problem mam z pozoru banalny - mój mk3 ABS gaśnie kiedy jadę na benzynie. Po jakimś czasie dopiero odpala, przejeżdża 500m czasem 5km i znów gaśnie. Auto ma LPG i w razie dramatu zawsze udaje mi sie odpalić go z samego gazu... Szukałem na forum ale takiego przypadku nie znalazłem. No i co to może być, bo już mnie szlag trafia
Nadmienię, że:
- filtr paliwa w miarę świeży
- pompa pracuje na oko gyt, zresztą jakby to był jej wina, to chyba w ogóle by nie odpalał, co?
- cewka? podłączyłem inną, to samo...
- czujnik halla sprawdzony na kompie, ponoć ok, ale... słyszałem, ze nie ma jego wypadku gwarancji, że jak się nagrzeje może świrować
- skoro chodzi na gazie, a nie na PB, to może lambda? choć z drugiej strony pali normalnie...
- przewody, świece, kopułka etc. - pachną nowością
ratujcie

