Remont silnika - pytania o koszty, itd

Masz problem ze swoim VW?
Napisz tutaj co go boli :)

Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP

Awatar użytkownika
MrUkAs
Gadatliwa bestia
Gadatliwa bestia
Posty: 805
Rejestracja: wt sty 10, 2006 14:03
Lokalizacja: Ostrzeszów
Kontakt:

Remont silnika - pytania o koszty, itd

Post autor: MrUkAs » ndz sty 06, 2008 18:43

Tak jak w temacie. Auto poki co bralo mi 1l oleju na 1000km, ale teraz zauwazylem ze zaczal sobie brac 1l oleju ale na 300km :/ Leje mobila 15w40, wiec mam pytania co do remontu, co musialoby byc robione, jakie koszty, etc. Gdzie najlepiej zrobic, bo wiadomo ze sam to nic nie zrobie...

A druga sprawa to tak, ze auto strasznie stracilo na mocy, zaczelo glosniej chodzic i w ogole przerywac podczas przyspieszania. Swiece nowki, jeden przewod wymieniony. Kopulka z paluchem wymieniana i ogolnie przewody 2 lata temu, zrobione jakies 25tys. km.


www.SportCom.PL

Awatar użytkownika
tomek860
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 353
Rejestracja: sob wrz 09, 2006 13:10
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: tomek860 » ndz sty 06, 2008 19:05

Jak mi na panewce obruciło to remont kosztował mnie 1000zł. Oczywiście ja nie wymieniałem pierścieni, nie miałem szlifowanych cylindrów. Najlepiej zapytaj mechanika co będzie ci wymieniał i policz sobie wszystko. ?Może się okazać ze za remont zapłacisz 1500 albo i więcej.



Awatar użytkownika
krzaś
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 296
Rejestracja: ndz sty 14, 2007 13:49
Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Kontakt:

Post autor: krzaś » ndz sty 06, 2008 19:25

Koszta remontu to zawsze wielka niewiadoma, bo jak rozbieżesz silnik to dopiero bedziesz wiedział co jest do wymiany.



Awatar użytkownika
miś fazi
_
_
Posty: 6627
Rejestracja: ndz cze 11, 2006 13:01
Lokalizacja: Nowy Sącz

Post autor: miś fazi » ndz sty 06, 2008 19:33

jesli głowica ma nierówność większą niż 0,1 mm to nadaje sie do szlifowania , ale jeżeli trzeba ja zebrać więcej niz 0,5 mm to gniazda zaworów tak samo musza być przefrezowane , inaczej sie nie da , bo można wsadzic między bajki opinie o silnikach bezkolizyjnych , wszystkie silniki są kolizyjne , zwłaszcza do VW , gdzie wałek jest bezposrednio nad popychaczami , inaczej jak macie tzw. koniki , one ulegają skrzywieniu i nic złego sie nie dzieje , najpierw zrób próbe olejową , potem jakby co naklej na szybe o grubości 5-6 mm papier ścierny 120 i po zdęciu głowicy przejedż po tym papierze , zaraz zobaczysz czy głowica ma zwichrowania , czasem papierem lepiej ja wyprowadzisz na prostą jak na magnesówce



Awatar użytkownika
MrUkAs
Gadatliwa bestia
Gadatliwa bestia
Posty: 805
Rejestracja: wt sty 10, 2006 14:03
Lokalizacja: Ostrzeszów
Kontakt:

Post autor: MrUkAs » ndz sty 06, 2008 19:35

No a minimalne koszta remontu przy takiej ilosci brania oleju (auto nie kopci na niebiesko, co jest dziwne) sa jakie? A jakie sa maksymalne koszta?

No i czy w ogole warto remontowac, czy dolewac olej i jezdzic?

