wsiadam rano od jakiegoś czasu do auta i z rana strasznie zaczął szarpać silnik zmienił odgłos i tak jest do momentu dopóki sie nie nagrzeje , czarny dym idzie z rury kopci na czarno ostatnio wymieniałem przewody bo oryginalne zakończyły żywot (a od znajomego dostałem kable janmor czy jamor ,więc mówię darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby przejechały 1000 kilosów i było ok czyżby żywot zakończyły ) wczoraj otwieram maskę wieczorem i nic nie widać leje wodą i nic przykładam śrubokręt a tu iskry skaczą więc zdjąłem te metalowe osłony i jak auto było ciepłe było ok ale dziś rano to tragedia rozrząd jest dobrze ustawiony , zapłon również , świece NGK kopułka beru palec też , czujniki wszystkie dobre czy to morze być przyczyna tych kabli WN pozdrawiam i czekam na wasze sugestie






