Ogólnie wspomaganie działa mi w golfiku bez zarzutu, nawet z małą kierownica bardzo lekko chodzi, ale na parkingu jak skręce kołmi na maxa to ostro spadają mi obroty silnika do tego stopnia że czasami gaśnie jak nie wcisne gazu. Czy jest to wina pompy za słaba czy co? A może maglownicy?
Z góry dziękuję za wszystkie rady

