Huczy nie wiadomo gdzie!!
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
-
horacjuszz
- Mały gagatek

- Posty: 67
- Rejestracja: ndz maja 14, 2006 23:02
- Lokalizacja: Katowice
- Kontakt:
Huczy nie wiadomo gdzie!!
witam jestem szczęśliwym posiadaczem mk3 1,6 abu benzyna problem mam taki iż nie potrafię poprawnie zdiagnozować gdzie i co mi huczy. wymieniłem łożyska na SKL oba z przodu dalej huczy, potem wziąłem sie za hamulce nowe tarcze + klocki i dalej to samo. Dodam iż dzieje mi sie to jak też jadę na luzie także skrzynia chyba odpada. Przy większych prędkościach nie słyszę bo silnik zagłusza. W momencie jak dam na luz i wcisnę hamulce to i tarcze słychać do tego i już w ogóle nic nie wiem. Dodam że jak rano jest bardzo zimno to pompa wspomagania czasem nie zaskakuje co czuje po kierownicy ale to mówię tak profilaktycznie ponieważ wątpię by miało to cokolwiek wspólnego z tym.
jak rano nie zaskakuje moze masz za slabo naciagniety pasek po rozgrzaniu napisna sie i wtedy zaczyna dzialac a moze poprostu sie slizga sprawdz napiecie albo go zmien powinien sie uginac jesli dobrze pamietam 0.5mmhoracjuszz pisze:odam że jak rano jest bardzo zimno to pompa wspomagania czasem nie zaskakuje co czuje po kierownicy ale to mówię tak profilaktycznie ponieważ wątpię by miało to cokolwiek wspólnego z tym.
mialem cos podobnego i byl to przegob ale wewnetrzny odglos dochodzil jak by nie od kola ale od srodka balem sie ze to skrzynia filozofowie magicy mechanicy mowili tez ze bym juz zaczol skrzyni szukac a to byl wlasnie padniety przegob wewnetrzyn objawilo sie to tym ze przy jezdzie na wrpost od predkosci okolo 40 km/h zaczelo cos jaky chrobotac czy tam glosno buczec trudno to nazwac , wewnetrzny przegub zadko pada a jednak trafilo mi siehoracjuszz pisze:witam jestem szczęśliwym posiadaczem mk3 1,6 abu benzyna problem mam taki iż nie potrafię poprawnie zdiagnozować gdzie i co mi huczy. wymieniłem łożyska na SKL oba z przodu dalej huczy, potem wziąłem sie za hamulce nowe tarcze + klocki i dalej to samo. Dodam iż dzieje mi sie to jak też jadę na luzie także skrzynia chyba odpada. Przy większych prędkościach nie słyszę bo silnik zagłusza.
-
horacjuszz
- Mały gagatek

- Posty: 67
- Rejestracja: ndz maja 14, 2006 23:02
- Lokalizacja: Katowice
- Kontakt:
to juz ciezka sprawa wlasnie wewnetrzyn przegob buczy przy jezdzie na wprost nei da sie go sprawdzic na skreconych kolach jak zewnetrzny ja czytalem sporo na forum itak wlasnie sam wpadlem na to tylko ze trzeba to wyczuc ktora to strona u mnie bylo z prawej , walniety przegub wewnetrzny tez moze byc skutkiem zlego montazu lozysk kol przednich , np. poprzez nabijanie mlotkiemhoracjuszz pisze:jak mówię jak ja mam to sprawdzić?
Ostatnio zmieniony pt lut 22, 2008 18:55 przez falla_x, łącznie zmieniany 1 raz.
-
horacjuszz
- Mały gagatek

- Posty: 67
- Rejestracja: ndz maja 14, 2006 23:02
- Lokalizacja: Katowice
- Kontakt:
jak wiadomo o takich ciężko ale opis by pasował w sumie łożyska były wymieniane ale ja nie kukałem jak były nabijane. To całkiem realne że jakiś mechanior tak właśnie postąpił i teraz mi to skutkuje luzy mówisz spróbuje je potargać ręką na kanale ale to chyba z siła Pudziana
Rozumiem że wymiana jest z punktu technicznego karkołomna??? i pewnie troszkę kasiurki trza sypnąć na taki przegub?
Rozumiem że wymiana jest z punktu technicznego karkołomna??? i pewnie troszkę kasiurki trza sypnąć na taki przegub?
sprawdz opony!!! miałem podobnie. coś huczało wymieniłem wszytskie łożyska i nadal to samo. dopiiero jak pojechałem kiedys do oponiarza to ten mi powiedział, że mam opony wyząbkowane (nierówne) i przez to ten hałas. zmieniłem opony i zero huczenia.
nowe świerze fotki wnętrza - radio,vento tunel,zegary, nakładki alu od audi tt, polerka wydechu
http://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?p=1986712#1986712
http://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?p=1986712#1986712
-
horacjuszz
- Mały gagatek

