1.6 na gaźniku nie ma wolnych obrotów (gaśnie)

Masz problem ze swoim VW?
Napisz tutaj co go boli :)

Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP

Awatar użytkownika
Maćkooo
Forumowy spamer :)
Forumowy spamer :)
Posty: 2032
Rejestracja: pn cze 25, 2007 11:39
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski

1.6 na gaźniku nie ma wolnych obrotów (gaśnie)

Post autor: Maćkooo » pn lis 05, 2007 16:12

Witam Was forumowicze. :bigok:
Problem poruszany 9999999999999999... razy. Nadal nie znalazłem satysfakcjonującej mnie odpowiedzi. Auto odpala normalnie , jedzie. Cała zabawa zaczyna się gdy silnik przechodzi na wolne obroty. Zaczyna wtedy gasnąć. Odpalam i znów gasnie. Gdy wyreguluje go na siłowniku 3 połozeniowym (zaznajomieni wiedza o co chodzi) , który otwiera przepustnice wowczas auto nie zgaśnie, ale obroty skaczą niesamowicie.
Dodam że gaśneicie pojawia się przypadkiem. NP. jeździłem obecnie 2 miesiące bez zarzutu. Musiałem odkrecic gaznik zeby cos naprawic. Skreciłęm jade i problem wrócił. :grrr:
Gaźnik czyściłem 100 razy dmuchałem i nic. WIem że to gaźnik ale to musi być detal , bo mam prawie jak nowy (osobiście zregenerowany).
Jeśli ktoś ma jakiś konktretny pomysł to prosze o POMOC.
Naprawdę woż z piwem dla tego kto do tego dojdzie :D .
:D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D
Ostatnio zmieniony pn lis 05, 2007 21:25 przez Maćkooo, łącznie zmieniany 1 raz.


Pomagają Tobie , pomagaj innym - pisz jak rozwiązałeś swój problem.
Zawsze do przodu :D

http://pl.youtube.com/watch?v=eT0MHN827hs&feature=related

Awatar użytkownika
Mis
Forum Master
Forum Master
Posty: 1126
Rejestracja: pt sie 04, 2006 21:46
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Mis » pn lis 05, 2007 16:57

A powiedz mi czy wymieniles rurki podcisnienia ?

Mnie rowniez gasl, tak sam z siebie na wolnch obrotach, i sie uspokoil, gdy wymienilem wszystkie rurki w calym gazniku.

Wydaje mi sie, ze jesli mozesz regulowac obroty silownikiem 3 polozeniowym, to znaczy, ze nie jest uszkodzony. Ja bym sie przychylal ku dziurawym rurkom. Moga byc dziurawe nawet pod ta plecionka z materialu.

Co o tym sadzisz ? :chytry:



Awatar użytkownika
Maćkooo
Forumowy spamer :)
Forumowy spamer :)
Posty: 2032
Rejestracja: pn cze 25, 2007 11:39
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski

Post autor: Maćkooo » pn lis 05, 2007 17:12

Mis pisze:Co o tym sadzisz ?
Hmm ciekawa teoria i całkiem uzasadniona. Ale wymieniałem węże jakieś pół roku temu. CO prawda nie wszystkie ale sprawdzałem każdy z osobna.
Na pewno sprawdzę je jeszcze jeden raz.
Co mogę dodać to tyle iż np. ostatnio wystarczyło że odkreciłem gaźnik i założyłem z powrotem i to juz wystarczylo do powrotu gaśnięcia. ALe potwoierdzam ze to całkiem niegłupia teoria. dz


Pomagają Tobie , pomagaj innym - pisz jak rozwiązałeś swój problem.
Zawsze do przodu :D

http://pl.youtube.com/watch?v=eT0MHN827hs&feature=related

adam_franciszek
Mały gagatek
Mały gagatek
Posty: 127
Rejestracja: pt gru 10, 2004 21:40
Lokalizacja: Tarnobrzeg

Post autor: adam_franciszek » pn lis 05, 2007 17:26

A jesli nie dziurawe (np. na zlaczce, sparciale ze starosci) to moze czyms zapchane - sprawdz tez przelotowosc rurek do gaznika. Ja bym jeszcze gaziora spryskal carbmediciem (spray)...


Czolem!

Wszystko jest trudne nim stanie się proste.

Awatar użytkownika
Mis
Forum Master
Forum Master
Posty: 1126
Rejestracja: pt sie 04, 2006 21:46
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Mis » pn lis 05, 2007 19:46

Maćkooo, to w takim razie szarpnij sie na nowe rurki podcisnienia, ( ja za 2 metry przewodu paliwowego dalem 7,5zl)

Ewentualnie moze juz podstawa pod gaznikiem krzyczy o wymiane, skoro po zdjeciu gaznika i ponownym zalozeniu nie gasnie silnik. Ta podstawa ma wytloczona uszczelke, ktora mogla sie juz wypalic i zaciaga gaznik lewe powietrze. Ponadto, jak zdjalem swoja podstawe spod gaznika, bylo pod nia masa benzyny i jakiegos szlamu, a podstawa byla cala wypalona od spodu.

Ja bym zaczal od wymiany calego podcisnienia, koszt niewielki a i pewnosc jest, ze nie jest uszkodzone.



Awatar użytkownika
Maćkooo
Forumowy spamer :)
Forumowy spamer :)
Posty: 2032
Rejestracja: pn cze 25, 2007 11:39
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski

Post autor: Maćkooo » pn lis 05, 2007 19:47

adam_franciszek pisze:A jesli nie dziurawe (np. na zlaczce, sparciale ze starosci) to moze czyms zapchane
Witam :grin:
Wszystkie sprawdzone, ale zobaczymy czy którys był niedobry wydaje sie ze nie. Jednego wymieniłem. Reszta byla okk, a ten jeden tez był dobry ale wymieniłe bo miał przetarcie na samej koncówce.
adam_franciszek pisze:sprawdz tez przelotowosc rurek do gaznika
PRedmuchałem je tyle razy ile jest golfów na świecie :grin: . A tak powaznie to ciągle je przeczyszczam ale to nic nie daje. wszystkie sa okk.
Ostatnio zmieniony pn lis 05, 2007 19:48 przez Maćkooo, łącznie zmieniany 1 raz.


Pomagają Tobie , pomagaj innym - pisz jak rozwiązałeś swój problem.
Zawsze do przodu :D

http://pl.youtube.com/watch?v=eT0MHN827hs&feature=related

Awatar użytkownika
Mis
Forum Master
Forum Master
Posty: 1126
Rejestracja: pt sie 04, 2006 21:46
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Mis » pn lis 05, 2007 19:51

jezeli nie podcisnienie, to przychodzi mi jeszcze do glowy dysza wolnych obrotow. Znajduje sie za silownikiem 3 polozeniowym i jest zakonczona ta sruba do regulacji obrotow. Niestety nie wiem jak sprawdzic



adam_franciszek
Mały gagatek
Mały gagatek
Posty: 127
Rejestracja: pt gru 10, 2004 21:40
Lokalizacja: Tarnobrzeg

Post autor: adam_franciszek » pn lis 05, 2007 21:00

Moze niepracuzyjnie sie wyrazilem, chodzilo mi o przelotowosc wezykow gumowych podcisnienia idacych do gaznika, bo gaznik to - jak pisales - wypucowales juz na maxa.
Przylaczam sie, ze mozna sprawdzic tez gume pod gaznikiem... jak bierze lewe powietrze, to wiadomo...


Czolem!

Wszystko jest trudne nim stanie się proste.

Zablokowany

Wróć do „Techniczne (archiwum)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 114 gości