Od momentu zakupu mojego mk2 mialem już ten problem ze sprzęgłem. Sprzedający zapewniał że da się przyzwyczaić do tego i nie ma problemu.....
... a mianowicie tak - przy wciskaniu pedała sprzęgła wszystko OK, puszczając pedał są 2 opcje - albo ruszy normalnie, co się zdarza rzadko, albo najpierw idzie gładko, lecz w pewnej chwili czuć jakby się blokowało na chwile i potem nagle szarpnie, tzn gwałtownie zaczyna brać i samochód albo zgaśnie, albo ruszy dość gwałtownie....
Mam linke z samonapinaczem i myślałem że to jej wina, ale podsadziłem pod koniec linki dystans, tym samym napinając samonapinacz na maxa, lecz to nic nie pomogło....
Wymieniać linke na manualną? czy to może docisk ??
Podczas postoju gdy naciskam sprzęgło na luzie to słychać w momencie "szarpnięcia" takie cykanie w skrzyni....
Następny problem zauważyłem wczoraj. Podczas konserwacji podwozia zmartwił mnie jeden widok -

Skrzynia zalana od strony widocznego przegubu... Wg mnie te zielone uszczelnienie to zimmering, który powienien być chyba w skrzyni??? Jest to możliwe że wyszedł na zewnątrz razem z przegubem?? Nie wiem czy to ma tak być czy nie....
Inna sprawa to głośna praca skrzyni, ale to musze skontrolowac ile oleju jest jeszcze....
Problemy mam również z biegami, w szczególności 1 i R bo wsteczny wchodzi ze zgrzytem, a 1 trzeba szukać... podejrzewam cięgna i niedlugo bede wymieniać...
Za wszystkie sugestie Co i Jak z góry Dziękuje