- Posty: 67
- Rejestracja: ndz maja 14, 2006 23:02
- Lokalizacja: Katowice
- Kontakt:
U mnie buczenie strasze az czasmi rezonuje i plastiki mi grają. Nie wiem co jest przyczyna wiem tylko ze mam nowe opony i ponoc zząbkowane (zimowe). Najgorzej jest gdy jade 50 lub 70km/h wtedy hałas jest najwiekszy niezalezny od biegu. Jak wrzuce na luz to jak tak samo po czym ciechnie wraz z utrata predkości przez auto. Łozyska raczej są dobre nie słychać zadnych metalicznych szumów tylko głuche buczenie.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
[url=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=fc27abf292da2d6e][img]http://images27.fotosik.pl/126/fc27abf292da2d6em.jpg[/img][/url]
dokladnie 50-80 km/h buczy najgorzej identyczne ojawy ja mialem powinniscie jeszcze sprawdzic czy macie olej w sprzyni biegow bo nic innego raczej tam bucze nie powinno jest skrzynia lozyska i przeguby ewentualnei opony , sammam zimowe takie zabkowane i strasznie na nich buczy np. jadac po luku slychac najbardziej tez myslalem ze to lozysko odwiedzilem krausyka servis VW w Łodzi i poweidzieli ze to opony i tak bylo na wiosne zmienilem i bylo juz ok w tej zmimy mam tak samo buczy ale tym razem wiem ze to oponyAtomic10 pisze:U mnie buczenie strasze az czasmi rezonuje i plastiki mi grają. Nie wiem co jest przyczyna wiem tylko ze mam nowe opony i ponoc zząbkowane (zimowe). Najgorzej jest gdy jade 50 lub 70km/h wtedy hałas jest najwiekszy niezalezny od biegu. Jak wrzuce na luz to jak tak samo po czym ciechnie wraz z utrata predkości przez auto. Łozyska raczej są dobre nie słychać zadnych metalicznych szumów tylko głuche buczenie.
Musze sprawdzić stan oleju w skrzyni. Ale najpierw zmienie opony na letnie kupiłem nówki. Dziwna sprawa to taka ze jak jade po lekkim łuku w prawo to hałas cichnie a jak po porostej to znowu głosno. Powyżej 90km/h zaczyna sie robic cicho tak jakby wszystko ustępowało. Troche nie chce mi sie wierzyc zeby to byly przeguby lub łożyska. Wiem ze jak łożyska sa zużyte to słychać to bardzo podczas pokonywania łuków tj wzmaga sie hałas a u mnie jest cicho.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
[url=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=fc27abf292da2d6e][img]http://images27.fotosik.pl/126/fc27abf292da2d6em.jpg[/img][/url]
najszybszymi najprosztrzym sposobem wlasnie byla by zmiana opon jesli ktos oczywisci ema jzu na felgach i moze sobie je tylko zamienic , to ze nie ma oleju w skrzyni to watpie , lozysko jelsi mowisz ze na lukach jest ok to tez odpada a z tym przegubem wewnetrznym to wiel osob sobie nie zdaje sprawy nawet ze to u neigo moze byc to bo wiel mechaniko uwarze ze sa dlugo wieczne i odrazu je odrzucaja mam takiego jednego mechanika kotry tylko reka poszarpal w lewo prawo gora dol jakos i odrazu powedzial ze to przegub wewnetrzny koszta nie sa jakies tam duze wymiany , a tym bardziej jak iedys byly nie umiejestie wymieniane lozyska w kolach przednich nabijane mlotkiem czy podbne tam dziwoja to taki przegub pozniej daj o sobie znacAtomic10 pisze:Ale najpierw zmienie opony na letnie kupiłem nówki
Dzisizj byłem u mechanika. Auto na podnośnik i sprawdzanie wszystkiego tj przeguby i łożyska. Po 5 min odrazu wyszło że jednak padake odwaliło łożysko prawego koła. Po zakręceniu kołem czuc drgania na amortyzatorze gdy sie do niego przyłoży ręke. W nastepną sobote wymieni mi te łożysko.
Pozdrawiam
[ Dodano: Sob Mar 01, 2008 15:18 ]
Łożysko wymienione. Teraz w aucie panuje cisza
Olej w skrzyni sprawdzony.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
[ Dodano: Sob Mar 01, 2008 15:18 ]
Łożysko wymienione. Teraz w aucie panuje cisza
Pozdrawiam
[url=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=fc27abf292da2d6e][img]http://images27.fotosik.pl/126/fc27abf292da2d6em.jpg[/img][/url]
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 180 gości


