Witam!!
Problem mój kształtuje się następująco. Otóż jakiś czas temu przy okazji remontu tylnej belki wpadłem na genialny pomysł i założyłem zamiast seryjnych bębnów bębny i piasty ze Skody Favorit. Są one większej średnicy, więc chciałem poprawić sobie nieco hamulce. I z tego wyniknął mały problem, gdyż teraz są zbyt dobre i okazuje się, że tył blokuje przed przodem, co przy prędkości już rzędu 80km/h daje niezbyt ciekawe wrażenia...
Otóż moje pytanie brzmi - czy orientuje się ktoś jak można wyregulować rozdział siły hamowania pomiędzy przodem a tyłem?? Czy jest taka możliwość w ogóle i jak to zrobić - przy pompie hamulcowej?? Ewentualnie, czy pomogłoby tu zastosowanie korektora siły hamowania i odpowiednie wyregulowanie go?
Pompa hamulcowa, problem z rozdziałem siły hamowania
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
Pompa hamulcowa, problem z rozdziałem siły hamowania
Ostatnio zmieniony wt maja 20, 2008 12:39 przez kosior30, łącznie zmieniany 1 raz.
Kto mówi szmelcwagen dostanie psztyczka w nos !
- Lipek81
- Mistrz KieroVWnicy

- Posty: 4677
- Rejestracja: czw gru 01, 2005 12:20
- Lokalizacja: Pruszcz Gdański
- Kontakt:
- tak, oczywiście - po to on jest. A jak go nie ma, to były wstawiane słabsze bęny na tył.kosior30 pisze:czy pomogłoby tu zastosowanie korektora siły hamowania i odpowiednie wyregulowanie go?
- naprawa, odnowa i budowa od podstaw wiązek elektrycznych (także clean look);
- swapy silników;
- inne nietypowe usługi elektryczne, których warsztaty nie robią, albo biorą za nie kupę kasy :D
BARDZO niskie ceny, staranne wykonanie - szczegóły priv.
- swapy silników;
- inne nietypowe usługi elektryczne, których warsztaty nie robią, albo biorą za nie kupę kasy :D
BARDZO niskie ceny, staranne wykonanie - szczegóły priv.
Też mi się tak wydaje. Ale wczoraj zauważyłem dziwną prawidłowość. Otóż gdy ruszę go po nocy lub też po dłuższym postoju, to w miarę rozgrzewania się silnika/hamulców problem zaczyna zanikać. Gdy pojeżdżę np pół godziny w ruchu miejskim, to już jest prawie w porządku. Strasznie dziwna sprawa. Będę próbował walczyć z tym, możliwe, że to wina zapowietrzonej pompy - tak mi podpowiedział znajomy, który miał podobne objawy.
Kto mówi szmelcwagen dostanie psztyczka w nos !
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 64 gości


