Piszczące tylne hamulce
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
- krzysiek82
- Gadatliwa bestia

- Posty: 845
- Rejestracja: sob mar 24, 2007 22:23
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Piszczące tylne hamulce
Witam
Piszczą mi trochę tylne hamulce, tak jakby coś o coś ocierało, dźwięk nie podobny do ocierania okładziny o bęben. Co to może być?
Piszczą mi trochę tylne hamulce, tak jakby coś o coś ocierało, dźwięk nie podobny do ocierania okładziny o bęben. Co to może być?
[img]http://www.usersigs.com/site/data/media/10/Sans_titre-2.gif[/img]
[img]http://images4.fotosik.pl/170/6664f3af63388f0d.jpg[/img]
GSM: 600-827-446
[img]http://images4.fotosik.pl/170/6664f3af63388f0d.jpg[/img]
GSM: 600-827-446
- krzysiek82
- Gadatliwa bestia

- Posty: 845
- Rejestracja: sob mar 24, 2007 22:23
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
- krzysiek82
- Gadatliwa bestia

- Posty: 845
- Rejestracja: sob mar 24, 2007 22:23
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
-
skarredasch
- Ma gadane

- Posty: 179
- Rejestracja: czw mar 22, 2007 19:03
- Lokalizacja: pomorskie
- krzysiek82
- Gadatliwa bestia

- Posty: 845
- Rejestracja: sob mar 24, 2007 22:23
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
-
preker20
- Gadatliwa bestia

- Posty: 662
- Rejestracja: ndz lis 20, 2005 23:40
- Lokalizacja: lodz/zgierz
- Kontakt:
krzysiek82, slyszysz pisk sprezynek w bebnie, zdejmij bebny oczysc wszytko a koncowki sprezynek w meijscu gdzie sie zaczepiaja posmarujj jakims smarem najlepij meidzianym.
Czesty objaw w mk3
Czesty objaw w mk3
[url=http://www.spritmonitor.de/en/detail/176151.html][img]http://images.spritmonitor.de/176151.png[/img][/url]
Częsty objaw w mk3 ale to nie sprężynki ale ocieranie się szczęk o tarczę kotwiczną mocowaną bezpośrednio do belki. Trzeba zdjąć bęben i szczęki a wtedy zobaczysz że stykają się one w 3 miejscach z tarczą, Te miejsca trzeba oczyścić i dać trochę smaru miedzianego odpornego na temp!!!! są takie specjalne do hamulców. Nie może to być zwykły smar gdyż ten pod wplywem temp nabierze wodnej konsystencji a wtedy nie trzeba tłumaczyć co się stanie jak będzie skapywał pomiedzy bęben a szczęki!!
Druga opcja to dobre szczęki (np ferodo) dobry materiał nie powoduje pisków. Przerabiałem to w swoim. Przy szczekach tanich i jakiejś słabej firmy musiałem smarować co 2 m-ce i zawsze wracał uporczywy pisk. Odkąd mam szczęki ferodo (1,5 rok) problem zniknął. Tak więc liczy się również materiał, te ferodo sa powleczone specjalnym lakierem który nie dość że zabezpiecza przed rdzewieniem to nie powoduje pisków.
Jeśli byś chciał to mam komplet nowych szczęk ferodo. Znajomy załatwił mi z upustem 10% tak więc wziąłem dwa komplety. Ale teraz jak myślę to stare darłem przez 13 lat:)) tak więc nowe na 10 mi wystarczą i ten zapasowy komplet moge odsprzedać. Za 10 lat to nie będę miał do czego założyć bo korozja zje budę:)

Druga opcja to dobre szczęki (np ferodo) dobry materiał nie powoduje pisków. Przerabiałem to w swoim. Przy szczekach tanich i jakiejś słabej firmy musiałem smarować co 2 m-ce i zawsze wracał uporczywy pisk. Odkąd mam szczęki ferodo (1,5 rok) problem zniknął. Tak więc liczy się również materiał, te ferodo sa powleczone specjalnym lakierem który nie dość że zabezpiecza przed rdzewieniem to nie powoduje pisków.
Jeśli byś chciał to mam komplet nowych szczęk ferodo. Znajomy załatwił mi z upustem 10% tak więc wziąłem dwa komplety. Ale teraz jak myślę to stare darłem przez 13 lat:)) tak więc nowe na 10 mi wystarczą i ten zapasowy komplet moge odsprzedać. Za 10 lat to nie będę miał do czego założyć bo korozja zje budę:)

Tomek Dx
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 165 gości
