wymiana świec - czy coś poszło nie tak?
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
-
M_a_S_t_E_r
- Mały gagatek

- Posty: 130
- Rejestracja: śr gru 14, 2005 15:08
- Lokalizacja: Tarnów
- Kontakt:
wymiana świec - czy coś poszło nie tak?
Wymieniałem przed chwilą świece i przewody zapłonowe w swoim Golfiku..
Po wymianie zapaliłem i o dziwo wskoczył na dość wysokie obroty po czym coś jakby "przeskoczyło" (inaczej delikatnie strzeliło) i samochód powrócił na swoje normalne obroty..
Zgasiłem go, sprawdziłem czy wszystko jest okej po czym chciałem zapalić ponownie no i... zapalił za trzecim razem dopiero..
Przyjechałem pod blok i chodzi normalnie - czy są powody do obaw?
Po wymianie zapaliłem i o dziwo wskoczył na dość wysokie obroty po czym coś jakby "przeskoczyło" (inaczej delikatnie strzeliło) i samochód powrócił na swoje normalne obroty..
Zgasiłem go, sprawdziłem czy wszystko jest okej po czym chciałem zapalić ponownie no i... zapalił za trzecim razem dopiero..
Przyjechałem pod blok i chodzi normalnie - czy są powody do obaw?
wydaje mi się
że jezli wszystko wróciło do normy to spoko ! mogło do gniazda świecy coś się dostac jakieś zanieczyszczenie
Ostatnio zmieniony śr kwie 09, 2008 12:56 przez dziejo, łącznie zmieniany 1 raz.
-
M_a_S_t_E_r
- Mały gagatek

- Posty: 130
- Rejestracja: śr gru 14, 2005 15:08
- Lokalizacja: Tarnów
- Kontakt:
-
M_a_S_t_E_r
- Mały gagatek

- Posty: 130
- Rejestracja: śr gru 14, 2005 15:08
- Lokalizacja: Tarnów
- Kontakt:
Kable podpiąłem tak samo jak były te stare..
Zaznaczyłem na kopułce jak i co i podpinałem po kolei 1-3-4-2..
Hm.. Myślę, że dokręciłem dobrze.. Na full nie chciałem żeby gwintu nie zerwać albo nie przekręcić świecy..
Powrót do "problemu":
No to już wróciłem z miasta i niby wszystko jest okej, ale samochód teraz ciężko odpala i raz po raz spada z obrotów.. :-/
Jutro rano wykręcę jeszcze raz świece i zobaczę jak tam z nimi jest..
Jeszcze mam tylko małe pytanie:
Czy nowe świece potrzebują się jakby "przegryźć", bo w sumie teraz po odpaleniu auto dymi chwilkę na czarno..
Zaznaczyłem na kopułce jak i co i podpinałem po kolei 1-3-4-2..
Hm.. Myślę, że dokręciłem dobrze.. Na full nie chciałem żeby gwintu nie zerwać albo nie przekręcić świecy..
Powrót do "problemu":
No to już wróciłem z miasta i niby wszystko jest okej, ale samochód teraz ciężko odpala i raz po raz spada z obrotów.. :-/
Jutro rano wykręcę jeszcze raz świece i zobaczę jak tam z nimi jest..
Jeszcze mam tylko małe pytanie:
Czy nowe świece potrzebują się jakby "przegryźć", bo w sumie teraz po odpaleniu auto dymi chwilkę na czarno..
-
M_a_S_t_E_r
- Mały gagatek

- Posty: 130
- Rejestracja: śr gru 14, 2005 15:08
- Lokalizacja: Tarnów
- Kontakt:
-
M_a_S_t_E_r
- Mały gagatek

- Posty: 130
- Rejestracja: śr gru 14, 2005 15:08
- Lokalizacja: Tarnów
- Kontakt:
Nie między samymi kablami..
Jak zgasiłem światło i patrzyłem na świecę (tą pierwszą od aparatu zapłonowego) to pod kablem było widać przebicie między chyba świecą, a kabelkiem..
Bo to tylko na tej świecy widziałem..
To też może mieć wpływ na obroty..?
Plisssska o pomoc, bo już prawie się dogadałem z tym autem..
Jak zgasiłem światło i patrzyłem na świecę (tą pierwszą od aparatu zapłonowego) to pod kablem było widać przebicie między chyba świecą, a kabelkiem..
Bo to tylko na tej świecy widziałem..
To też może mieć wpływ na obroty..?
Plisssska o pomoc, bo już prawie się dogadałem z tym autem..
-
M_a_S_t_E_r
- Mały gagatek

- Posty: 130
- Rejestracja: śr gru 14, 2005 15:08
- Lokalizacja: Tarnów
- Kontakt:
-
M_a_S_t_E_r
- Mały gagatek

- Posty: 130
- Rejestracja: śr gru 14, 2005 15:08
- Lokalizacja: Tarnów
- Kontakt:
No dobra..
Zdejmę i zobaczymy czy to faktycznie wina tych końcówek..
Odezwę się jutro wieczorkiem co i jak..
Dzięki za pomoc..
Pzdr..
Po poprawkach:
Poprawiłem swoje błędy w sztuce..
Świece miały jeszcze troszkę luzu, a więc jeszcze mocniej je dokręciłem i nałożyłem kable bardzo solidnie..
Poprawiłem jeszcze parę innych rzeczy i jak narazie nie narzekam, ale pracy jeszcze troszkę mnie czeka..
Pzdr..

Zdejmę i zobaczymy czy to faktycznie wina tych końcówek..
Odezwę się jutro wieczorkiem co i jak..
Dzięki za pomoc..
Pzdr..
Po poprawkach:
Poprawiłem swoje błędy w sztuce..
Świece miały jeszcze troszkę luzu, a więc jeszcze mocniej je dokręciłem i nałożyłem kable bardzo solidnie..
Poprawiłem jeszcze parę innych rzeczy i jak narazie nie narzekam, ale pracy jeszcze troszkę mnie czeka..
Pzdr..
Ostatnio zmieniony czw kwie 10, 2008 17:21 przez M_a_S_t_E_r, łącznie zmieniany 1 raz.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 77 gości


