Witam. Mam pytanie czy to w porządku jeśli mam na klemach akumulatora napięcie nieco ponad 30V? Może coś źle mierzę takim wielofunkcyjnym miernikiem ale ewidentnie wskazuje 30.8V. Zawsze byłem przekonany, że powinno być 12V. A ładowanie jest 14.4Vwięc chyba w porządku.
Pytam, bo akumulator jest już bardzo stary (z 7 lat ESSO, nie wiem jakim cudem jeszcze jeździ

) A poza tym mam ostatnio problemy z elektryką. El. szyby ciągle przepalają bezpiecznik. Elektryk właśnie stwierdził, że to jeden z silników trzeba zmienić bo ma przebicia ale czyżby był takim patałachem, że nie zauważyłby, że coś a akumulatorem nie tak.
A na marginesie to poszukuję w Lublinie solidnego miejsca gdzie można niedrogo naprawić szyberdach w trójce. Pytałem na regionalnym ale poki co brak odzewu. Problem standardowy... peknięta prowadnica, a sam nie będę mogł się tym zająć. Może ktoś podpowie jaki to może być koszt.
Dzięki!!!
Tak:) Kompromitacja

Z fizyki pała ewidentnie

Stałego mam 13.1V. To już chyba lepiej ale czy ten lekki nadmiar jest w normie. Czy z szybami to może być od tego???