Miałem wczoraj nieprzyjemną sytuację: zgasł mi silnik podczas jazdy i nie mogę go teraz odpalić - silnik 1.6 ABU + LPG. Najpierw zgasł, odpaliłem na benzynie, przejechałem 100m i zgasł na amen. W tym roku miałem już zmieniony czujnik Halla, przewody, świece, palec i kopułkę.
Zawsze po przekręceniu kluczyka słyszałem pracę pompki paliwa, potem stuknięcie przekaźnika i wtedy odpalałem - po awarii tego nie było. Dodam że o pompkę dbam i zawsze mam ok pół baku paliwa. Na LPG też nie chce odpalić. jedyne co mogłem zrobić to odpiąłem akumulator, sprawdziłem bezpieczniki ale nadal to samo.
Bardzo proszę o jakieś sugestie.
Silnik zgasł i nie da się go odpalić
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
Silnik zgasł i nie da się go odpalić
Ostatnio zmieniony pn lis 12, 2007 10:03 przez kkasper, łącznie zmieniany 1 raz.
- flatron316
- Gadatliwa bestia

- Posty: 868
- Rejestracja: sob cze 18, 2005 19:34
- Lokalizacja: 3miasto
- Kontakt:
Najbardziej mnie niepokoi to że zawsze po przekręceniu kluczyka słyszałem pracę pompy i potem stuk przekaźnika, teraz tego nie ma. Nie wiem tylko czy to może być uszkodzenie przekaźnika, czy poprostu nie jest sterowany z kompa a to już chyba gorzej. Jak walnął mi Hall to po odpaleniu ni stąd ni z owąd zgasł, ale po chwili odpalał, czasami wysterczyło odpiąć na moment mase od aku. Teraz zgasła na amen. Na razie sholowałem go do mechaniora, podepnie do kompa i sie okaże co i jak. Ciarki mnie tylko przechodzą jak pomyśle o kosztach.
- flatron316
- Gadatliwa bestia

- Posty: 868
- Rejestracja: sob cze 18, 2005 19:34
- Lokalizacja: 3miasto
- Kontakt:
Sprawa nie była aż tak poważna: pojawiło się jakieś przebicie na kopułce (przy kablu od cewki aż sie plastik przytopił) no i potem jeszcze profilaktycznie do wymiany jakiś przekaźnik. Ale holowanie części i mechanika wyszło 250 PLN. Mechanik mówił że często zdarza się to przy nawet drobnym zawilgoceniu w komorze silnika (zresztą stało się mi to jak mocno sypał mokry śnieg). Nie wiem czy to prawda ale na wszelki wypadek zaopatrzyłem się w preparat do usuwania wilgoci (kuny podobno też odstrasza i można spryskac zmki aby nie zamarzały). Tak najbardziej by mnie zdziwiła awaria pompy paliwa - nigdy nie mam mniej niż 1/4 baku.
Nie skończyło się nawet tak źle, ale zobaczymy co będzie dalej.
Nie skończyło się nawet tak źle, ale zobaczymy co będzie dalej.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 125 gości
