Witam!
Doszukując się przyczyn notlaufów i zapieczonych kierownic, zastanawiam się czy dobrze zrobiłem zalewając olej Valvoline 10W40 MaxLife Diesel, wcześniej był Mobil1 syntetyk. Może to jest przyczyną osadzania się dziadostwa w turbince, tym bardziej ze rok temu czyszczona byla turbinka?
Silnik 1.9tdi ASV 110km ~220tkm 2000r.
Jeżdzę raczej dynamicznie, nie zamulam autka.
Oleju nie bierze, nie musze nic dolewać.
Pozdrawiam.
Barti
Olej a turbina - zapieczone kierownice
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
Olej a turbina - zapieczone kierownice
Ostatnio zmieniony czw maja 29, 2008 12:28 przez bartiboro, łącznie zmieniany 1 raz.
-
hakerek3
- Mały gagatek

- Posty: 67
- Rejestracja: ndz maja 07, 2006 23:14
- Lokalizacja: okolice Biłgoraja
- Kontakt:
skoro wczesniej byl syntetyk to trzeba bylo lepiej pozostac przy syntetyku jesli nic zlego z silnikiem sie nie dzialo... a jesli nie chciales zalewac "podrobek" i szukales czego zagramanicznego to z Valvoline mogles zalac DuraBlend, ewentulanie cos z Motula... musze przyznac ze jezdze na MaxLife 10w-40 (silnik 1z wiec bez kierownic) i nie narzekam ale teraz chyba przyjdzie zmiana na motul... P.S.: maxlife podobno oczyszcza silnik i redukuje powstawanie nagarow wiec raczej nic zlego z Twoim autkiem sie nie stanie 
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 56 gości