Naprawa grila

Masz problem ze swoim VW?
Napisz tutaj co go boli :)

Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP

Awatar użytkownika
carrion
Gadatliwa bestia
Gadatliwa bestia
Posty: 874
Rejestracja: wt sie 28, 2007 19:40
Lokalizacja: wlkp
Kontakt:

Post autor: carrion » czw lis 13, 2008 23:07

Dziwna jakaś ta spawara. Poza tym takie końcówki są o tyle lipne, że nie posiadają prowadzenia pręta, żeby dobrze pospawać grill trzeba ciut popróbować, bo wbrew pozorom nie jest to taka prosta sprawa. Sam wiele razy oparzyłem sobie paluchy heh. Ale dość juz o tym, bo OT się robi!:)

Mimo wszystko proponuję nowy grill, bo wydaje mi się, że szkoda zachodu z naprawianiem. Nówki nie są aż tak porażająco kosztowne, co nie zakazuje piertn, -owi mimo wszystko próbować naprawy obecnego. Tyle, pozdrawiam i spać idę!



Awatar użytkownika
sas_gti
Mistrz KieroVWnicy
Mistrz KieroVWnicy
Posty: 5063
Rejestracja: sob lip 16, 2005 01:24
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: sas_gti » pt lis 14, 2008 01:17

ksenonn, ale jakie koszta? Pisałem że można to wykonać również lutownicą, co prawda lekko przegrzewajac materiał przez co jest on nieco bardziej kruchy niż po spawaniu powietrzem o odpowiedniej temperaturze ale spokojnie zdaje egzamin.
A lutownica tutaj np kosztuje 6 zł

http://www.allegro.pl/item461677454_lut ... ancja.html

zamiast tej spawarki kupił bym porządnego steinela z regulacją i dyszę do spawania.
np takiego
http://allegro.pl/item468431003_opalark ... _2002.html

[ Dodano: Pią Lis 14, 2008 00:23 ]
co do braku prowadzenie pręta w tej dyszy w spawarcez allegro ja osobiście bym się nie przejmował. Jest taka metoda. Pręt można przyłożyć pod odpowiednim kątem (prawie pionowo) i wtedy topiąc miejsce styku pręta i krawędzi która chcemy spawać, powodujemy że pręt się jakby kładzie tworząc spaw. Trzeba go delikatnie cały czas wpychać jednoczesnie topiąc spawane krawędzie. Niestety nie wykorzystamy tak całego pręta bo sie poparzymy, ale można na górze dospawać kolejny pręt i tak do końca spawu. Tak mnie uczyli spawać na krótkiej lekcji spawania na uczelni i metoda zayebista. Pręt mięknie i jeśli go pchamy lekko w materiał pod odpowiednim kątem to kłądzie się tworząc fajną spoinkę. Fajna zabawa jak ktoś lubi takie rzeczy.
Ostatnio zmieniony pt lis 14, 2008 01:26 przez sas_gti, łącznie zmieniany 1 raz.



Awatar użytkownika
carrion
Gadatliwa bestia
Gadatliwa bestia
Posty: 874
Rejestracja: wt sie 28, 2007 19:40
Lokalizacja: wlkp
Kontakt:

Post autor: carrion » pt lis 14, 2008 19:09

sas_gti pisze:co do braku prowadzenie pręta w tej dyszy w spawarcez allegro ja osobiście bym się nie przejmował. Jest taka metoda. Pręt można przyłożyć pod odpowiednim kątem (prawie pionowo) i wtedy topiąc miejsce styku pręta i krawędzi która chcemy spawać, powodujemy że pręt się jakby kładzie tworząc spaw. Trzeba go delikatnie cały czas wpychać jednoczesnie topiąc spawane krawędzie. Niestety nie wykorzystamy tak całego pręta bo sie poparzymy, ale można na górze dospawać kolejny pręt i tak do końca spawu. Tak mnie uczyli spawać na krótkiej lekcji spawania na uczelni i metoda zayebista. Pręt mięknie i jeśli go pchamy lekko w materiał pod odpowiednim kątem to kłądzie się tworząc fajną spoinkę. Fajna zabawa jak ktoś lubi takie rzeczy.
Fakt, ale biorąc pod uwagę rzeczy, które robię z polipropylenu( czy to jeśli chodzi o ich gabaryty czy o ich skomplikowaną budowę-szyberki, ociekacze, fikuśne okapy czy dyfuzory wentylacyjne- bo ja to wyposażeniem laboratoriów się zajmuję :bigok: ) nie wyobrażam sobie spawania metodą, którą opisałeś. Zasadę mam jedną-spawanie tylko jedną ręką. Druga pomaga-trzyma, poprawia, dociska, etc.

Mały pogląd, jak to u mnie wygląda (i naprawdę już kończę hehe):

Obrazek Obrazek Obrazek



Awatar użytkownika
sas_gti
Mistrz KieroVWnicy
Mistrz KieroVWnicy
Posty: 5063
Rejestracja: sob lip 16, 2005 01:24
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: sas_gti » pt lis 14, 2008 19:20

carrion pisze:Fakt, ale biorąc pod uwagę rzeczy, które robię z polipropylenu( czy to jeśli chodzi o ich gabaryty czy o ich skomplikowaną budowę-szyberki, ociekacze, fikuśne okapy czy dyfuzory wentylacyjne- bo ja to wyposażeniem laboratoriów się zajmuję ) nie wyobrażam sobie spawania metodą, którą opisałeś.
ta metoda to dokłądnie takie samo spawanie jak ty to robisz , tyle że nie ma prowadnicy dla pręta. Z tego co się orientuję to Ty też musisz ten pręt dopychac ręcznie , wiec tu jest tylko kwestia odpowiedniego podjeścia pod odpowiednim kątem. Dojść można sądzę w większe zakamarki niż przy pomocy dyszy z prowadzeniem (prównuje moją metodę do tego co dałeś na foto)
A powiem ci że ładna spoinka na tych fotach. No ale Ty robisz to zawodowo :) wiec co ja się dziwię :)



Zablokowany

Wróć do „Techniczne (archiwum)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 105 gości