nowy alternator, akumulator i problemy na niskich obrotach
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
nowy alternator, akumulator i problemy na niskich obrotach
witam,
mam natępujący problem: odpalilem wczoraj samochód, przejechałem 1km i zatrzymałem sie pod sklepem na kilka minut. Wróciłem do auta, ale już nie mogłem go odpalić- rozrusznik nie kręcił, zegary się wyresetowały i było słychać ciche rytmiczne cykanie.
Odpaliłem auto "na popych" i pojechałem do elektromechanika. Okazało się, że padł alternator który ładował napięciem prawie 20V, przez co dodatkowo wysiadł akumulator.
Mechanik zmienił alternator, założył nowy akumulator i...auto zapapala normalnie, tyle, ze jadąc na niskich obrotach samochód rwie tak jakby był wrzucony zbyt wysoki bieg. Poniżej 2,4tys obrotów auto nie ma przyśpieszenia nawet na 1szym i 2gim biegu.
Byłem u kilku mechaników- żaden nie miał pomysłu, poza jednym który twierdził, że przez to iż odpalałem auto na popych mógł rozregulować się rozrząd - przeskoczyć o 1 ząbek. Rozebrał pokrywę, ale znaczniki wskazujące ustawienia rozrządu były OK.
Proszę o pomoc, bo kompletnie nie wiem co robić!
mam natępujący problem: odpalilem wczoraj samochód, przejechałem 1km i zatrzymałem sie pod sklepem na kilka minut. Wróciłem do auta, ale już nie mogłem go odpalić- rozrusznik nie kręcił, zegary się wyresetowały i było słychać ciche rytmiczne cykanie.
Odpaliłem auto "na popych" i pojechałem do elektromechanika. Okazało się, że padł alternator który ładował napięciem prawie 20V, przez co dodatkowo wysiadł akumulator.
Mechanik zmienił alternator, założył nowy akumulator i...auto zapapala normalnie, tyle, ze jadąc na niskich obrotach samochód rwie tak jakby był wrzucony zbyt wysoki bieg. Poniżej 2,4tys obrotów auto nie ma przyśpieszenia nawet na 1szym i 2gim biegu.
Byłem u kilku mechaników- żaden nie miał pomysłu, poza jednym który twierdził, że przez to iż odpalałem auto na popych mógł rozregulować się rozrząd - przeskoczyć o 1 ząbek. Rozebrał pokrywę, ale znaczniki wskazujące ustawienia rozrządu były OK.
Proszę o pomoc, bo kompletnie nie wiem co robić!
-
greg
Zdjąć klemę "-" z akumulatora na 5min ale trochę poprawię to co greg, napisał:
powinno się pozostawić auto na biegu jałowym na 10min ,poczym wykonać conajmniej 10-cio minutową jazdę z różnymi prędkościami
[ Dodano: 07 Lip 2007 10:23 ]
powinno się pozostawić auto na biegu jałowym na 10min ,poczym wykonać conajmniej 10-cio minutową jazdę z różnymi prędkościami
[ Dodano: 07 Lip 2007 10:23 ]
Zabrałeś stary akumulator?? dla mnie to trochę dziwne , nie napięcie ładuje akumulator tylko prąd , a napięcie na klemach wartości 20V nie powinno uszkodzić akumulatora..boc pisze:Okazało się, że padł alternator który ładował napięciem prawie 20V, przez co dodatkowo wysiadł akumulator.
Mam stary akumulator- powyginało elektrody. Dla mnie też to wszystko kupy sie nie trzyma. Alternator dawał zbyt duże napięcie, a jak sprawdzałem akumulator zaraz w momencie awarii to miernik wskazujący naladowanie akumulatora w skali do 1 do 3 wskazywał 1. Wydaje mi się, że w takiej sytuacji aku byłby pełny.
Stuki przy próbie zapalenia wskazują bardziej na szczotki rozrusznika, nie wiem co ma do tego alternator. Mylę się?
