Sytuacja przedstawia się następująco..
Po wymianie świec, przewodów, podstawy gaźnika, przeczyszczeniu wężyków itd. problem obrotów w miarę ustał, ale pojawiły się inne..
1) czasami samochód jak przyjadę do domu i postoi chwilę, schłodzi się i jadę odstawić do garażu nie chce zaskoczyć od razzu tylko muszę go chwilę kręcić;
2) po regulacji obrotów ma kosmiczne spalanie.. ustawiałem mu tylko i wyłącznie obroty na biegu jałowym, poza tym nic nie ruszałem, żadnych mieszanek itp.
Może Wy macie jakieś sugestie, co mogłem pominąć, gdzie mogłem popełnić błąd..?
Pzdr..

