Chlodnica paliwa w silnikach z zaplonem iskrowym
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
-
DRAGO SPORT
- Nowicjusz

- Posty: 3
- Rejestracja: wt maja 13, 2008 20:34
- Lokalizacja: OPOLE
- Kontakt:
Chlodnica paliwa w silnikach z zaplonem iskrowym
MAM PYTANIE CZY KTOś PRóBOWAł MONTOWAć CHłODNICE PALIWA DO SILNIKA BENZYNOWEGO Z WTRYSKIEM PALIWA OBOJęTNIE JAKIM I CZY były jakieś ZMIANY I JAKIE I DO TEGO WPROWADZAł JAKIE INNE MODYFIKACJE.
Widziałem już temat na forum o chłodnicy paliwa do dizla ale nie o to mi chodziło ponieważ tam jest to chłodzenie roby by nie nagrzewać niebezpiecznie paliwa w zbiorniku które zasysane z powrotem do silnika zmniejszyło by jego sprawność a stosowane jest tylko w silnikach TDI ale na pompo wtryskach.
z góry dziekuje . Pozdrawiam DRAGO
Widziałem już temat na forum o chłodnicy paliwa do dizla ale nie o to mi chodziło ponieważ tam jest to chłodzenie roby by nie nagrzewać niebezpiecznie paliwa w zbiorniku które zasysane z powrotem do silnika zmniejszyło by jego sprawność a stosowane jest tylko w silnikach TDI ale na pompo wtryskach.
z góry dziekuje . Pozdrawiam DRAGO
Ostatnio zmieniony wt maja 13, 2008 22:07 przez DRAGO SPORT, łącznie zmieniany 1 raz.
DRAGO SPORT SERVICE
-
DRAGO SPORT
- Nowicjusz

- Posty: 3
- Rejestracja: wt maja 13, 2008 20:34
- Lokalizacja: OPOLE
- Kontakt:
czytałem tamto forum jednak to mnie nie zadowala chodzi mi o to czy schłodzone paliwo może pozytywnie wpłynąć na dynamikę silnika wiadomo ze im mniejsza temperatura cieczy tym mniejsza jej objętość a paliwo ma tą zaletę luba wadę że ma sporą zmienność objętości
więc co za tym idzie im zimniejsze paliwo tym więcej da sie go wtrysnąć do komory spalania silnika za jednym otwarciem wtryskiwacza, ALE!! czy to zimne paliwo zdąży odparować by sie dokładnie wymiesza w z zimnym powietrzem zasysanym z duża prędkością do silnika.
więc co za tym idzie im zimniejsze paliwo tym więcej da sie go wtrysnąć do komory spalania silnika za jednym otwarciem wtryskiwacza, ALE!! czy to zimne paliwo zdąży odparować by sie dokładnie wymiesza w z zimnym powietrzem zasysanym z duża prędkością do silnika.
DRAGO SPORT SERVICE
czy ty napewno wiesz jak działa diesel? paliwo jest wtryskiwane do cylindra w chwili gdy jest w nim sprężone powietrze ruchem tłoka a co za tym powietrze nie jest zimne bo podczas sprezania nagrzewa sie do bardzo wysokiej temp.DRAGO SPORT pisze:z zimnym powietrzem zasysanym z duża prędkością do silnika.
Pozdrawiam
- Paweł Marek
- V.I.P.

- Posty: 26259
- Rejestracja: czw lis 18, 2004 22:29
- Lokalizacja: Biertowice, Małopolska
przekombinowałeś. Jedną z metod tuningowego zwiększania mocy silnika jest wydlużenie czasu pracy wtryskiwcza, czyli zmiana map wtrysku tak mniej więcej. I tu jest pole do manewru bo mieszaknkę w ten sposób da się porządnie wzboagacić, a nie jakieś małe procenty związane z obniżaniem temperatury paliwaDRAGO SPORT pisze:więc co za tym idzie im zimniejsze paliwo tym więcej da sie go wtrysnąć do komory spalania silnika za jednym otwarciem wtryskiwacza,
Kto o coś spytał i uzyskał poradę niech czuje się zobowiązany napisać o rezultatach -pomogło, nie pomogło, jakie było właściwe rozwiązanie problemu.