Co do pierwszej rady- będę musiał poczekać na upały, przed chwilą próbowałem i za Boga nie dało rady rozgrzać silnika do takiej temeperatury. Trzymałem gaz- 3 tyś obrotów przez 30min i temp ledwie dochodziła do 75-80st.C. Teraz jest dość chłodno i strasznie wieje.
Co do drugiej rady to zaraz idę spróbować. Już próbowałem wcześniej zostawić auto zapalone na biegu jałowym na 5 minut, ale nie skutkowało. Spróbuję z 10min i tą jazdą.
Zaczynam wpadać w depesję...
Stuki przy próbie zapalenia wskazują bardziej na szczotki rozrusznika, nie wiem co ma do tego alternator. Mylę się?
Co do pierwszej rady- będę musiał poczekać na upały, przed chwilą próbowałem i za Boga nie dało rady rozgrzać silnika do takiej temeperatury. Trzymałem gaz- 3 tyś obrotów przez 30min i temp ledwie dochodziła do 75-80st.C. Teraz jest dość chłodno i strasznie wieje.
Co do drugiej rady to zaraz idę spróbować. Już próbowałem wcześniej zostawić auto zapalone na biegu jałowym na 5 minut, ale nie skutkowało. Spróbuję z 10min i tą jazdą.
Zaczynam wpadać w depesję...
czujnik temperaturyCo do pierwszej rady- będę musiał poczekać na upały, przed chwilą próbowałem i za Boga nie dało rady rozgrzać silnika do takiej temeperatury. Trzymałem gaz- 3 tyś obrotów przez 30min i temp ledwie dochodziła do 75-80st.C.
Mój Były mk3 na VENTO FRONCIE
http://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?t=102145&postdays=0&postorder=asc&start=0
http://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?t=102145&postdays=0&postorder=asc&start=0
Jaszczur To przecież logiczne, chodzi o to że wskazuje to na termostat a nie na czujnik/wkaźnik temperatury. Jakby się wentyl właczał a na desce było max 80 stopni to wtedy raczej czunik/wkaźnik.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
Zagazowany KR już sprzedany :( , teraz jeżdzi się ABFem :) Abf czyli Abfahrt
Nad ranem:
-żona :gdzie byłeś mordo?!!
-on : na Fylypynach.
Nad ranem:
-żona :gdzie byłeś mordo?!!
-on : na Fylypynach.
Czy przy uszkodzonym czujniku temp lub termostacie moga byc objawy na niskich obrotach takie jak napisałem?
[ Dodano: 07 Lip 2007 13:43 ]
Metoda którą proponował Matador zawiodła.
Przejechałem ok. 15km, wskaźnik temperatury pokazywał ok. 75st C. Gdy zatrzymalem się, potrzymałem chwilę gaz, temperatura rosła, doszło do 90st.C- dmuchawa włączyła się. Wydaje mi się, że termostst jest sprawny.
Może to sterownik komputera ???
[ Dodano: 24 Lip 2007 09:46 ]
To była sonda lambda.
Alternator puścił zbyt wysokie napięcie na sondę i wysiadła.
Mam już nową i jest OK.
[ Dodano: 07 Lip 2007 13:43 ]
Metoda którą proponował Matador zawiodła.
Przejechałem ok. 15km, wskaźnik temperatury pokazywał ok. 75st C. Gdy zatrzymalem się, potrzymałem chwilę gaz, temperatura rosła, doszło do 90st.C- dmuchawa włączyła się. Wydaje mi się, że termostst jest sprawny.
Może to sterownik komputera ???
[ Dodano: 24 Lip 2007 09:46 ]
To była sonda lambda.
Alternator puścił zbyt wysokie napięcie na sondę i wysiadła.
Mam już nową i jest OK.
Ostatnio zmieniony sob lip 07, 2007 13:45 przez boc, łącznie zmieniany 1 raz.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 52 gości


