Przepustnica w 2e2 chodzi za luzno

Masz problem ze swoim VW?
Napisz tutaj co go boli :)

Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP

Awatar użytkownika
Mis
Forum Master
Forum Master
Posty: 1126
Rejestracja: pt sie 04, 2006 21:46
Lokalizacja: Warszawa

Przepustnica w 2e2 chodzi za luzno

Post autor: Mis » śr lut 20, 2008 22:14

Witajcie,

Od kilku dni moja gorna przepustnica sobie lata jak na filmiku :do:

http://www.youtube.com/swf/l.swf?video_ ... SQ_iEmdDKl

domyslam sie, ze to wina bimetalu. Odkrecilem obudowe ssania, bimetal w calosci, ale spadl. I tu mam dylemat, jak go zawinac. Zahaczylem go po prostu ale to nie pomoglo, i domyslam sie, ze trzeba go jakos naciagnac, tylko nie wiem jak mocno, aby niczego nei popsuc :grin:



Awatar użytkownika
Paweł Marek
V.I.P.
V.I.P.
Posty: 26259
Rejestracja: czw lis 18, 2004 22:29
Lokalizacja: Biertowice, Małopolska

Post autor: Paweł Marek » śr lut 20, 2008 22:18

nie naciagaj, zaciśnij tak jak było - jest tylko jedna pozycja wg tego wygięcia na końcu spręzyny.Po prostu przepustnica ma być wtedy na zimnym zamknięta.


Kto o coś spytał i uzyskał poradę niech czuje się zobowiązany napisać o rezultatach -pomogło, nie pomogło, jakie było właściwe rozwiązanie problemu.

Awatar użytkownika
Mis
Forum Master
Forum Master
Posty: 1126
Rejestracja: pt sie 04, 2006 21:46
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Mis » śr lut 20, 2008 22:22

u mnie sie nei zamyka za bardzo. Jak odpalam zimny silnik to pull down nie pozwala jej sie zamknac ale po dodaniu gazu przepustnica sobie leci do gory.



Awatar użytkownika
Paweł Marek
V.I.P.
V.I.P.
Posty: 26259
Rejestracja: czw lis 18, 2004 22:29
Lokalizacja: Biertowice, Małopolska

Post autor: Paweł Marek » śr lut 20, 2008 22:27

Mis pisze:Jak odpalam zimny silnik to pull down nie pozwala jej sie zamknac
napisałem na zimnym, nie na zapalonym. Na zimnym wyłączonym silniku ma być zamknięta, po odpaleniu ma się natymchiast uchylić na 3-4 mm, i nie pozwolić domknąć palcem, towłaśnie zapewnia pull-down i na tym jego rola się kończy właściwie.


Kto o coś spytał i uzyskał poradę niech czuje się zobowiązany napisać o rezultatach -pomogło, nie pomogło, jakie było właściwe rozwiązanie problemu.

Awatar użytkownika
Mis
Forum Master
Forum Master
Posty: 1126
Rejestracja: pt sie 04, 2006 21:46
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Mis » śr lut 20, 2008 22:31

to wiem, ale pisze, ze na zimnym silniku po nocy ona nie jest zakmnieta, i o to mi sie rozchodzi. Nacisniecie pedalu gazu nie pomaga. Podczas ruszania silnik potrafi zgasnac, dlawi sie, zero przyspieszenia, niebezpiecznie jest jechac nawet, bo ze skrzyzowania nie zjedziesz.

Pamietam jak bylo kilka dni temu jeszcze. Na zimnym sprezyna domykala klapke, na cieplym trzymala ja w pionie. Po otwarciu klapki na zimnym, wylaczonym silniku, wracala na swoje miejsce, czyli sie zamykala. Obecnie tego nie ma, chodzi jak chce. I to wlasnie prawdopodobnie jest przyczyna, dla ktorej ciezko jest mi ruszyc po nocy, a nawet po 3 godzinach stania, po jezdzie. Odpalanie tez sie pogorszylo, zapali i zgasnie



Awatar użytkownika
Paweł Marek
V.I.P.
V.I.P.
Posty: 26259
Rejestracja: czw lis 18, 2004 22:29
Lokalizacja: Biertowice, Małopolska

Post autor: Paweł Marek » śr lut 20, 2008 22:44

no ale przecież napisałeś że bimetal spadł z ośki, więc przyczyna jest jasna, pewnie założyłeś i spadł ponownie, trzeba zacisnąć.
Ostatnio zmieniony śr lut 20, 2008 22:45 przez Paweł Marek, łącznie zmieniany 1 raz.



