chcialbym sie przywitac
akumulator w moim nowo nabytym aucie ma jakies 3 lata (samochod nabyty od rodzicow)
zdarzaly sie juz z nim przygody - kiedy postal w garazu 3-4 dni nie wykazywal oznak zycia - nawet centralny zamek nie lapal a po naladowaniu i codziennym uzytkowaniu wracal do normy. takie przygody mialy miejsce zima po zimie - elektryk stwierdzil ze ladowanie jest OK ze nie na dodatkowych poborow energii na postoju ...
teraz auto czekalo na mnie (na podworku u tescia
ciekawe co bedzie jutro rano ... ;/
czy akumulator jest do wymiany czy moze jutro cos innego jeszcze sprawdzic?
pozdrawiam i z gory dziekuje za pomoc
Kedzior