-
DRAGO SPORT
- Nowicjusz

- Posty: 3
- Rejestracja: wt maja 13, 2008 20:34
- Lokalizacja: OPOLE
- Kontakt:
zacznę tak nie mowa tu o silnikach z ZS a jeśli chodzi o mapy to swoją drogą bo to jest podstawa i najtańsze do zrobienia jeśli ktoś ma czas i prosty sprzęt, można zmienić pompę paliwa na wydajniejszą (brak sensu przy fabrycznych mapach) i zastosowanie zaworu regulującego ciśnienie paliwa ale czy te wszystkie starania dają oczekiwany efekt jeśli po niedługiej chwili tracimy część tego bo paliwo sie nagrzeje i tak wtryskuje sie go mniej niż zakładamy ze chcemy. Mój silnik nagrzewa się do 100 stopni i taką ma temp. pracy rozgrzewa się bardzo szybko i to nawet z zimie (mam go 2 lata i nic sie nie dzieje złego) ale w lecie nie ma szans bo dotknąć czegoś co znajduje się w jego najbliższym otoczeniu między innymi wtryskiwacza itp. wiem że jest mocniejszy od takich samych modeli i to nawet sporo bo już z niejednym sie próbowałem a co lepsze mk3 gti 2.0 8v robie jak chce.
do czego zmierzam moje 15 letnie doświadczenia w sporcie motorowym i tuningu pojazdów motorowych pozwala mi stwierdzać ze po dłuższej jeździe czy to po mieście czy to w trasie jednak traci moc i stąd moje pytanie czy ktoś tego próbował.spadek jest niewielki ale zauważalny. Zaznaczam też ze nie ma żadnych usterek w układzie sterwania silnikiem.
pozdrawiam
do czego zmierzam moje 15 letnie doświadczenia w sporcie motorowym i tuningu pojazdów motorowych pozwala mi stwierdzać ze po dłuższej jeździe czy to po mieście czy to w trasie jednak traci moc i stąd moje pytanie czy ktoś tego próbował.spadek jest niewielki ale zauważalny. Zaznaczam też ze nie ma żadnych usterek w układzie sterwania silnikiem.
pozdrawiam
DRAGO SPORT SERVICE
- sas_gti
- Mistrz KieroVWnicy

- Posty: 5063
- Rejestracja: sob lip 16, 2005 01:24
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
w f1 chłodzą paliwo! Dokłądnie czemeu nie wiem. Wydaje mi sie ze chodzi o to iz chłodniejsze paliwo ma nieco większą gęstosc a co za tym idzie ta sama objętość waży nieco więcej, zatem na pokład można wziąć nieco więcej paliwa schłodzonego niż ciepłego, zatem wydajnosc paliwowa delikatnie wzrasta (pewnie w jakimś ułameczku ale wiadomo ze tam sie to liczy) Byc moze dzieki schłodzeniu paliwa bolid może pozostać na torze o okrążenie dłużej.
Poza tym wprowadzone kiedys przepis o minimalnej temperaturze paliwa bo niektóre teamy przeginały.
[ Dodano: Nie Maj 18, 2008 14:37 ]
aaa przypomnialo mi sie !
Chodzi o czas tankowania.
Pompa do tankowania pompuje około 12 kg/sekundę.
Jesli paliwo stanie się gęstsze (a wiec i cięższe) to maszynka do tankowania oczywiscie wpompuje tę samą objętość paliwa w tej samej jednostce czasu, ale gdy paliwo zostanie ponownie ogrzane w baku bolidu (od ciepła otoczenia) to okaze się ze jest go nieco więcej niż dopuszcza limiter na pompie do tankowania i niz by wynikało z czasu tankowania.
sadze zatem ze mozna tu znalezc pewną analogię. Pompa do tankowania = wtryskiwacz
Skoro pompa pompuje daną ilosc paliwa do baku a potem gdy temperatura wzrosnie okazuje się ze tego paliwa jest nieco wiecej gdyz zwiekszylo swoją objetosc po ogrzaniu to podobnie moze byc z "porcją" paliwa podaną przez wtryskiwacz. Zalozmy ze wtrysnie on okresloną objetosc paliwa, ale jesli jest ono chlodniejsze to po odparowaniu bedzie go wiecej niz gdyby bylo bylo go tyle samo i cieplejsze. Ale czy/jak duże są te wartosci i czy w ogole są mierzalne to nie wiem. Trzeba by przeprowadzić testy na stanowisku w laboratorium
Poza tym wprowadzone kiedys przepis o minimalnej temperaturze paliwa bo niektóre teamy przeginały.