Awatar użytkownika
Mis
Forum Master
Forum Master
Posty: 1126
Rejestracja: pt sie 04, 2006 21:46
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Mis » śr lut 20, 2008 22:48

hmm jak zacisnac?

tego nie wiem, po prostu zalozylem na ten bolec



Awatar użytkownika
Paweł Marek
V.I.P.
V.I.P.
Posty: 26259
Rejestracja: czw lis 18, 2004 22:29
Lokalizacja: Biertowice, Małopolska

Post autor: Paweł Marek » śr lut 20, 2008 22:55

na bolec od przepustnicy zakładasz tylko zewnętrzny zagięty koniec sprężyny, ale w środku sprężyna jest zaciśnięta w takim trzpieniu wystającym ze środka kopułki, może tam wypadło, innych możliwosci niema

[ Dodano: Sro Lut 20, 2008 9:55 pm ]
chyba że pękła sprężyna całkiem, to ból.


Kto o coś spytał i uzyskał poradę niech czuje się zobowiązany napisać o rezultatach -pomogło, nie pomogło, jakie było właściwe rozwiązanie problemu.

Awatar użytkownika
Mis
Forum Master
Forum Master
Posty: 1126
Rejestracja: pt sie 04, 2006 21:46
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Mis » śr lut 20, 2008 23:01

zalozylem ten zagiety koniec sprezyny na bolec, drugi koniec bimetalu jest zamocowany w srdoku i sie nie rusza. Bimetal jest caly, w jednym kawalku, sprawdzalem, nie przepalony, nie uszkodzony. Dobra, jutro jeszcze raz to zrobie, ale obawiam sie, ze ona jest zamocowana poprawnie, znaczy nie spadla po raz drugi.

Bedzie jakas inna przyczyna takiego zachowania sie przepustnicy ? Sprezyna nie jest rozciagneta jakos, jutro moge cykne fote, jakbym nie byl zadowolony z jej ustawienia



Awatar użytkownika
Paweł Marek
V.I.P.
V.I.P.
Posty: 26259
Rejestracja: czw lis 18, 2004 22:29
Lokalizacja: Biertowice, Małopolska

Post autor: Paweł Marek » śr lut 20, 2008 23:03

jeśli jest cała to nie ma cudów, musi trymać, chyba że ośki i dźwignia sie od niej pozacierały, nie widać na filmiku jakiej siły używasz żeby ja postawić. Ma to lekko chodzić.


Kto o coś spytał i uzyskał poradę niech czuje się zobowiązany napisać o rezultatach -pomogło, nie pomogło, jakie było właściwe rozwiązanie problemu.

Awatar użytkownika
Mis
Forum Master
Forum Master
Posty: 1126
Rejestracja: pt sie 04, 2006 21:46
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Mis » śr lut 20, 2008 23:06

leciuchno ja dotykalem srubokretem. Wg mnie ona sobie za luzno chodzi, tak jakby tej sprezyny tam nie bylo.



Awatar użytkownika
Paweł Marek
V.I.P.
V.I.P.
Posty: 26259
Rejestracja: czw lis 18, 2004 22:29
Lokalizacja: Biertowice, Małopolska

Post autor: Paweł Marek » śr lut 20, 2008 23:10

proponuję załóż że to zewnętrzne uszko spadło w momencie jak zdejmowałeś kopułkę, bo inaczej nie miało szans, szukaj przyczyny w tym środkowym mocowaniu albow pęknięciu sprężyny, nie wyobrażam sobie żeby mogło być inaczej. Zresztą przerabiałem temacik, i sprężyna wypadła jakiś cudem własnie z tego mocowania w środku


Kto o coś spytał i uzyskał poradę niech czuje się zobowiązany napisać o rezultatach -pomogło, nie pomogło, jakie było właściwe rozwiązanie problemu.

Awatar użytkownika
Mis
Forum Master
Forum Master
Posty: 1126
Rejestracja: pt sie 04, 2006 21:46
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Mis » śr lut 20, 2008 23:13

ok, jutro jeszcze raz wycigne gaznik i to dokladni obadam. Dzieks



Zablokowany

Wróć do „Techniczne (archiwum)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 144 gości