Nie pali na 4 cylinder
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
Nie pali na 4 cylinder
Witam,
Mam problem, silnik nie pracuje mi na 4 cylindrze, sprawdziłem to wyjmując przewód WN i efekt taki sam, czyli szarpanie silnika na jałowym biegu, gdy dodam gazu niby wszystko jest ok, do momentu powrotu na jałowe obroty, wtedy silnik trzęsie. Efekt ten jest po powrocie golfa od instalatora LPG. Co prawda silnik wtedy również nie równo pracował, ale na wszystkie 4 cylindry na pewno palił. Na LPG pracuje dosyć ładnie, można by powiedzieć, że jak na benzynie przed zagazowaniem, czyli nie zarówno, ale pali na wszystkie cylindry i nie ma wyraźnej przerwy w wylocie spalin jak to ma miejsce na benzynie. Reasumując na LPG chodzi w miarę na benzynie chodzi tylko na 3 gary, nawet przełączając z LPG na PB potrafi zgasnąć lub ledwo się utrzymać przy obrotach (własnie z powodu pracy na 3 cylindry).
Jak byłem z tym dzisiaj u nich, a to było z godzinę po instalacji LPG to powiedział mi, że jest przebicie na przewodzie wysokiego napięcia... to wróciłem po blok zamieniłem świece, kable z 3 na 4 cylinder i efekt taki sam, czyli nie świece i nie kable... czy ktoś się orientuje co może być nie tak?
Dodam jeszcze że mam wydmuchaną uszczelkę od kolektora wydechowego.. to może mieć wpływ?
Mam problem, silnik nie pracuje mi na 4 cylindrze, sprawdziłem to wyjmując przewód WN i efekt taki sam, czyli szarpanie silnika na jałowym biegu, gdy dodam gazu niby wszystko jest ok, do momentu powrotu na jałowe obroty, wtedy silnik trzęsie. Efekt ten jest po powrocie golfa od instalatora LPG. Co prawda silnik wtedy również nie równo pracował, ale na wszystkie 4 cylindry na pewno palił. Na LPG pracuje dosyć ładnie, można by powiedzieć, że jak na benzynie przed zagazowaniem, czyli nie zarówno, ale pali na wszystkie cylindry i nie ma wyraźnej przerwy w wylocie spalin jak to ma miejsce na benzynie. Reasumując na LPG chodzi w miarę na benzynie chodzi tylko na 3 gary, nawet przełączając z LPG na PB potrafi zgasnąć lub ledwo się utrzymać przy obrotach (własnie z powodu pracy na 3 cylindry).
Jak byłem z tym dzisiaj u nich, a to było z godzinę po instalacji LPG to powiedział mi, że jest przebicie na przewodzie wysokiego napięcia... to wróciłem po blok zamieniłem świece, kable z 3 na 4 cylinder i efekt taki sam, czyli nie świece i nie kable... czy ktoś się orientuje co może być nie tak?
Dodam jeszcze że mam wydmuchaną uszczelkę od kolektora wydechowego.. to może mieć wpływ?
Ostatnio zmieniony sob mar 08, 2008 17:56 przez Triceq, łącznie zmieniany 1 raz.
Triceq, a co z kopulka?? zdejmij i zobacz co sie dzieje pod kopulka, przeczysc styki w srodku i na palcu, mozliwe ze nie idzie iskra jna przewod WN od 4 cylindra, niezaleznie czy podmieniasz przewody czy nie
Ostatnio zmieniony sob mar 08, 2008 19:16 przez Kisiel, łącznie zmieniany 1 raz.
[size=200][b][color=black][url=http://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?t=97453]Moja Czarna Perła[/url][/color][/b][/size] <--- SPRZEDANA
Obecnie Audi A3 8L 1.9 TDI 110PS
[img]http://images31.fotosik.pl/48/6a443d0601dd6d22.jpg[/img]
Obecnie Audi A3 8L 1.9 TDI 110PS
[img]http://images31.fotosik.pl/48/6a443d0601dd6d22.jpg[/img]
Gaz robiła dobra firma polecana itd, na razie nazwy podawać nie będę aż nie będę pewny, że to nie wina silnika, bo na gazie chodzi dobrze... w miarę, tak jak na PB wcześniej.
Zapłon jest ok, styki również, iskra jest z przewodu bo widać jak skacze sobie do bloku podczas wyjęcia kabla.
Jeżdżę już od ponad 1.5 roku na padniętej uszczelce kolektora wydechowego, właśnie dla tego cylindra bo jak go odpalam zimnego to słyszę cykanie, trochę popracuje i cichnie z powodu rozszerzalności cieplnej.. uszczelnia się, przynajmniej tak myślę, zresztą jak się podłoży rękę to czuć dmuchanie, a później już nie, pomimo (kiedyś) stałej pracy silnika.
Problem jak dla mnie jest bardzo ciekawy, zresztą LPG jest bardziej wymagającym paliwem a chodzi lepiej... co może być nie tak?
Tak dla zrozumienia dla mnie... gaz jest podawany do mono wtrysku i z stamtąd już sobie wędruje jak PB do cylindrów czy jeszcze się coś z nim dzieje ??
Zapłon jest ok, styki również, iskra jest z przewodu bo widać jak skacze sobie do bloku podczas wyjęcia kabla.
