
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP


W piątek po pracy auto nie chciało mi odpalić, mechanicy stwierdzili że padła pompa paliwa. W sobotę wymieniłem pompę a auto nadal nie paliło, więc pomyślałem że to przekaźnik padł. No i stąd zamieszanie. Dzis chciałem zamienić przekaźniki z kumplem - na schemacie miał nr 1 i taki też znalazłem - dlatego go wyjąłem, ale u kumpla siedział tak mocno że nie dałem rady go wyjąć i w końcu odpaliłem awaryjnie na gazie bez włożonego tego przkaźnika.Paweł Marek pisze:Najpewinie od grzałki w kolektorze dolotowym, po co robisz takie doświadczenia?
to nie był dźwięk wentylatora - raczej jakby ze środka silnika - słyszany dbd w kabinie i prawie wcale przed maską - więc nie wentylator. Trochę jestem przypękany bo dałem do silnika strzykawkę ceramizera, przejechałem 190km do awarii zasilania pompy, no i ten dźwięk dał mi do myślenia -ufff - zobaczę jutro - ale mam pietraPaweł Marek pisze:Zabuczało bo pewnie wentylator się włączył na chłodnicy

Tak wiem - wyczytałem po fakcie na forum - zamiast od razuPaweł Marek pisze:Od pompy przekaźnik w pozycji 12, prawy dolny róg skrzynki

dzięki wielkie! Nie wiem po co na schemacie przekaźnik pompy ma nr 1, a w rzeczywistości 167 ;/ Mącą w głowach ;/Zico63b pisze:Przekaźnik z nr 1 umieszczany nad skrzynką bezpieczników jest od podgrzewania układu dolotowego silnika.
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 142 gości