Matijas pisze:czyli przerzucasz sie na bezpieczenstow?? taki setup zostaje for ever, czy tylko na zime??
no na pewno na razie nie dokładam koksu bo tez prawda jest taka ze i nie ma z czego, dodac 5 kuni papierowych na wykresie, a auto bedzie dymic - nie ma sensu
jest potencjał ale trzeba pompe 11mm, na obecniej mimo ze jeżdżę wyłącznie na BP Ultimate nie ma sensu zyłować..bo ma juz 3000 tys km
auto jeździ tak samo a jednak dużo mniej obciążenia na kroby i sprzęgło, zobaczże przy 2400 jest juz 110 koni

a od 3200 do 4600 jest płasko ponad 150KM
jak ktoś kiedyś dowodził że ważne jest żeby była moc po krzywą największe to umnie w tym zakresie moc jest płasko
Matijas pisze:Masz wykresik po tych naprawach wszystkich zanim zaczeliscie w sofcie grzebac??
zanim zaczeliśmy grzebać wyszło podobnie jak przed remontem ale troszke turbina od emeryckiej jazdy sie przycinała, wiec troszke uysy rozruszał sztangę, potem auto przejechało kilkanaście km na pełnej pi... i teraz chodzi jak złoto

ogólnie to na hamowni golfik zrobił wczoraj chyba z 40 albo wiecej km, był hamowany z 10 razy, obroty wychodziły ponad 5000 rpm wiec przeszedł test
po zdjęciu koksu zresztą niem nawet cienia overboostu, jak na serii... zresztą do 2600 to chyba jest zdjęte poniżej serii

czasem trudno jest zdjąć niutona jak auto chce jechać..
inna sprawa że na inercji pomiar trwa kilkanascie sekund a inaczej jest na drodze, a na drodze mówię że jest super i moim zdaniem auto jedzie fajniej

może jeszcze kiedyś skoczę na obciążeniówkę zobaczyć jak wyjdzie bo odniosłem wrażenie że na górze już obciążenie było jakby ciut za małe, bo na wskaźniku spadało na 1,3 Bara, a zadane mam teraz 1,45 Bar
Doszedłem do wniosku że na grubym wałku z wirnikiem ARL to turbo jest praktycznie jak ARL, więc 1,45 Bara to ono musi dmuchać bez gadania
