krzysio1985 pisze:kiedys spotkalem sie ze sprawdzaniem stanu silnika przez odkrecenie korka i poprostu polozenie go w gniazdo na odpalonym silniku...jak nie spada to silnik jest w dobrej kondycji .ciekawe na ile to jest wiarygodne
- powiem szczerze, że też ostatnio się nad tym zastanawiałem. I przeprowadziłem porównanie. I tak:
Golf mkII 1.6 PN 184tyś przebiegu (mój) - z korka dmucha tak samo jak z rury wydechowej;
Ford Focus 134tyś (diesel jakiś) - dmucha niewiele mniej niż u mnie;
Citroen Berlingo 110 tyś. 1.4 benzyna - dmucha jak u mnie;
Skoda Octawia chyba 1.6 benzyna - przebieg nie pamiętam, ale bardzo mały, samochód ma niecały rok - nic nie dmucha, dosłownie zero.
Moim zdaniem dmuchaq
nie z korka w żaden sposób nie odzwierciedla kondycji silnika. Sam ruch tłoka w dół powoduje zwiększenie ciśnienia w skrzyni korbowej co objawia się przedmuchem. To czy z korka dmucha, czy nie - tak myślę - uzależnione jest od budowy układu odpowietrzenia skrzyni korbowej. Jeżeli odpowietrzenie jest blisko korka, to wydaje mi się, że przedmuchy będą większe, jeżeli gdzieś dalej, w szczególności niżej, wtedy przedmuchy mogą być m niejsze. Do tego dochodzi jeszcze wydajność takiego układu - jeżeli wężyk będzie cienki - przedmuchy większe, jeżeli gruby - mniejsze. Takie są moje przemyślenia.