[ Dodano: Nie Maj 18, 2008 14:37 ]
aaa przypomnialo mi sie !
Chodzi o czas tankowania.
Pompa do tankowania pompuje około 12 kg/sekundę.
Jesli paliwo stanie się gęstsze (a wiec i cięższe) to maszynka do tankowania oczywiscie wpompuje tę samą objętość paliwa w tej samej jednostce czasu, ale gdy paliwo zostanie ponownie ogrzane w baku bolidu (od ciepła otoczenia) to okaze się ze jest go nieco więcej niż dopuszcza limiter na pompie do tankowania i niz by wynikało z czasu tankowania.
sadze zatem ze mozna tu znalezc pewną analogię. Pompa do tankowania = wtryskiwacz
Skoro pompa pompuje daną ilosc paliwa do baku a potem gdy temperatura wzrosnie okazuje się ze tego paliwa jest nieco wiecej gdyz zwiekszylo swoją objetosc po ogrzaniu to podobnie moze byc z "porcją" paliwa podaną przez wtryskiwacz. Zalozmy ze wtrysnie on okresloną objetosc paliwa, ale jesli jest ono chlodniejsze to po odparowaniu bedzie go wiecej niz gdyby bylo bylo go tyle samo i cieplejsze. Ale czy/jak duże są te wartosci i czy w ogole są mierzalne to nie wiem. Trzeba by przeprowadzić testy na stanowisku w laboratorium
Ostatnio zmieniony ndz maja 18, 2008 14:40 przez sas_gti, łącznie zmieniany 1 raz.
witam myśle że troche przeginacie z tym chłodniejszym paliwem podawanym przez wtrysk. Wtryskiwacze są tak nagrzane jak cały silnik, albo i bardziej, teraz pomyślcie ile paliwa jest we wtryskiwaczu? i jak szybko tak mała ilość nagrzewa się ? jaka wydajność jest wtryskiwacza,a co za tym idzie jak szybko chłodne paliwo przepływało by przez wtryskiwacz?
jeśli odpowiecie sobie na te pytania to zrozumiecie że nawet jak byście ochłodzili paliwo do powiedzmy 5 st to we wtryskiwaczu zdąrzy sie nagrzać do 100.
Pozdrawiam
Ps: jak ktoś sie nie zgadza to niech jakoś to uzasadni.
jeśli odpowiecie sobie na te pytania to zrozumiecie że nawet jak byście ochłodzili paliwo do powiedzmy 5 st to we wtryskiwaczu zdąrzy sie nagrzać do 100.
Pozdrawiam
Ps: jak ktoś sie nie zgadza to niech jakoś to uzasadni.
Ostatnio zmieniony wt maja 20, 2008 00:16 przez maniek128, łącznie zmieniany 1 raz.
- sas_gti
- Mistrz KieroVWnicy

- Posty: 5063
- Rejestracja: sob lip 16, 2005 01:24
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
w f1 to robią, masz uzasadnienie, zatem jakiś sens jest tylko prawdopodobnie nieodczuwalny w zwykłym aucie. Jak sie nie zgadzasz to uzasadnij dlaczego robią to w F1 mimo iż nie ma sensu?maniek128 pisze:jak ktoś sie nie zgadza to niech jakoś to uzasadni
Ostatnio zmieniony wt maja 20, 2008 10:41 przez sas_gti, łącznie zmieniany 1 raz.
Niezła dyskusja.
Ich stać aby robić rzeczy bez sensu. Poza tym jeżeli chłodzone paliwo tankuje się 0,3 -0,4 s krócej to w warunkach f1 może oznaczać 1 miejsce wyżej, lub możliwość wyprzedzenia 2 okrążenia wcześniej. A w ogóle czy jesteście pewni, że oni chłodzą paliwo. Jak sięgam pamięciom to w czasach Laudy kombinowali z chłodzonym paliwem tylko wtedy to chodziło żeby go jak najwięcej upchać do samochodu, aby silnik mógł palić więcej. Wtedy waga pojazdu nie była pierwszoplanowa. Po jakimś czasie tego zabronili. Inna sprawa to to że widziałem w jakiś amerakańcu benzynowym (nie pamiętam co to było ale miało 3 litry z hakiem) chłodnicę paliwa. Dla dekoracji jej nie założylisas_gti pisze:Jak sie nie zgadzasz to uzasadnij dlaczego robią to w F1 mimo iż nie ma sensu?
