Kostka przy stacyjce

Masz problem ze swoim VW?
Napisz tutaj co go boli :)

Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP

Awatar użytkownika
ck
Gadatliwa bestia
Gadatliwa bestia
Posty: 855
Rejestracja: pt gru 17, 2004 13:10
Lokalizacja: małopolska
Kontakt:

Kostka przy stacyjce

Post autor: ck » ndz lut 17, 2008 18:28

...kostka przy stacyjce mi nie łączyła i pare razy miałem kłopot z odpaleniem bo nawet rozrusznikiem nie drgnęło.Dopiero jak sie poruszalo kostka to zalapal,czyli coś nie łączyło.Dzisiaj mialem to samo,więc postanowiłem temu jakoś zaradzić przynajmniej na jakiś czas.Wypiąłem wszystkie kable z kostki i kazdy z nich owinąlem taśma izolacyjną.Nastepnie pojedynczo wpiąłem kazdy kabelek na dzinksa(nie wiem dokladnie jak to nazwac ale chyba wiecie o co chodzi).Chcialem tylko zapytać jak długo moge tak jeździć?Chodzi mi o to czy czasami moze dojść do zwarcia i jeszcze co gorsza czy auto może sie od tego zapalić.Prosze sie nie śmiać jeśli piszę głupoty ale chcę być pewien,bo woże dzieci a i żona jeździ tym autem często.Proszę o sugestie.Dzięki



Awatar użytkownika
marcinek84
Forum Master
Forum Master
Posty: 1974
Rejestracja: wt gru 11, 2007 18:02
Lokalizacja: Józefów, Piaski, LSW
Kontakt:

Post autor: marcinek84 » ndz lut 17, 2008 19:33

JA BYM PROPONOWAŁ SPRAWDZIC KABELKI i ewntualnie oczyścic styki może coś nie łączy i dla tego mogły byc proslemy z odpaleniem. jak dobrze zaizolowałeś to myśle że bedzie ok



Przemek
Forumowy spamer :)
Forumowy spamer :)
Posty: 2364
Rejestracja: śr lut 28, 2007 20:22
Lokalizacja: CENTRUM DOWODZENIA OSSY
Kontakt:

Post autor: Przemek » ndz lut 17, 2008 19:49

najlepiej to kup sobie używaną kostkę i kable powpinaj :bigok: najprostsze rozwiązanie
na dzinksa czyli na skrętkę co najgorsze co może być !!!


LEŚNY PRZYTULAS

Awatar użytkownika
ck
Gadatliwa bestia
Gadatliwa bestia
Posty: 855
Rejestracja: pt gru 17, 2004 13:10
Lokalizacja: małopolska
Kontakt:

Post autor: ck » ndz lut 17, 2008 20:42

Przemek pisze:na skrętkę co najgorsze co może być !!
nie robiłem tego na skrętkę.Poprostu wypiąłem kable z kostki razem z tymi zaciskami.Później te zaciski zaizolowałem i kazdy kabel osobno wcisnąłem na dinksa :bigok:



Przemek
Forumowy spamer :)
Forumowy spamer :)
Posty: 2364
Rejestracja: śr lut 28, 2007 20:22
Lokalizacja: CENTRUM DOWODZENIA OSSY
Kontakt:

Post autor: Przemek » ndz lut 17, 2008 21:32

acha rozumiem lepiej by było jakbyś sobie kupił używany lub nowy wtyczkę bo pod wpływem wcząsów te sadle mogą wysunąć się a wtedy masz kape :crazy:


LEŚNY PRZYTULAS

Awatar użytkownika
ck
Gadatliwa bestia
Gadatliwa bestia
Posty: 855
Rejestracja: pt gru 17, 2004 13:10
Lokalizacja: małopolska
Kontakt:

Post autor: ck » ndz cze 15, 2008 00:32

w taki sposób jak to zrobiłem autko odpalało prawie przez 3 miesiące,ale niestety skończyło sie i musiałem jechać do elektromechanika.Powodem była niesprawna kostka w stacyjce.Trze ba było ściągnąć kierownice i stacyjke.Teraz juz hula



Zablokowany

Wróć do „Techniczne (archiwum)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 64 gości