Jeżdżę już od ponad 1.5 roku na padniętej uszczelce kolektora wydechowego, właśnie dla tego cylindra bo jak go odpalam zimnego to słyszę cykanie, trochę popracuje i cichnie z powodu rozszerzalności cieplnej.. uszczelnia się, przynajmniej tak myślę, zresztą jak się podłoży rękę to czuć dmuchanie, a później już nie, pomimo (kiedyś) stałej pracy silnika.
Problem jak dla mnie jest bardzo ciekawy, zresztą LPG jest bardziej wymagającym paliwem a chodzi lepiej... co może być nie tak?
Tak dla zrozumienia dla mnie... gaz jest podawany do mono wtrysku i z stamtąd już sobie wędruje jak PB do cylindrów czy jeszcze się coś z nim dzieje ??
misiek10111,
Byłem właśnie na zewnątrz i odpaliłem golfa, jak wiadomo najpierw na benzynie i o dziwo pracował dobrze, minęło z 20-30sek i znów na 3 gary, nie włączałem gazu. Pojechał do mozliwie ciemnego miejsca otworzyłem maskę i nic.. zero błysków, cykania czy innych objawów na kablach. Gdy zdjąłem kabel z 4 świecy zaczęło się coś dziać (oczywiście golf jak palił na 3 gary tak pali, ale na kablu "głównym" doprowadzającym iskrę od cewki widać było błyski i jak był czegoś blisko to takie małe iskry. Dosyć mocno również waliło na wejściu 4 kabla do kopułki, ale po włożeniu spowrotem efektów ubocznych jak napisałem brak, zresztą podobnie dzieje się gdy wyjmę inny przewód od działającego cylindra, również widać na nim iskierki i na główny, mało bo mało ale są. Tak więc chyba odrzucam winę kabli, chyba że tak być nie powinno. Dopiszę, że kable Beru i świece NGK zmieniane rok temu, może mają przejechane z 15tyś. Na gazie chodzi możliwie aczkolwiek nadal nie idealnie. Help
Byłem właśnie na zewnątrz i odpaliłem golfa, jak wiadomo najpierw na benzynie i o dziwo pracował dobrze, minęło z 20-30sek i znów na 3 gary, nie włączałem gazu. Pojechał do mozliwie ciemnego miejsca otworzyłem maskę i nic.. zero błysków, cykania czy innych objawów na kablach. Gdy zdjąłem kabel z 4 świecy zaczęło się coś dziać (oczywiście golf jak palił na 3 gary tak pali, ale na kablu "głównym" doprowadzającym iskrę od cewki widać było błyski i jak był czegoś blisko to takie małe iskry. Dosyć mocno również waliło na wejściu 4 kabla do kopułki, ale po włożeniu spowrotem efektów ubocznych jak napisałem brak, zresztą podobnie dzieje się gdy wyjmę inny przewód od działającego cylindra, również widać na nim iskierki i na główny, mało bo mało ale są. Tak więc chyba odrzucam winę kabli, chyba że tak być nie powinno. Dopiszę, że kable Beru i świece NGK zmieniane rok temu, może mają przejechane z 15tyś. Na gazie chodzi możliwie aczkolwiek nadal nie idealnie. Help
Ostatnio zmieniony sob mar 08, 2008 20:29 przez Triceq, łącznie zmieniany 1 raz.
Teraz za bardzo nie sprawdzę czy nie są poprzecierane, ale mogę wnioskować, że nie są, dbałem o to aby każdy z nich był od siebie oddalony i nie dotykał niczego oprócz powietrza. Nom ja kable odrzucam, bo nawet przekładka kabla z dobrego nic nie zmieniła.
Dla mnie bardzo zaskakujące, gościu od gazu nawet mówił, że to teoretycznie (a wiadomo że teorię da się obalić
) niemożliwe aby dobrze chodził na jednym paliwie a na drugim źle skoro to idzie tą samą drogą. Jest jakaś możliwość, żeby paliwo PB nie dochodziło do tego cylindra a LPG tak?
Dla mnie bardzo zaskakujące, gościu od gazu nawet mówił, że to teoretycznie (a wiadomo że teorię da się obalić
jezeli silnik jest na monowtrysku (o tym wspominałes) to raczej nie ma takiej mozliwości by PB nie dochodziło a LPG tak, przy wielo punkcie jest to możliweTriceq pisze: żeby paliwo PB nie dochodziło do tego cylindra a LPG tak?
Ostatnio zmieniony sob mar 08, 2008 22:09 przez misiek, łącznie zmieniany 1 raz.
Heh no to magia
.
Chyba, że ja nie zauważam, że pracuje na 3 cylindry na gazie. Mogę zapewnić, że nie trzęsie tak na na LPG jak na PB, po prostu nawet z wydechu czuć przerwę w wypychaniu spalin na PB a na LPG jest to w miarę stałe, drobne jakieś przerwy.
Nom to problem jest nadal... ehhh
Chyba, że ja nie zauważam, że pracuje na 3 cylindry na gazie. Mogę zapewnić, że nie trzęsie tak na na LPG jak na PB, po prostu nawet z wydechu czuć przerwę w wypychaniu spalin na PB a na LPG jest to w miarę stałe, drobne jakieś przerwy.
Nom to problem jest nadal... ehhh
Ostatnio zmieniony pt mar 14, 2008 23:04 przez Triceq, łącznie zmieniany 1 raz.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 90 gości



