Witam!
Po spuszczeniu płynu wykręciłem zawór i rozciągnąłem sprężynkę o 3mm, wcześniej miała 24mm - po rozciągnięciu ma teraz 27mm.
Dodatkowo naciągnąłem pasek bo uginał się 1cm a powinien 5mm. Pasek przy skręcie na maxa piszczał - po naciągnięciu nie piszczy.
Po tych zabiegach:
- wspoma chodzi nieco lepiej - może o 15-20%
- auto pali więcej o ok 0,6L gazu na 100km (sprawdzone na 4 tankowaniach zawsze do pełna)
Więc jeśli ktoś chce sobie rozciągać sprężynę- to takie u mnie były efekty.
Spróbuję jeszcze rozwiercić otwory przelotowe płynu, bo mają 2mm średnicy - i to wg mnie niepotrzebnie obciąża pompę.
Dam znać po tym zabiegu.
Pozdro!
Wrażenia ze zwiększenia ciśnienia na pompie wspomagania.
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
- krzysiek82
- Gadatliwa bestia

- Posty: 845
- Rejestracja: sob mar 24, 2007 22:23
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Wg mnie nie - bo pompa jest słaba i nie daje już takiego ciśnienia jak nówka. U kumpla w MKIII TDI kiera chodzi lżej na 195/50 niż u mnie na 195/50.zodiak pisze:Ja się tam nie znam ale czy maglownica na tym nie ucierpi?
To podniesienie ciśnienia przy zużytej - jak u mnie pompie - nie dochodzi do poziomu fabrycznego.
Poza tym zawór jest w pompie i to w niej się zwiększa ciśnienie - potem płyn pod ciśnieniem wychodzi do przewodu i potem do maglownicy. Dziwne to rozwiązanie.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 63 gości

