Mam pytanko tak jak w temacie: kumplowi przez przypadek jak chciał wymienić świecę ukruszyło się kawałek ceramiki i wpadło mu do komory spalania
Wpadło kawałek ukruszonej świecy do komory spalania
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
- Dedi_S
- Użytkownik

- Posty: 475
- Rejestracja: śr maja 21, 2008 14:42
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
- Kontakt:
Wpadło kawałek ukruszonej świecy do komory spalania
Witam,
Mam pytanko tak jak w temacie: kumplowi przez przypadek jak chciał wymienić świecę ukruszyło się kawałek ceramiki i wpadło mu do komory spalania
. Czy ma ktoś jakiś pomysł jak to wyciągnąć bez zrzucania głowicy. Geniusz próbował jeszcze odpalać i zaczęło mu stukać to w silniku. Mógł tym jeszcze coś uszkodzić? Aha jego samochód to Astra GSI 1,8 16V C18XEL . Może ktoś coś wymyśli.
Mam pytanko tak jak w temacie: kumplowi przez przypadek jak chciał wymienić świecę ukruszyło się kawałek ceramiki i wpadło mu do komory spalania
Zanim coś napiszesz i doradzisz to pomyśl bo możesz innych narazić na koszty.
Re: Wpadło kawałek ukruszonej świecy do komory spalania
No jak odpalił to mógł "pocharatać" gładź cylindra. Teraz to już chyba tylko zdejmowanie głowicy. Gdyby nie odpalał to jeszcze można by było próbować podjechać tłokiem w miarę wysoko i próbować zasysać jakimś wężykiem podłączonym do odkurzacza, wtedy by były jakieś szanse - teraz to już jest pewnie pokruszona (ta ceramika) bo mogła się dostać między tłok i zawory (zwłaszcza w 16V). Teraz w cylindrze może mieć "piasek" z tej porcelanki.Dedi_S pisze:Geniusz próbował jeszcze odpalać i zaczęło mu stukać to w silniku. Mógł tym jeszcze coś uszkodzić?
Zagazowany KR już sprzedany :( , teraz jeżdzi się ABFem :) Abf czyli Abfahrt
Nad ranem:
-żona :gdzie byłeś mordo?!!
-on : na Fylypynach.
Nad ranem:
-żona :gdzie byłeś mordo?!!
-on : na Fylypynach.
- Maćkooo
- Forumowy spamer :)

- Posty: 2032
- Rejestracja: pn cze 25, 2007 11:39
- Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
Krótki komentarz >>>Dedi_S pisze:Geniusz próbował jeszcze odpalać i zaczęło mu stukać to w silniku.
Hm najlepiej pokrecic wałem korbowym , tłok w najwyższe położenie. Śrubokręt, może magnes, i próbować nakierować i podciągnąć. Heh tylko skąd taki magnes wytrzasnąć.
Pomagają Tobie , pomagaj innym - pisz jak rozwiązałeś swój problem.
Zawsze do przodu :D
http://pl.youtube.com/watch?v=eT0MHN827hs&feature=related
Zawsze do przodu :D
http://pl.youtube.com/watch?v=eT0MHN827hs&feature=related
Tylko zmień worek na nowy (lub wyczyść jak odkurzacz bezworkowy), żeby było widać to co może być zassane przez wężyk.
Duży kawałek się odłupał?
Bo jak duży a nic cię do wężyka nie "przylepi" a odkurzacz wessie kawałki to znaczy że porcelanka jest pokruszona ;/ a jak nie zassa odłamków to szansa że gdzieś tam leży cały kawałek
Duży kawałek się odłupał?
Bo jak duży a nic cię do wężyka nie "przylepi" a odkurzacz wessie kawałki to znaczy że porcelanka jest pokruszona ;/ a jak nie zassa odłamków to szansa że gdzieś tam leży cały kawałek
Zagazowany KR już sprzedany :( , teraz jeżdzi się ABFem :) Abf czyli Abfahrt
Nad ranem:
-żona :gdzie byłeś mordo?!!
-on : na Fylypynach.
Nad ranem:
-żona :gdzie byłeś mordo?!!
-on : na Fylypynach.
- Dedi_S
- Użytkownik

- Posty: 475
- Rejestracja: śr maja 21, 2008 14:42
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
- Kontakt:
Kawałek nie za duży, ale nie wydmuchało go jak kolega próbował odpalać. Wczoraj nie zdążyliśmy się pobawić bo o 22 skończył pracę. Właśnie sam się za to zabiera u teściowej w garażu
, najpierw próba z odkurzaczem. Punkciki poszły. Dam znać jaki wynik.
[ Dodano: 04 Lip 2008 11:16 ]
Wynik jak na razie: samochód vs kumpel 1:0 . Po odkurzeniu coś zaczęło klekotać. Głowica aut z silnika i oczom ukazał się dość nie przyjemy widok. Czwarty tłok zharatany jak by ktoś punktakiem walił, głowica to samo. Do rozebrania z zaworów i do szlifu pojechała. Diagnoza w poniedziałek co z zaworami, wtorek-środa okaże się czy wał, korbowody i panewki całe. To wszystko przez jedną głupią myśl: "Odpalę może wydmucha". No i wydmuchało min. 600 zł z kieszeni.
[ Dodano: 04 Lip 2008 11:16 ]
Wynik jak na razie: samochód vs kumpel 1:0 . Po odkurzeniu coś zaczęło klekotać. Głowica aut z silnika i oczom ukazał się dość nie przyjemy widok. Czwarty tłok zharatany jak by ktoś punktakiem walił, głowica to samo. Do rozebrania z zaworów i do szlifu pojechała. Diagnoza w poniedziałek co z zaworami, wtorek-środa okaże się czy wał, korbowody i panewki całe. To wszystko przez jedną głupią myśl: "Odpalę może wydmucha". No i wydmuchało min. 600 zł z kieszeni.
Ostatnio zmieniony wt lip 01, 2008 09:53 przez Dedi_S, łącznie zmieniany 1 raz.
Zanim coś napiszesz i doradzisz to pomyśl bo możesz innych narazić na koszty.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 103 gości

