Problem z akumulatorem, czyżby brak ładowania?
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
- Kowal_
- płk Gleba

- Posty: 1732
- Rejestracja: ndz mar 19, 2006 00:06
- Lokalizacja: Gliwice
- Auto: VW Passat CC
- Silnik: CCZA
Problem z akumulatorem, czyżby brak ładowania?
Hej.
Ostatnio się trochę zdziwiłem bo robiłem coś w garażu włączyłem muzykę z auta i tak słuchałem może z godzinkę po czym chciałem jechać autem i jakie było moje zdziwienie kiedy rozrusznik nie dał rady nawet zakręcić. (a wcześniej po 3h się zdarzało i wszystko ok..)
Co bardzo ważne - miałem pod ręką auto służbowe - no to kable i podłączamy. Dałem mu z 3 minuty się podładować i jakie moje zdziwienie było kiedy rozrusznik nie kręcił...
Wziąłem akumulator, podłączyłem pod prostownik i ładowałem 12h.
Dzisiaj go włożyłem do samochodu, odpaliłem i tak zostawiłem żeby sobie trochę pochodził. Później zgasiłem i odpaliłem i tak parę razy, kręcił bardzo żwawo po czym przy którymś odpaleniu pojawił się problem i było słychać charakterystyczny "strzał" (zapewne elektromagnes z rozrusznika) ale zakręcić już nie dał rady. Kilka prób, ale bez efektu, akumulator wyczerpany.. centralny powoli zamyka, kontrolki przygaszają, radio się włącza i wyłącza.
Pierwsze co mi na myśl przyszło to brak ładowania. Jednak kontrolka od ładowania na desce się nie świeciła podczas pracy silnika.
Niestety na dzisiaj nie jestem w stanie sprawdzić napięcia ładowania - wychodze za godzinkę do pracy, a miernik muszę pożyczyć bo mój rozwaliłem.
Jesli chodzi o sam akumulator - ma 2,5 roku, ale nie byłem nigdy z niego zadowolony, słabo krecił w zimie, parę razy mnie zawiódł... czy mozliwe, że po prostu w tak szybkim czasie wyzionął ducha? Dodam, że niestety, ale doradzono mi za pojemny... 62Ah. Powinien być 45Ah do mojego silnika.
Pozostaje kwestia jakiegoś zwarcia przy próbach odpalenia - tylko pytanie czy nie powinno wywalić jakiegoś bezpiecznika jeśli pojawia się zwarcie, rozrusznik pobiera bardzo dużo prądu i na pewno zabezpieczenie jakieś istnieje.
Nic idę wyciągnąć dziada i pod prostownik, a jutro będziemy myśleć, w poniedziałek prawdopodobnie po nową Centrę będzie trzeba się wybrać.
Jesli macie jakieś sugestie dodatkowe co sprawdzić w miarę mozliwości to bardzo proszę. Nie chciałbym kupić "na darmo" nowego akumulatora, a problem będzie leżał gdzie indziej.
Pozdrawiam.
Ostatnio się trochę zdziwiłem bo robiłem coś w garażu włączyłem muzykę z auta i tak słuchałem może z godzinkę po czym chciałem jechać autem i jakie było moje zdziwienie kiedy rozrusznik nie dał rady nawet zakręcić. (a wcześniej po 3h się zdarzało i wszystko ok..)
Co bardzo ważne - miałem pod ręką auto służbowe - no to kable i podłączamy. Dałem mu z 3 minuty się podładować i jakie moje zdziwienie było kiedy rozrusznik nie kręcił...
Wziąłem akumulator, podłączyłem pod prostownik i ładowałem 12h.
Dzisiaj go włożyłem do samochodu, odpaliłem i tak zostawiłem żeby sobie trochę pochodził. Później zgasiłem i odpaliłem i tak parę razy, kręcił bardzo żwawo po czym przy którymś odpaleniu pojawił się problem i było słychać charakterystyczny "strzał" (zapewne elektromagnes z rozrusznika) ale zakręcić już nie dał rady. Kilka prób, ale bez efektu, akumulator wyczerpany.. centralny powoli zamyka, kontrolki przygaszają, radio się włącza i wyłącza.
Pierwsze co mi na myśl przyszło to brak ładowania. Jednak kontrolka od ładowania na desce się nie świeciła podczas pracy silnika.
Niestety na dzisiaj nie jestem w stanie sprawdzić napięcia ładowania - wychodze za godzinkę do pracy, a miernik muszę pożyczyć bo mój rozwaliłem.
Jesli chodzi o sam akumulator - ma 2,5 roku, ale nie byłem nigdy z niego zadowolony, słabo krecił w zimie, parę razy mnie zawiódł... czy mozliwe, że po prostu w tak szybkim czasie wyzionął ducha? Dodam, że niestety, ale doradzono mi za pojemny... 62Ah. Powinien być 45Ah do mojego silnika.
Pozostaje kwestia jakiegoś zwarcia przy próbach odpalenia - tylko pytanie czy nie powinno wywalić jakiegoś bezpiecznika jeśli pojawia się zwarcie, rozrusznik pobiera bardzo dużo prądu i na pewno zabezpieczenie jakieś istnieje.
Nic idę wyciągnąć dziada i pod prostownik, a jutro będziemy myśleć, w poniedziałek prawdopodobnie po nową Centrę będzie trzeba się wybrać.
Jesli macie jakieś sugestie dodatkowe co sprawdzić w miarę mozliwości to bardzo proszę. Nie chciałbym kupić "na darmo" nowego akumulatora, a problem będzie leżał gdzie indziej.
Pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony sob cze 21, 2008 11:14 przez Kowal_, łącznie zmieniany 1 raz.
330KM/450Nm
- Lipek81
- Mistrz KieroVWnicy