JaroW
- sas_gti
- Mistrz KieroVWnicy

- Posty: 5063
- Rejestracja: sob lip 16, 2005 01:24
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
i nie widzisz tu pewnej analogi miedzy pompą w wtryskiwaczem? Skoto wydatek pompy zależy w jakiejś częsci od tempereatury cieczy to nie widze powodów czemu z wtryskiwaczem miałoby być inaczej. A że chłodzą jestem pewien, nie tak dawno saubery i jeszcze inne 2 bolidy mialy za niską temp paliwa podczas tankowania a było to w ostanim wysigu ubiegłego sezonu na interlagos w Brazyli i Mclaren złożył protest i przez dluższy czas po wyscigu sprawa mistrzostwa nie była roztrzygnięta w 100%.Jarowo pisze:Poza tym jeżeli chłodzone paliwo tankuje się 0,3 -0,4 s krócej to
a argument ze w F1 stać ich na robienie rzeczy bez sensu to bez komentarza. Moze po prostu to My nie mamy zielonego pojecia dlaczego tak robią? Moze troche samokrytyki? Na prawde myslisz ze oni to robia bez mierzalnych efektów? Pewnie na forum przeczytali ze sie chlodzi to se chłodzą ale to i tak bez sensu? I tak kazdy team powtarza po drugim. hmm chyba cośtu nie tak.
widzisz, ja podałem argument ze chłodniejsza ciecz ma mniejszą objętość, [wiec ta sama porcja (objętosć ) bedzie niosłą większy ładunek energetyczny], a ty na to ze w F1 robia rzeczy bez sensu bo ich na to stać. Dla mnie wnioski nasuwają się same, bo w szkole uważałem na fizyce. Dana porcja (objętość) paliwa niesie ze sobą różną masę tegoż paliwa w zależnosci od jego temperatury (bo gestosc zmienia sie wraz ze zmianą temperatury) A wieksza masa w tej samej objetosci paliwa to wieksza porcja energi. Dla mnie to proste, jedyne czego nie jestem tu pewien to zdolność paliwa do odparowania przy niskich temperaturach i tu są moje obawy czy chłodzenie w nieskonczonosc paliwa to dobry pomysł, a nie w kwesti czy to ma sens. W/g mnie do normalnego auta nie ma najmnijeszego sensu ale do wyczynowego gdzie da to wymierne efekty przypuszczam ze ma, a argumenty ktore za tym przemawiają przytoczyolem wyżej.
Ale wiem ze prawdopodobnie nie dogadamy się.
pzdr Kuba
Ostatnio zmieniony śr maja 21, 2008 01:12 przez sas_gti, łącznie zmieniany 2 razy.
Chyba się nie zrozumieliśmy do końca, lub może się nie wyraziłem zbyt precyzyjnie ( chyba coś mi się zżarło podczas pisania tak więc przepraszam), wiec postaram sie pisać bardziej precyzyjnie. Fakt pozostaje faktem, że w f1 zdarzają się chybione koncepcje, bo gdyby tak nie było to np. Honda i Renault lepiej by się prezentowały, czy też BMW mogło by mieć mniej problemów w zeszłym sezonie ze skrzynią. Jedna rozwiązania przynoszą efekty inne wręcz przeciwnie i czasem to naprawdę wygląda bez sensu, a z drugiej strony to kto nie ryzykuje ten ... Po prostu czasem w f1 nie widać logiki i często, ale nie zawsze f1 wyznacza kierunki rozwoju motoryzacji. Nie wszystko co dobre dla f1 ma zastosowanie poza nią .
Co do chłodzenia paliwa w f1 piszesz o Interlagos, znaczy było tak, znaczy że chłodzą paliwo. Tak w ogóle to kiedyś sam zastanawiałem sie nad tym tematem i wszystko przemawia za tym że masz rację. Stosowanie intercoolerów do zwiększenia masy powietrza przy tej samej objętości jest bezdyskusyjne. Paliwo także zmniejsza objętość i twoje wnioski w związku z tym są słuszne. Pojawiają się jednak wątpliwości np.:
1) O ile mniejszą temp. powinno mieć wtryskiwane paliwo aby dało to jakiś wymierny efekt? Mówiąc krótko jaką?