A powiedzcie co moze byc z tym drugim problemem, o ktorym pisalem wyzej...bo tak sobie mysle czy nie wymienic kabli, kopulki i palca, ale nie wiem czy to ma sens skoro moze te sa dobre.


www.SportCom.PL

Awatar użytkownika
krzysiek82
Gadatliwa bestia
Gadatliwa bestia
Posty: 845
Rejestracja: sob mar 24, 2007 22:23
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: krzysiek82 » ndz sty 06, 2008 19:44

Jak sporo jeździsz to nie opłaca się dolewać, zanim zlecisz remont kapitalny silnika wykonaj próbę olejową oraz sprawdz ciśnienie. Osoba która będzie dokonywała pomiaru po takim zabiegu będzie mogła odpowiedzieć Ci na pytanie co trzeba robić dalej. Całkowity remont silnika w profesjonalny sposób to 2000-3000zł. Jeśli ktoś zejdzie poniżej, to bym był ostrożny co do takiego fachowca.
Ostatnio zmieniony ndz sty 06, 2008 19:45 przez krzysiek82, łącznie zmieniany 1 raz.


[img]http://www.usersigs.com/site/data/media/10/Sans_titre-2.gif[/img]
[img]http://images4.fotosik.pl/170/6664f3af63388f0d.jpg[/img]
GSM: 600-827-446

Awatar użytkownika
miś fazi
_
_
Posty: 6627
Rejestracja: ndz cze 11, 2006 13:01
Lokalizacja: Nowy Sącz

Post autor: miś fazi » ndz sty 06, 2008 19:46

jak masz troszke doswiadczenia ( ja sie doktoryzowałem na Warszawach ) i masz troszke znajomości gdzie robią dobrze szlify to koszt remontu 300 - 400 zł ale masz pewność że ten silnik pochodzi , a jak kupisz za 800 z allegro to kto wie :goof:



Awatar użytkownika
krzaś
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 296
Rejestracja: ndz sty 14, 2007 13:49
Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Kontakt:

Post autor: krzaś » ndz sty 06, 2008 19:48

z doswiadczenia wiem że jeżeli ci żłopie olej napewno do wymiany beda:
-uszczelniacze zaworów
-pierscienie
ale wiedz że jezeli pierscienie to najlepiej zrobic szlif cylindrów a to są nie małe koszta bo ok 700 ( wymiana samych pierscieni to krótko trwała poprawa, po 30tys kilometrów najprawdopodobniej znowu ci zacznie żłopac olej lecz w troche mniejszych ilosciach)

Mozliwe ze beda luzy na zaworach wiec zawory i prowadnice do wymiany ok 400 z planowaniem głowicy.

A najwieksza zwałe bedziesz miał jak głowica bedzie popekana miedzu zaworami bo w benzynie jest to tak samo mozliwe jak w dieslach,lecz w benzynach sporadycznie- od przegrzania.

czego ci nie zycze



Awatar użytkownika
miś fazi
_
_
Posty: 6627
Rejestracja: ndz cze 11, 2006 13:01
Lokalizacja: Nowy Sącz

Post autor: miś fazi » ndz sty 06, 2008 19:50

krzaś pisze:z doswiadczenia wiem że jeżeli ci żłopie olej napewno do wymiany beda:
-uszczelniacze zaworów
-pierscienie
ale wiedz że jezeli pierscienie to najlepiej zrobic szlif cylindrów a to są nie małe koszta bo ok 700 ( wymiana samych pierscieni to krótko trwała poprawa, po 30tys kilometrów najprawdopodobniej znowu ci zacznie żłopac olej lecz w troche mniejszych ilosciach)

Mozliwe ze beda luzy na zaworach wiec zawory i prowadnice do wymiany ok 400 z planowaniem głowicy.

A najwieksza zwałe bedziesz miał jak głowica bedzie popekana miedzu zaworami bo w benzynie jest to tak samo mozliwe jak w dieslach,lecz w benzynach sporadycznie- od przegrzania. no to u Ciebie są zdziorcy a nie mechanicy , bo 700 zł za szlif to trgiczna pomyłka

czego ci nie zycze


[ Dodano: 06 Sty 2008 18:52 ]
szlif z dobrym honowaniem czterech cylindrów u mnie na porządnym sprzęcie to góra 200zł

[ Dodano: 06 Sty 2008 18:53 ]
150 z dobrą flaszką :bigok:



Awatar użytkownika
MrUkAs
Gadatliwa bestia
Gadatliwa bestia
Posty: 805
Rejestracja: wt sty 10, 2006 14:03
Lokalizacja: Ostrzeszów
Kontakt:

