Witam
Ostatnio zauważyłem pogłębiający się luz pedału gazu, tj dopiero od połowy wciśnięcia pedału linka zostaje naciągnięta. Z pomocą kombinerek wyjąłem zawleczkę osłony pancerza przy gaźniku i cofnąłem ten plastik na ostatni ząbek- luz zmniejszył się znacznie, choć nadal jest go około centymetra..
Zastanawiam się czemu tak się zluzowało, czy jest od strony pedału jakaś regulacja też ? bo już nie mam możliwości dalej naciągnąć, a nie wiedząc jaka jest przyczyna tego zjawiska, nie wiem czy to się nie powtórzy..
Poradźcie czy powinienem obejrzeć się za nową linką, czy raczej szukać gdzieś pod podłogą ?
Pozdrawiam, Kuba
Luz w pedale gazu
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
silnik 1.6 benzyna z gaźnikiem 2ee. no luz jest taki jak miesiąc temu, ale skończyła się regulacja- i to mnie martwi..
Zastanawiam się czy może od strony pedału jest jakiś mechanizm z którego mogło się to poluzowanie wziąć, ewentualnie może jakieś prowadzenie linki z którego spadła..
to tak na przestrzeni kilku dni się pogorszyło, a nie mam kanału aby zajrzeć od spodu.
[ Dodano: 08 Lip 2007 18:44 ]
wychodzi mi na to że taka gruszka po przeciwnej stronie ramienia tego półkola co kręci się po wciśnięciu pedału wysunęła się do przodu. wciskałem paluchem ten sworzeń co reguluje wolne obroty chyba na zasadzie ustawiania napięcia linki i po wciśnięciu coś "pstryka" i obroty spadają. po wciśnięciu głębiej silnik gaśnie.
ta gruszka jako całość chyba działa, po włączeniu silnika zimnego działa to elektroniczne sterowanie obrotami bo obroty kilka sekund wzrastają do 1100-1200 po czym kładą się na około 750. tyle ze nie są idealnie równe. wskazówka obrotomierza faluje góra-dół o jakieś 3 milimetry i silnik pracuje nie super równo.
nie wiem czy mam dobre wrażenie że spotkały mnie pierwsze objawy popularnych kłopotów z gaźnikami pierburga 2ee...
Zastanawiam się czy może od strony pedału jest jakiś mechanizm z którego mogło się to poluzowanie wziąć, ewentualnie może jakieś prowadzenie linki z którego spadła..
to tak na przestrzeni kilku dni się pogorszyło, a nie mam kanału aby zajrzeć od spodu.
[ Dodano: 08 Lip 2007 18:44 ]
wychodzi mi na to że taka gruszka po przeciwnej stronie ramienia tego półkola co kręci się po wciśnięciu pedału wysunęła się do przodu. wciskałem paluchem ten sworzeń co reguluje wolne obroty chyba na zasadzie ustawiania napięcia linki i po wciśnięciu coś "pstryka" i obroty spadają. po wciśnięciu głębiej silnik gaśnie.
ta gruszka jako całość chyba działa, po włączeniu silnika zimnego działa to elektroniczne sterowanie obrotami bo obroty kilka sekund wzrastają do 1100-1200 po czym kładą się na około 750. tyle ze nie są idealnie równe. wskazówka obrotomierza faluje góra-dół o jakieś 3 milimetry i silnik pracuje nie super równo.
nie wiem czy mam dobre wrażenie że spotkały mnie pierwsze objawy popularnych kłopotów z gaźnikami pierburga 2ee...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 111 gości