2) Od jakiej wielkości jednorazowej dawki będą pożądane efekty?
3) Czy obniżenie temp. paliwa do tej wartości nie spowoduje gorszego mieszania sie paliwa z powietrzem?
4) Ponieść obniżyć czy nie zmieniać ciśnienia chłodnego paliwa? itd.
Nie wykluczone, że w F1 zyskują coś na czasie podczas tankowania chłodnego paliwa, oraz,że pojawia się na chłodnym paliwie kilka dodatkowych koni aby zrekompensować zwiększoną masę bolidu zaraz po tankowaniu. Po jakimś czasie paliwo jest cieplejsze, ale i bolid lżejszy. U nich 0,2s zysku, lub straty na dystansie 5km to b.dużo.
Równie dobrze chłopaki z f1 i np. z shell'a mogą wykombinować za dwa lata układ zasilania i paliwo do niego,które powinno być wtryskiwane pod niezmienną temp. np.48 stopni C, bo właśnie wtedy, stwierdzą powstaje najlepsza mieszanka paliwowo powietrzna wg nich. Tego nie wie nikt.
Tym sposobem daleko odbiegliśmy od tematu a przypomnę go.
A w tym temacie uważam, ze utrzymywanie temp. paliwa w określonym w miarę wąskim przedziale może być dobrym pomysłem i przez co precyzyjniej będą odmierzane dawki paliwa. To może skutkować większą mocą, mniejszym zużyciem paliwa lub w najgorszym wypadku mniej toksycznymi spalinami ( o ile to jeszcze możliwe) Oczywiście nie wykluczam zmiany ustawień lub nawet map w sterowniku i być może fakt ,że temp. paliwa będzie mniej zmienna to zmiany w sterowniku silnika będą bardziej efektywne. Układy wtrysku benzyny stają się coraz bardziej skomplikowane i rozbudowane po to aby było lepiej, precyzyjniej, dokładniej. Pamięta ktoś jeszcze K-Jetronic?
Jak pisałem wcześniej widziałem w jakimś amerykańskim vanie coś co wyglądało na chłodnicę benzyny. Aluminiowy blok żebrowany do,którego były doprowadzone przewody paliwowe. Nie wiem po co to było, ale było. Może chodziło o ekologię wszak Amerykanie maja w tym temacie świra, a na pewno nie myśleli o "dekoracji podwozia".
Słyszałeś o szalonych pomysłach z lat 70/80 typu wentylator odsysający powietrze z pod pojazdu? Co powiesz o 6-cio kołowym pojeździe f1? Było pewnie wiele innych. F1 to sport, ale tylko dla zawodników. Dla innych to biznes, wyzwanie, pasja ale są tacy dla których to kaprys i zabawa dla dużych chłopców, których na to stać.sas_gti pisze:argument ze w F1 stać ich na robienie rzeczy bez sensu to bez komentarza.
Co do chłodzenia paliwa w f1 piszesz o Interlagos, znaczy było tak, znaczy że chłodzą paliwo. Tak w ogóle to kiedyś sam zastanawiałem sie nad tym tematem i wszystko przemawia za tym że masz rację. Stosowanie intercoolerów do zwiększenia masy powietrza przy tej samej objętości jest bezdyskusyjne. Paliwo także zmniejsza objętość i twoje wnioski w związku z tym są słuszne. Pojawiają się jednak wątpliwości np.:
1) O ile mniejszą temp. powinno mieć wtryskiwane paliwo aby dało to jakiś wymierny efekt? Mówiąc krótko jaką?
2) Od jakiej wielkości jednorazowej dawki będą pożądane efekty?
3) Czy obniżenie temp. paliwa do tej wartości nie spowoduje gorszego mieszania sie paliwa z powietrzem?
4) Ponieść obniżyć czy nie zmieniać ciśnienia chłodnego paliwa? itd.
Nie wykluczone, że w F1 zyskują coś na czasie podczas tankowania chłodnego paliwa, oraz,że pojawia się na chłodnym paliwie kilka dodatkowych koni aby zrekompensować zwiększoną masę bolidu zaraz po tankowaniu. Po jakimś czasie paliwo jest cieplejsze, ale i bolid lżejszy. U nich 0,2s zysku, lub straty na dystansie 5km to b.dużo.
