ale przechodzę do sedna... wchodzę do garażu, wkładam kluczyk, przekręcam go i palą się kontrolki od oleju, akumulatora, ręcznego hamulca i ta od płyny chłodniczego, ale ona po chwili gaśnie... czyli tak jak powinno być.... przekręcam kluczyk, rozrusznik ładnie zakręca, ale silnik nie odpala i kontrolki nie gasną, a kontrolka od oleju nie pali się tylko miga (nie ma żadnego efektu dźwiękowego).
Potem wycofałem kluczyk, kontrolki zgasły, ale przy ponownym przekręceniu od razu kontrolka oleju migała nie paliła się tak jak powinno być i silnik nie zapala chociaż ładnie kręci... raz mi prawie zapalił, ale za sekundę zgasł... Gdy dłużej odczekam z jakieś 30 sekund to po ponownym przekręceniu kluczyka kontrolka oleju znowu się pali, ale już nie miga, tylko, że silnik znowu nie odpala... i tak muszę robić odstępy i próbować wtedy jak się ona pali a nie miga od razu na początku przy przekręconym zapłonie i za którymś razem jak na razie się udaje odpalić....
Wycieków oleju nie mam, oleju mało nie jest, silnik oleju nie bierze...
Ma ktoś może jakieś propozycje... co to może być i co sprawdzać...

