Problem z napięciem
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
Problem z napięciem
Mam problem z napięciem. Najlepiej jest to widać po światłach. Gdy jadę co jakiś czas światła zaczynają mocniej świecić. Zmierzyłem napięcie. Gdy nie ma tych "skoków" napięcia to ładowanie jest dobre, ale nieraz skacze aż do około 18V:/ Wymieniłem regulator napięcia na nowy i teraz dla odmiany światło cały czas pulsuje. Co prawda nie aż tak mocno, ale jest to zauważalne. Co o tym myślicie?
Ostatnio zmieniony wt sty 15, 2008 18:25 przez rem08, łącznie zmieniany 1 raz.
- Maćkooo
- Forumowy spamer :)

- Posty: 2032
- Rejestracja: pn cze 25, 2007 11:39
- Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
Witam
Odpowiem krotko i tresciwie.
Napiecie rzedu 18V nie chce mi sie wierzyc. Mialem kiedys 20V , przyczyna byl miernik ze slaba bateria.
Pulsowanie swiatel, mialem takze , wymiana regulatora na nowy , jest ekstra.
Regulator marki Hella.
Sprawdz miernik a raczej jego baterie, regulator dobrze zalozony, przewod do regulatora podpiety
Odpowiem krotko i tresciwie.
Napiecie rzedu 18V nie chce mi sie wierzyc. Mialem kiedys 20V , przyczyna byl miernik ze slaba bateria.
Pulsowanie swiatel, mialem takze , wymiana regulatora na nowy , jest ekstra.
Regulator marki Hella.
Sprawdz miernik a raczej jego baterie, regulator dobrze zalozony, przewod do regulatora podpiety
Ostatnio zmieniony śr sty 09, 2008 21:22 przez Maćkooo, łącznie zmieniany 1 raz.
Pomagają Tobie , pomagaj innym - pisz jak rozwiązałeś swój problem.
Zawsze do przodu :D
http://pl.youtube.com/watch?v=eT0MHN827hs&feature=related
Zawsze do przodu :D
http://pl.youtube.com/watch?v=eT0MHN827hs&feature=related
Wiesz co, ja mam trochę podobny problem (pisałem o tym jakieś 2 dni temu). Otóż w moim golfie II (silnik 1,3) wymieniłem ostatnio akumulator. Przy okazji zmierzyłem prąd ładowania i wyszło, że mam jakieś 13.8 V. Za mało, bo powinno być coś pomiędzy 13,9V a 14,4V, więc pojechałem do sklepu z częściami i kupiłem nowy regulator napięcia. Po założeniu okazało się, że prąd ładowania wynosi nadal 13,8V, ale po chwili zaczęła mi się świecić kontrolka na desce że w ogóle nie ma ładowania akumulatora. Zmierzyłem więc prąd i okazało się, że jest 12 V. Wymontowałem więc nowy regulator napięcia i zamontowałem spowrotem stary - wyszło 13.8V. Następnie wyciągnąłem stary i włożyłem nowy - a tu niespodzianka 14.4 V . Bardzo się ucieszyłem bo pomyślałem, że pewnie wcześniej coś nie stykało, i że teraz już jest dobrze. Pozbierałem więc sobie narzędzia i na koniec jeszcze raz dla pewności odpaliłem no i ...okazało się że jest 13.6 V.
Pasek mam raczej naciągnięty prawidłowo (po środku ugina się maksymalnie na 1 cm).
Najdziwniejsze jest to, że było 14.4V, a potem po ponownym uruchomieniu silnika już tylko 13.6V, a nic w tym czasie nie zmieniałem i nie regulowałem.
Grzebię tak więc sobie od kilku dni przy alternatorze, tzn sprawdzam co powoduje że napięcie raz jest wyższe, a raz niższe i okazuje się, że jak dokręcę sróbki mocujące regulator napięcia na maksa, to prąd ładowania wynosi 13,7V, a jak je trochę poluzuję (wystarcza tylko pół obrotu śróbki), to wzrasta mi do 14,5, z tym, że cały czas napięcie skacze tzn momentami jest 14,1V, a momentami dochodzi nawet do 15,3V. Myślałem, że ten nowy regulator napięcia jest walnięty, ale dzisiaj rano wkręciłem na chwilę stary regulator (który wcześniej dawał co prawda za małe, ale za to stabilne wartości prądu) no i niespodzianka! Zaczęła się taka sama huśtawka z napięciami jak przy tym nowym. Wciągu 10 sekund woltomierz wskazał najróżniejsze wartości o rozpiętości od 13,89V do 15,4V.
Regulator napięcia jest firmy Hans Pries Topran Germany, na opakowaniu ma oznaczenia VW 80- 17D6. Kosztował 28 zł
Nie wiecie czegoś o podzespołach tej firmy?
Pasek mam raczej naciągnięty prawidłowo (po środku ugina się maksymalnie na 1 cm).
Najdziwniejsze jest to, że było 14.4V, a potem po ponownym uruchomieniu silnika już tylko 13.6V, a nic w tym czasie nie zmieniałem i nie regulowałem.
Grzebię tak więc sobie od kilku dni przy alternatorze, tzn sprawdzam co powoduje że napięcie raz jest wyższe, a raz niższe i okazuje się, że jak dokręcę sróbki mocujące regulator napięcia na maksa, to prąd ładowania wynosi 13,7V, a jak je trochę poluzuję (wystarcza tylko pół obrotu śróbki), to wzrasta mi do 14,5, z tym, że cały czas napięcie skacze tzn momentami jest 14,1V, a momentami dochodzi nawet do 15,3V. Myślałem, że ten nowy regulator napięcia jest walnięty, ale dzisiaj rano wkręciłem na chwilę stary regulator (który wcześniej dawał co prawda za małe, ale za to stabilne wartości prądu) no i niespodzianka! Zaczęła się taka sama huśtawka z napięciami jak przy tym nowym. Wciągu 10 sekund woltomierz wskazał najróżniejsze wartości o rozpiętości od 13,89V do 15,4V.
Regulator napięcia jest firmy Hans Pries Topran Germany, na opakowaniu ma oznaczenia VW 80- 17D6. Kosztował 28 zł
Nie wiecie czegoś o podzespołach tej firmy?
Słuchajcie, pojechałem do innego sklepu i kupiłem jeszcze raz regulator napięcia, tym razem firmy Huco (akurat nie mieli Hella), no i po wkręceniu jest OK, to znaczy 14,35V no i nie ma problemów ze skokami napięcia.
Po prostu poprzedni regulator firmy Hans Pries Topran Germany to komletny szajs.
Po prostu poprzedni regulator firmy Hans Pries Topran Germany to komletny szajs.
Ostatnio zmieniony pn sty 14, 2008 12:04 przez maigret, łącznie zmieniany 1 raz.
Mi też trochę cieknie po altku.MrUkAs pisze:czyszczac szmatka (dosc mokra) poszly iskry. Pewnie to od tego, ze znajduje sie tam olej, itd. Czy sa jakies powody do obawy?
Moim zdaniem wszystko zależy od tego jakie elementy zetknąłeś za pomocą tej szmatki.
Pewnie nie powiem nic odkrywczego, ale ja posprawdzałbym bezpieczniki, żarówki, no i ładowanie aku.
Pozdrawiam,
- Paweł Marek
- V.I.P.