Post autor: MrUkAs » ndz sty 06, 2008 20:31

No jezdze jakies 10 tys. rocznie, wiec sam nie wiem czy mi sie oplaca cokolwiek robic, skoro takie ceny wypisujecie :/ ale z drugiej strony dolewac co 250km litr to przegiecie :/ jak bral 1l na 1000km to bylo w miare OK, ale teraz... skad tak nagle mogl zaczac zlopac olej?


www.SportCom.PL

Awatar użytkownika
miś fazi
_
_
Posty: 6627
Rejestracja: ndz cze 11, 2006 13:01
Lokalizacja: Nowy Sącz

Post autor: miś fazi » ndz sty 06, 2008 20:35

uszczelki popychaczy , wymien koszt niewielki wtedy będzie wiadomo że to nie one



Awatar użytkownika
MrUkAs
Gadatliwa bestia
Gadatliwa bestia
Posty: 805
Rejestracja: wt sty 10, 2006 14:03
Lokalizacja: Ostrzeszów
Kontakt:

Post autor: MrUkAs » ndz sty 06, 2008 22:38

Jakis czas temu mialem wymieniana uszczelke zaworow i pokrywy klawiatury (czy jak to sie nazywa). Uszczelki popychaczy gdzie sie znajduja i jakie koszty?

A wracajac do tego, ze auto jest znacznie slabsze, slabiej przyspiesza, no i jak teraz zaczal padac snieg to zaczal mi przerywac mimo ze byl rozgrzany...az w pewnym momencie zapchal sie calkowicie i jak deplem mu gaz do dechy to z rury az czarny dym poszedl...


www.SportCom.PL

Awatar użytkownika
miś fazi
_
_
Posty: 6627
Rejestracja: ndz cze 11, 2006 13:01
Lokalizacja: Nowy Sącz

Post autor: miś fazi » ndz sty 06, 2008 22:46

jak Ci chodzi pół na pól olej z benzyna to jak ma byc ok , to tak jakbys zatankował benzyniaka ropą , koszt uszczelek trzonka zaworu to okolo 60 zł , jak nie umiesz tego zrobić to macher nie wezmie więcej jak 100 , ale sam to powinienes dac rade , zdejmujesz dekiel klawiatury , pasek rozrządu , odkręcasz wałek , potem ustawiasz tłok danego cylindra w samej górze po to aby zawór mial na nim podparcie po zdjęciu sprężyn zaworu , zdejmujesz stary uszczelniacz i zakladasz nowy , tylko uwaga przy zakladaniu żeby nie uszkodzic uszczelniacza , dobre sklepy wraz z uszczelniaczami dodaja specjalny pręt prowadzący z plstiku



Awatar użytkownika
Paweł Marek
V.I.P.
V.I.P.
Posty: 26259
Rejestracja: czw lis 18, 2004 22:29
Lokalizacja: Biertowice, Małopolska

Post autor: Paweł Marek » ndz sty 06, 2008 23:08

to nie takie proste, podparcie zaworu tłokiem nie starczy, używa się sznurka wkladanego w dolnym położeniu tłoka do cylindra przrz dziurę po świecy, potem kręcąc wałem tłok w górę i sznurek podpiera zawory. Samodzielnie jest bardzo trudno ścisnąć sprężynę bez specjalnego przyrządy który sobie trzeba zrobić, z pomocą drugiej osoby sprężyny można ścisnąć dwoma śróbokretami. Stary uszczelniacz siedzi bardzo mocno, trzeba mieć porządne szczypce żeby wyjąć. Wkladając nowy uszczelniacz i nie mając tej prowdnicy można nałożyć na trzonek coenkościenną plastykową rurkę, po to żeby uszczelniacza nie poharatać o wycięcia na zamki. Zakładanie i zdejmowanie zamków wymaga wprawy. Trzeba sobie pozatykać szmatkami wszystkie dziury w głowicy żeby tam zamek jakiś nie wpadł, otem wszystkie szmatki powyjmować (liczyć jak przy operacji).


Kto o coś spytał i uzyskał poradę niech czuje się zobowiązany napisać o rezultatach -pomogło, nie pomogło, jakie było właściwe rozwiązanie problemu.

Zablokowany

Wróć do „Techniczne (archiwum)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 102 gości