grzejące się tarcze hamulcowe
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
grzejące się tarcze hamulcowe
czy to normalne że się grzeją tarcze hamulcowe po przejechaniu kliku km no i kilka razy zahamowałem.Tarcz z przodu nie da się dotknąć są tak gorące( są to tarcze wentylkowane) natomiast z tyłu tarcze są źimne jak by wogóle nie chamowały czy to noramlne. Które najpierw hamują przód czy tył? samochód to passat b3
Nie jest normalne żeby tarcze się tak grzały żeby nie można było ich dotknąć przy normalnej jeździe po przejechaniu kilku km, no co WY CHŁOPAKI!! puk puk!! , jeśli tak mocno się grzeją to ewidentnie klocki są zapieczone itp. i trą ciągle o tarczę. Co do tyłu to owszem tarcze lub bębny zawsze będą się mniej nagrzewały ponieważ siła hamowania jest rozdzielana względem tyłu - jego obciążenia. Zawsze na przód stosuje się większą siłę hamowania niż tyłu - korektor siły hamowania.
valerio
Raczej tłoczki się nie cofają. Klocki masz przeciez na sztywno i za docisk odpowiada tłoczeki jak depniesz po hamulach, jak puścisz to tłoczki puszczają (cofają) sie do tyłuvalerio pisze:Nie jest normalne żeby tarcze się tak grzały żeby nie można było ich dotknąć przy normalnej jeździe po przejechaniu kilku km, no co WY CHŁOPAKI!! puk puk!! , jeśli tak mocno się grzeją to ewidentnie klocki są zapieczone itp. i trą ciągle o tarczę. Co do tyłu to owszem tarcze lub bębny zawsze będą się mniej nagrzewały ponieważ siła hamowania jest rozdzielana względem tyłu - jego obciążenia. Zawsze na przód stosuje się większą siłę hamowania niż tyłu - korektor siły hamowania.
ja nie wmawiam nikomu że grzanie sie tarcz jak cholera jest elementem naturalnym tylko ze ich naturalne grzanie jest elementem naturalnym. Trzeba się spytać domonaz, co ma namyśli dokładnie z grzaniem sie ich. Ale uważam że tarcze po przejechaniu kilku kilometrów i hamowaniu pare razy w ciagu tej drogi bede na tyle rozgrzane ze mozna sobie o nie oparzyc ręce
- Paweł Marek
- V.I.P.

- Posty: 26259
- Rejestracja: czw lis 18, 2004 22:29
- Lokalizacja: Biertowice, Małopolska
no właśnie.herflik95 pisze:wymiana poglodów na temat dotknięcia gołą ręką gorącej blachy
A nie lepiej doradzić prostą rzecz, żeby podnieść przód auta i sprawdzić czy koła lekko się kręcą lub co w tym stylu? nowe klocki często są ciut za duże, wpycha się ja na siłę w prowadnice i czasem nie odbijają, mimo że sam zacisk jest sprawny i tłoczek się cofa
Kto o coś spytał i uzyskał poradę niech czuje się zobowiązany napisać o rezultatach -pomogło, nie pomogło, jakie było właściwe rozwiązanie problemu.
Owszem zgadzam sie ale nigdzie wyzej nie jest napisane ze są nowe klocki jest tylko ze sie tarcze grzejąPaweł Marek pisze:no właśnie.herflik95 pisze:wymiana poglodów na temat dotknięcia gołą ręką gorącej blachy
A nie lepiej doradzić prostą rzecz, żeby podnieść przód auta i sprawdzić czy koła lekko się kręcą lub co w tym stylu? nowe klocki często są ciut za duże, wpycha się ja na siłę w prowadnice i czasem nie odbijają, mimo że sam zacisk jest sprawny i tłoczek się cofa
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 113 gości

