Usuniecie katalizatora poprawia prace silnika, poniewaz star, zapchany katalizator stnowi wiekszy opor dla spalin. Napewno jego brak nie wplynie negatywnie na przyspieszenie i ruszanie z piskiem. Moze trzeba podregulowac linke sprzegla
Natomiast kolega
souler ma racje mowiac o sondzie lamda. Ona jest potrzebna do reguacji skladu spalin, czyli mieszanki. I tutaj jest kilka opcji, albo ludziom po wyjecieu kata sonda robi niezle numery, czyt. gigantyczne saplanie, mulowaty silnik, za slaby bo za mala mieszanka ale glownie za duza. Zdarza sie i tak, ze nic sie nie dzieje.
W Twoim silniku, czyli w PN, jest sonda.
[ Dodano: 22 Lis 2007 11:22 ]
diver666 pisze:Czy opłaca sie wywalac moj katalizator i wstawic sportowa strumienice?
wg mnie wstawianie strumienicy nie ma sensu. Poszukaj sobie na forum, temat juz omawiany bardzo dokladnie.
diver666 pisze:I teraz pytanie czy katalizator bez tej porcelanki moze miec jakis wplyw na prace silnika i czy dobrze oczyszcza spaliny??
Katalizator juz nic nie oczyszcza, ale chyba chodzilo Ci czy samochod dobrze jescze oczyszcza

To zalezy w jakim stanie masz pozostale tlumiki. W sumie z katem miales 3, teraz dwa. U mnie sprawa wyglada tak, ze wywalilem kata (ja nie mialem sondy) silnik ciut lepiej pracuje, lepiej reaguje na wcisniecie gazu. W dokumentach nigdy nie mialem wpsanego katalozotora, wiec nikt sie doczepic nie moze, bo i fabrycznie ten silnik nie mial kata.
diver666 pisze:Jeszcze jedno czy wgnieciony srodkowy tłumik moze byc powodem ze samochod strasznie hałasuje??
To tez zalezy. Jezeli jest wgnieciony mocno, to mogl sie uszkodzic we wnatrz, czyli jego zawartosc mogla sie np pokruszyc i sobie halasuje.
Ja bym zajal sie skaldem mieszanki, tzn regulacja. Nawet wykrec swiece i zobacz czy nie sa okopcone. Bo jezeli po wywaleniu kata nie mozesz ruszac z piskiem, to wg mnie, albo regulacja sprzegla albo za slaby silnik.