Równie dobrze chłopaki z f1 i np. z shell'a mogą wykombinować za dwa lata układ zasilania i paliwo do niego,które powinno być wtryskiwane pod niezmienną temp. np.48 stopni C, bo właśnie wtedy, stwierdzą powstaje najlepsza mieszanka paliwowo powietrzna wg nich. Tego nie wie nikt.
Tym sposobem daleko odbiegliśmy od tematu a przypomnę go.
DRAGO SPORT pisze:MAM PYTANIE CZY KTOś PRóBOWAł MONTOWAć CHłODNICE PALIWA DO SILNIKA BENZYNOWEGO Z WTRYSKIEM PALIWA OBOJęTNIE JAKIM I CZY były jakieś ZMIANY I JAKIE I DO TEGO WPROWADZAł JAKIE INNE MODYFIKACJE.
A w tym temacie uważam, ze utrzymywanie temp. paliwa w określonym w miarę wąskim przedziale może być dobrym pomysłem i przez co precyzyjniej będą odmierzane dawki paliwa. To może skutkować większą mocą, mniejszym zużyciem paliwa lub w najgorszym wypadku mniej toksycznymi spalinami ( o ile to jeszcze możliwe) Oczywiście nie wykluczam zmiany ustawień lub nawet map w sterowniku i być może fakt ,że temp. paliwa będzie mniej zmienna to zmiany w sterowniku silnika będą bardziej efektywne. Układy wtrysku benzyny stają się coraz bardziej skomplikowane i rozbudowane po to aby było lepiej, precyzyjniej, dokładniej. Pamięta ktoś jeszcze K-Jetronic?
Jak pisałem wcześniej widziałem w jakimś amerykańskim vanie coś co wyglądało na chłodnicę benzyny. Aluminiowy blok żebrowany do,którego były doprowadzone przewody paliwowe. Nie wiem po co to było, ale było. Może chodziło o ekologię wszak Amerykanie maja w tym temacie świra, a na pewno nie myśleli o "dekoracji podwozia".
Ostatnio zmieniony czw maja 22, 2008 00:35 przez Jarowo, łącznie zmieniany 1 raz.
JaroW
- sas_gti
- Mistrz KieroVWnicy

- Posty: 5063
- Rejestracja: sob lip 16, 2005 01:24
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
szalonych jednak nie bez senu, chodziło o tzw ground effect, i wentylatory wbudowane w tylny dyfuzor wspomagały to zjawisko i nie było to bez senu. Tak samo 6cio kołowce - bolidy były przepakowane mocą (nawet 1500 KM) a nie miały rozbudowanej aerodynamiki pozwalającej docisnąc przód w taim stopniu żeby auto przestawało być podsterowne w momencie dodania gazu. Wentylatorów zakazano gdy prędkości na zaretach niebezpiecznie się podniosły, a koncepcja 6cio kołowca chyba się po prostu nie sprawdziła ale w obydwu przypadkach nie było to widzimisię konstruktorów tylko konkretna technologia mająca na celu osiągnięcie konrtenego celu (i poparta nauką) i uważam że podobnie jest z chłodzeniem paliwa.Jarowo pisze:sas_gti napisał/a:
argument ze w F1 stać ich na robienie rzeczy bez sensu to bez komentarza.
Słyszałeś o szalonych pomysłach z lat 70/80 typu wentylator odsysający powietrze z pod pojazdu?
Zgoda ze o efektach mierzalnych czy niemiarzalnych chłodzenia paliwa nie ma co debatować bo nie dysponujemy lanoratorium, żeby to zbadać, nawet nie próbowałem przekonywać że to da wymierny efekt w aucie cywilnym, a jedynie zaznaczylem ze robia to w F1 i ze choćby dlatego nie moze to byc bezcelowe. Nadal uwazam ze w f1 ni robią nic bez sensu, i tu mnie nie przekonasz. Przykład z wentylatorem to zły przykłąd to to miało sens , ba nawet tego zakazano bo sprawdzało się zbyt dobrze.
W f1 robią różne dziwne rzeczy ale jest to efekt myśli technicznej a nie czarnej magii i wszystko co wprowadzają opiera się na jakiejś koncepcji naukowej, zarówno wentyaltory wbudowane w dyfuzor jak i podwójne skrętne osie, jak i chłodzenie paliwa obecnie.
Cieszę się że dopuszczasz tezę że schłodzone paliwo moze dawac coś więcej niz skrócony czas tankowania
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 72 gości