- Posty: 4677
- Rejestracja: czw gru 01, 2005 12:20
- Lokalizacja: Pruszcz Gdański
- Kontakt:
Zmierz napięcie ladowania - to jedyne wyście. To że kontrolka się nie świeci to o niczym nie świadczy.
Sprawdź też, czy kontrolka świeci się po przekręcieniu kluczyka, ale przed odpaleniem auta - powinna się świecić.
Sprawdź też, czy kontrolka świeci się po przekręcieniu kluczyka, ale przed odpaleniem auta - powinna się świecić.
- naprawa, odnowa i budowa od podstaw wiązek elektrycznych (także clean look);
- swapy silników;
- inne nietypowe usługi elektryczne, których warsztaty nie robią, albo biorą za nie kupę kasy :D
BARDZO niskie ceny, staranne wykonanie - szczegóły priv.
- swapy silników;
- inne nietypowe usługi elektryczne, których warsztaty nie robią, albo biorą za nie kupę kasy :D
BARDZO niskie ceny, staranne wykonanie - szczegóły priv.
-
mateo mkII
- Mały gagatek

- Posty: 70
- Rejestracja: czw maja 08, 2008 17:27
- Lokalizacja: Meszna
- Kowal_
- płk Gleba

- Posty: 1732
- Rejestracja: ndz mar 19, 2006 00:06
- Lokalizacja: Gliwice
- Auto: VW Passat CC
- Silnik: CCZA
Napięcie ładowania 14,1VLipek81 pisze:Zmierz napięcie ladowania - to jedyne wyście. To że kontrolka się nie świeci to o niczym nie świadczy.
Sprawdź też, czy kontrolka świeci się po przekręcieniu kluczyka, ale przed odpaleniem auta - powinna się świecić.
Kontrolka się świeci, gaśnie po odpaleniu.
Faktycznie była utleniona dość mocno, wyczyszczone, zobaczymy jak to dalej będzie jutro z tym akumulatorem. Jak padnie to trzeba będzie kupić nowy.witam mozesz miec problem z klema plusowa przeczysc ja bo jak ma slaby przeplyw to na slabym aku nie zakreci ja tak mialem u siebie. pozdrawiam.
330KM/450Nm
sluchaj moze byc wina aku bo masz troche duzy jak na swoje autko i aku moze byc zawsze troche nie doladowany a to tez mu szkodzi jak Ci nie pomoze to sprawdz rozrusznik moze byc cos w nim uszkodzone i dlatego wolno kreci moze sie zacinA
nigdy nie jest tak nisko by nie mogło być niżej
7 cali czystej stali a wahacz o asfalt wali :)
7 cali czystej stali a wahacz o asfalt wali :)
-
ronuch
- Gadatliwa bestia

- Posty: 577
- Rejestracja: sob gru 30, 2006 16:52
- Lokalizacja: jastrzębie zdrój
raczej aku jak go naladujesz to nie wkladaj go do auta tylko zostaw na jakis czas (czas po jakim juz auta nie mogles odpalic) i potem go wrzyc do auta i sprawdz czy odpali jak nie to masz zwarcie na ktorejs celi w aku i sam sie rozladowywuje - dosyc czesty przypadek. A co do klemy gdyby nie miala odpowiedniego styku to mialbys problem z odpaleniem za kazdym razem a nie tylko czasami!
kupie kierownice 3-ramienna do passata 3bg czarna skóra i galke zmiany biegow do skrzyni 6
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 74 gości

