic ladowarke elektroniczna ktora sama kontroluje optymalny prad i napiecie w roznych fazach ladowania i sama wylaczy sie po naladowaniu aku.
Krzycho, black new beetle 2.0i apk>aqy '99
www.newbeetle.pl

www.newbeetle.pl

Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 118 gości