- Posty: 26259
- Rejestracja: czw lis 18, 2004 22:29
- Lokalizacja: Biertowice, Małopolska
altek jest stale podłączony do plusa aku i do masy, więc jak czyszcząc go dotknąłeś mokrą szmatą śrobki do której dochodzi czerwony przewód od aku to zrobiles zwarcie, chodzi to chodzi, raczej nic nie zepsułeśMrUkAs pisze:No i czyszczac szmatka (dosc mokra) poszly iskry.
Kto o coś spytał i uzyskał poradę niech czuje się zobowiązany napisać o rezultatach -pomogło, nie pomogło, jakie było właściwe rozwiązanie problemu.
- MrUkAs
- Gadatliwa bestia

- Posty: 805
- Rejestracja: wt sty 10, 2006 14:03
- Lokalizacja: Ostrzeszów
- Kontakt:
To dobrze, bo sie troche wystraszylem. Dotknalem ten gruby przewod co dochodzi do altka (tak mi sie przynajmniej wydaje).Paweł Marek pisze:altek jest stale podłączony do plusa aku i do masy, więc jak czyszcząc go dotknąłeś mokrą szmatą śrobki do której dochodzi czerwony przewód od aku to zrobiles zwarcie, chodzi to chodzi, raczej nic nie zepsułeśMrUkAs pisze:No i czyszczac szmatka (dosc mokra) poszly iskry.
A druga sprawa to wczoraj zapalila mi sie kontrolka od wody na kilka sekund i tak kilka razy. Sprawdzilem poziom plynu i byl na minimum, wiec dolalem jakas 100, czy to rozwiaze problem?
www.SportCom.PL
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 115 gości

