Auto staje po przejechaniu 500 metrów...

Masz problem ze swoim VW?
Napisz tutaj co go boli :)

Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP

kosakus
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 3
Rejestracja: pn sie 06, 2007 21:27
Lokalizacja: Radzionków
Kontakt:

Auto staje po przejechaniu 500 metrów...

Post autor: kosakus » pn sie 06, 2007 22:04

Mam VW Golfa II 1.6 Gl (plus LPG), składaka, od pół roku. Od początku były z nim mniejsze lub większe problemy ( mi.in. problemy przy przełączaniu z benzyny na gaz, wymiana tłumika, naprawa alternatora) ale teraz to już inna broszka. Auto pali na dotyk, ale po przejechaniu ok. 500 metrów zaczyna przerywać , staje i wszelkie próby zapalnia skazane są na niepowodzenie :) Po około 2 minutach znowu bez problemu odpala i po dalszych kilkudziesięciu kilkuset metrach znowu to samo. czasem może przejechać nawet parę kilometrów ale w końcu i tak wyskakuje ta usterka. mechanicy stwierdzili, że to nie ma związku z mechaniką , bo auto na warsztacie spisuje się bez zarzutów i na wolnych obrotach nie ma z nim problemów ( ponoć chodziło tak nawet 3 godziny i nic mu nie było). Tak więc coś z elektryką? Może jakiś kablelek po nagrzaniu traci styk? Help Me- bo auto stoi już od miesiąca a myślę, że to musi być jakaś pierdołka tylko ktoś to musi umiejętnie wykryć :) z góry dzięki za odzew



Awatar użytkownika
Paweł Marek
V.I.P.
V.I.P.
Posty: 26259
Rejestracja: czw lis 18, 2004 22:29
Lokalizacja: Biertowice, Małopolska

Post autor: Paweł Marek » pn sie 06, 2007 22:18

Łatwiej byloby coś wymyślić gdybyś chociaż dwie rzeczy napisał.
Pierwsza jaki to gaźnik (Pierburg 2E2, czy 2EE) znajdziesz jak wygląda goglami.
Druga czy rzecz się dzieje na benie, na LPG czy na obu paliwach.


Kto o coś spytał i uzyskał poradę niech czuje się zobowiązany napisać o rezultatach -pomogło, nie pomogło, jakie było właściwe rozwiązanie problemu.

kosakus
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 3
Rejestracja: pn sie 06, 2007 21:27
Lokalizacja: Radzionków
Kontakt:

odpowiedź

Post autor: kosakus » pn sie 06, 2007 22:32

na benzynie- ostanio na gaz w ogóle nie mozna było przełączyć bo była kapa kompletna :( a co do gaźnika - zobaczę jutro bo aktualnie auto jest u elektryka ale on tez nie wie co mu jest :)



Awatar użytkownika
Paweł Marek
V.I.P.
V.I.P.
Posty: 26259
Rejestracja: czw lis 18, 2004 22:29
Lokalizacja: Biertowice, Małopolska

Post autor: Paweł Marek » pn sie 06, 2007 22:41

jak na benzynie to możesz spokojnie zostawić elektrykę w spokoju. Najpewniej auto gaśnie po wypaleniu benzyny z gaźnika. Czyli słaba pompka paliwa, zatkany filtr, zatkane "ujęcie" w baku


Kto o coś spytał i uzyskał poradę niech czuje się zobowiązany napisać o rezultatach -pomogło, nie pomogło, jakie było właściwe rozwiązanie problemu.

kosakus
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 3
Rejestracja: pn sie 06, 2007 21:27
Lokalizacja: Radzionków
Kontakt:

odpowiedź

Post autor: kosakus » pn sie 06, 2007 22:46

dzięki - właśnie jutro coś tam z pompą będą kombinować- jak nie zdołają posprawdzam ten wylot przy baku. Mogło sie tam coś zatkać po wyjeżdżeniu całości paliwa?



Awatar użytkownika
Paweł Marek
V.I.P.
V.I.P.
Posty: 26259
Rejestracja: czw lis 18, 2004 22:29
Lokalizacja: Biertowice, Małopolska

Post autor: Paweł Marek » pn sie 06, 2007 22:49

Jest tam chyba siatka ale nie poamiętam dokladnie, po tylu latach mogła się zatkać.


Kto o coś spytał i uzyskał poradę niech czuje się zobowiązany napisać o rezultatach -pomogło, nie pomogło, jakie było właściwe rozwiązanie problemu.

Zablokowany

Wróć do „Techniczne (archiwum)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 78 gości