jak zimny obroty troche falują
czuć nie spaloną bene z wydechu jak zimny
większe spalanie ( szzcególnie wzrosło na krótkich odcinkach)
Po rozgrzaniu: obroty są wręcz idealne ( żadnych "pyknięc" drgań itp)
Czujnik temp na 100% sprawny ( nówka oryginał Helli )
kable ? ( jeżdze po nich całą dłonią na zimnym czy ciepłym i jeszce mnie nie kopły
Ma ktos jakies pomysły ? ( tylko prosze nie ,że "pod Vaga go " bo mechników mam juz
dość jak na razie
Ps silnik 1.8 na wielopkcie



