Post
autor: szyki » ndz wrz 07, 2008 11:09
nie jestem pewien, czy w mkII zdarzały się sondy montowane przy katalizatorze.
najprościej to sprawdź kładąc się pod auto i patrząc, czy przy kacie (jeżeli go w ogóle masz) jest jakiś czujnik wpięty w rurę wydechową...
drugie miejsce i bardziej prawdopodobne to kolektor wydechowy.
na zimnym silniku wymacasz ręką sonde.
poza tym, powinny od niej iść przewody do sterownika. gdzieś po prawej stronie silnika powinieneś mieć kostkę, która umożliwia odpięcie sondy.
jeżeli sonda źle działa, to powinien Ci palić jak smok.
mój np. brał wtedy 15 litrów bez względu, czy but, czy jazda staruszka.
nie wszystko złoto, co się świeci, nie każdy chłop z widłami to Posejdon.
[url=http://picasaweb.google.co.uk/szyki1/GolfGT]aktualnie: mkII 1,8 RV w US GTI[/url]
[url=http://picasaweb.google.co.uk/szyki1/Golf]ex. mkII 2G z fajnym audio[/url]