1.6TD pali po 5 próbach...
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
- treborrrrrr
- Mały gagatek

- Posty: 80
- Rejestracja: pn kwie 17, 2006 20:40
- Lokalizacja: Ełk
- Kontakt:
1.6TD pali po 5 próbach...
Witam. Mam problem z rozpalaniem zimnego silnika. Szczególnie jak postoi parę godzin na mrozie. Problem zaczynał się wraz ze spadkiem temperatur. Wymieniłem akumulator, rozrusznik regenerowałem. Wygląda to tak że podgrzewam świece (przykładowo -5 na dworze) podgrzewam raz lub dwa, kręcę a silnik jakby łapie dwoma cylindrami a dwoma nie. Dym jest normalny... szary, ale jak sie zdenerwuję i potrzymam nogę na gazie to po odpaleniu kopci na czarno!! Bez tego też zakopci ale na szaro. Kupiłem dziś filtr paliwa i mam go zamiar jutro wymienić. Jeśli nie pomoże (a tego sie spodziewam) to wymienię świece. Nie wiem tylko jak to zrobić bo dwie są widoczne od przodu a dwie pozostałe są dostępne między pompą a głowicą i zastanawiam się czy oby nie trzeba będzie pompy zdejmować?? Jeśli tak proszę o wskazówki jak ro zrobić. Ktoś powiedział mi że świece trzeba wkręcać kluczem dynamometrycznym. Czy to prawda? Do tej pory jeździłem benzyniakiem i tam... każdy wie jak sie robi samochód we własnym garażu...
A i jeszcze jedno: Świece BOSCHA czy CHAMPIONA? Pani w sklepie próbowała mi powiedzieć że to to samo.... :/ ??? TRUE?
A i jeszcze jedno: Świece BOSCHA czy CHAMPIONA? Pani w sklepie próbowała mi powiedzieć że to to samo.... :/ ??? TRUE?
Ostatnio zmieniony pt lis 16, 2007 16:55 przez treborrrrrr, łącznie zmieniany 1 raz.
- zaprzal
- VW Baron

- Posty: 3027
- Rejestracja: śr lis 10, 2004 20:06
- Lokalizacja: Białystok / Tykocin
- Kontakt:
stawiam na swiece, TD sa na to bardzo czule
Ostatnio zmieniony pt lis 16, 2007 17:00 przez zaprzal, łącznie zmieniany 1 raz.
[b]nie odpowiadam na PW![/b] prosze o kontakt przez [url]turbodiesel.pl[/url]
- treborrrrrr
- Mały gagatek

- Posty: 80
- Rejestracja: pn kwie 17, 2006 20:40
- Lokalizacja: Ełk
- Kontakt:
- treborrrrrr
- Mały gagatek

- Posty: 80
- Rejestracja: pn kwie 17, 2006 20:40
- Lokalizacja: Ełk
- Kontakt:
- souler
- VWGolf.pl Killer

- Posty: 2515
- Rejestracja: pn gru 12, 2005 15:04
- Lokalizacja: Zabrze/Ruda Śląska
- Kontakt:
normalnie i sa wystarczajaco krotkie, by je wyciagnac i wlozyc bez demontazu pompy. mozna sobie ulatwic odkrecajac przewody wtryskowetreborrrrrr pisze:Z tego co czytałem nie trzeba pompy demontować.... Ale jak te świece wychodzą....? Przecież są długie.... Idę popatrzeć na ten silnik
Był Dzik Power Diesel, jest Astra Turbo
- treborrrrrr
- Mały gagatek

- Posty: 80
- Rejestracja: pn kwie 17, 2006 20:40
- Lokalizacja: Ełk
- Kontakt:
AAAAle super. To jutro do sklepu po świeczki. Myślałem że będzie coś trzeba kombinować z tą pompą... dobrze że sie myliłem .Dzięki wszystkim za pomoc. Dam znać czy problem znikł/zniknął
Pozdrawiam
[ Dodano: 17 Lis 2007 23:22 ]
Wymieniłem filtr paliwa, odpowietrzyłem odpaliłem poczekałem. Silnik ostygł i tu chciałbym pozdrowić wszystkich, którzy mają to przed sobą i myślą że da się to zrobić bez zdejmowania przewodów paliwowych. Też tak myślałem i po wypaleniu swych resztek nerwów musiałem odkręcić te rurki bo nie było po prostu innej możliwości. Przed założeniem przewodów pokręciłem silnikiem, założyłem przewody i też zakręciłem silnikiem. Po dociśnięciu wszystkiego odpaliłem.... Załapał za drugim razem (chyba się pompa zapowietrzyła) i co mnie zdziwiło
silnik stukał, nie chodził na jednym cylindrze chyba.. Potem załapał. Pojechałem. Po 30 min. Znowu odpaliłem (ładnie poszło
). Teraz czekam na -1 stopnia, bo przy takiej temp. miałem juz problemy. Tymczasem zauważyłem wycieki płynu chłodzącego od frontu głowicy przy wtryskiwaczach... Całkiem sporo tego. Da się to jakoś łatwo szybko uszczelnić? Zima, a płyn to 8zł/L.
Pozdrawiam.
[ Dodano: 17 Lis 2007 23:22 ]
Wymieniłem filtr paliwa, odpowietrzyłem odpaliłem poczekałem. Silnik ostygł i tu chciałbym pozdrowić wszystkich, którzy mają to przed sobą i myślą że da się to zrobić bez zdejmowania przewodów paliwowych. Też tak myślałem i po wypaleniu swych resztek nerwów musiałem odkręcić te rurki bo nie było po prostu innej możliwości. Przed założeniem przewodów pokręciłem silnikiem, założyłem przewody i też zakręciłem silnikiem. Po dociśnięciu wszystkiego odpaliłem.... Załapał za drugim razem (chyba się pompa zapowietrzyła) i co mnie zdziwiło
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 111 gości
