Witam.
Nęka mnie ostatnio pewien problem. Nie mam kompletnie pojęcia od czego to zależy, ale CZASAMI coś się dzieję z przednim zawieszeniem. A mianowicie: zaczyna przeokropnie skrzypieć, na każdej malutkiej dziurze w środku dochodzi takie skrzypienie, jakby się jechało Fiatem 126P. Jadąc nawet 100 km/h minimalne huśtanie auta, choćby na koleinach, powoduje to skrzypienie. Nawet przy włączonym głośno radiu, ciągle to słysze... po prostu nie da się tego znieść. Raczej dochodzi to zarówno z lewej jak i prawej strony, na pewno tylko z przodu. Tak jak mówię, raz skrzypi, raz nie .... Wydaje mi się, że po deszczu raczej to nie powstaje.
Jak myślicie, w czym może być problem?
Pozdrawiam.
Straszne skrzypienie z przodu
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
Re: Straszne skrzypienie z przodu
Jezeli po deszczu mija to stawiam na gumy od drązka stabilizacyjnego lub łączniki stabilizatorarnav_piwi pisze:Witam.
Nęka mnie ostatnio pewien problem. Nie mam kompletnie pojęcia od czego to zależy, ale CZASAMI coś się dzieję z przednim zawieszeniem. A mianowicie: zaczyna przeokropnie skrzypieć, na każdej malutkiej dziurze w środku dochodzi takie skrzypienie, jakby się jechało Fiatem 126P. Jadąc nawet 100 km/h minimalne huśtanie auta, choćby na koleinach, powoduje to skrzypienie. Nawet przy włączonym głośno radiu, ciągle to słysze... po prostu nie da się tego znieść. Raczej dochodzi to zarówno z lewej jak i prawej strony, na pewno tylko z przodu. Tak jak mówię, raz skrzypi, raz nie .... Wydaje mi się, że po deszczu raczej to nie powstaje.
Jak myślicie, w czym może być problem?
Pozdrawiam.
Re: Straszne skrzypienie z przodu
Zauważyłem jeszcze, najpewniej to zbieg okoliczności, ale pare razy zdarzyło mi się, że jak włączyłem klimę, to skrzypienie się pojawiało...PinkFloyd pisze:Jezeli po deszczu mija to stawiam na gumy od drązka stabilizacyjnego lub łączniki stabilizatorarnav_piwi pisze:Witam.
Nęka mnie ostatnio pewien problem. Nie mam kompletnie pojęcia od czego to zależy, ale CZASAMI coś się dzieję z przednim zawieszeniem. A mianowicie: zaczyna przeokropnie skrzypieć, na każdej malutkiej dziurze w środku dochodzi takie skrzypienie, jakby się jechało Fiatem 126P. Jadąc nawet 100 km/h minimalne huśtanie auta, choćby na koleinach, powoduje to skrzypienie. Nawet przy włączonym głośno radiu, ciągle to słysze... po prostu nie da się tego znieść. Raczej dochodzi to zarówno z lewej jak i prawej strony, na pewno tylko z przodu. Tak jak mówię, raz skrzypi, raz nie .... Wydaje mi się, że po deszczu raczej to nie powstaje.
Jak myślicie, w czym może być problem?
Pozdrawiam.
mi się też tak wydaje u mnie było tak samo po wymianie skrzypienie ucichło.PinkFloyd pisze: stawiam na gumy od drązka stabilizacyjnego
Ostatnio zmieniony śr wrz 03, 2008 10:59 przez looki8329, łącznie zmieniany 1 raz.
Lepiej stracić sekundę z życia, niż życie w ciągu sekundy...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 114 gości


